Akupunktura – na co pomaga wbijanie igieł w ciało

Wokół akupunktury krąży wiele mitów. Tymczasem dzięki tej technice możesz pozbyć się migren, zapomnieć o problemach trawiennych lub zredukować stres. Zobacz, na co pomaga akupunktura i dlaczego nie musisz obawiać się igieł.

akupunktura fot. Envato.com

SPIS TREŚCI

Akupunktura – co to takiego?

Serotonina i dopamina uwalniana podczas zabiegu akupunktury odpowiada m.in. za zmniejszenie bólu czy redukcję stresu.

Termin akupunktura wywodzi się z połączenia dwóch łacińskich słów – acus (igła) i punctura (ukłucie). Nazwa dokładnie oddaje to, czym ta pradawna metoda leczenia wywodząca się z Dalekiego Wschodu jest. Akupunktura polega na wkłuwaniu igieł w określone obszary na ciele w celu pobudzenia przepływu energii życiowej zwanej Qi. Swobodny przepływ Qi ma zapewniać nam zdrowie, a z kolei jego brak doprowadza do choroby. "Jeśli natomiast spojrzymy na akupunkturę z punktu widzenia medycyny konwencjonalnej, to punkty akupunkturowe odpowiadają punktom motorycznym mięśni oraz znajdują się w okolicach największego zagęszczenia zakończeń nerwowych. Podrażnianie tych okolic za pomocą igły ma doprowadzić do aktywacji układu odpornościowego, co z kolei prowadzi do regeneracji organizmu. W wyniku wbicia w ciało pacjenta tych igieł, dochodzi do wydzielania w jego organizmie m.in. serotoniny i dopaminy, które odpowiadają np. za hamowanie bólu, poprawę nastoju, snu, funkcjonowania mózgu oraz układu pokarmowego czy zmniejszanie stanów zapalnych" – wyjaśnia dyplomowany akupunkturzysta i fizjoterapeuta Damian Cichocki. Akupunktura powszechnie uznawana jest za alternatywną metodę leczenia oraz część Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. "Warto zaznaczyć, iż akupunktura od 2019 roku traktowana jest przez Światową Organizację Zdrowia jak potwierdzona naukowo metoda leczenia. Listę schorzeń, przy których WHO rekomenduje sięgniecie po akupunkturę można znaleźć na stronie organizacji" – mówi ekspert.

ZOBACZ TAKŻE: Alternatywne zdrowie: medycyna to nie tylko tabletki

Akupunktura – na co pomaga?

Akupunktura głównie utożsamiana jest z leczeniem bólu. I rzeczywiście – igły będą pomocne przy bólach głowy, kontuzjach sportowych, przeciążeniach wynikających z trybu życia i innych tego typu schorzeniach. Ale na tym nie koniec, gdyż akupunktura z powodzeniem stosowana jest w naprawdę szerokim spektrum chorób i zaburzeń zdrowia. Warto wymienić najważniejsze:

  • alergie,
  • choroby układu pokarmowego,
  • zaburzenia układu nerwowego
  • bóle głowy,
  • kontuzje.

Ostatnio coraz popularniejsze staje się też wykorzystanie akupunktury do celów estetycznych i poprawy urody. Igły mogą m.in. pomóc zredukować zmarszczki, ujędrnić skórę i nadać cerze więcej promienności.

Czy warto iść na akupunkturę profilaktycznie?

Tradycyjnie w Chinach pacjenci korzystali z akupunktury nie tylko leczniczo, ale i profilaktycznie, co pozwalało im zachować dobre zdrowie na długie lata. "Diagnoza polega na wychwyceniu słabych ogniw w ogólnej kondycji zdrowotnej pacjenta, a terapia na ich wzmocnieniu – tłumaczy Damian Cichocki. – Nawet jeśli pacjent nie odczuwa żadnych dolegliwości, może się okazać, że terapia będzie pomocna w optymalizacji jego zdrowia i samopoczucia. Zwykle zalecam takie postępowanie raz na kwartał mniej więcej na przełomach pór roku. Zazwyczaj to wtedy organizm jest osłabiony (alergie wiosenne, depresja jesienna, osłabienie odporności zimą etc.). Częstsze wizyty bez wyraźnej potrzeby są, w większości wypadków, zbędne".

Czy akupunktura jest bezpieczna?

Jeśli zabieg wykonywany jest przez wykwalifikowanego akupunkturzystę, nie masz najmniejszych powodów do obaw.

Wbrew wielu krążącym mitom, zabiegi akupunktury są jak najbardziej bezpieczne, ale tylko jeśli wykonywane są pod okiem wykwalifikowanego akupunkturzysty. Nim udasz się na sesję, koniecznie sprawdź, czy oddajesz swoje ciało w ręce eksperta. Zanim udasz się na wizytę, koniecznie wykonaj research – sprawdź opinie o danym gabinecie i specjaliście we wszystkich możliwych kanałach. Osobę, która ma wykonywać zabieg możesz dopytać o wykształcenie i przebyte kursy. Wykwalifikowany akupunkturzysta to taki, który może pochwalić się dyplomem kilkuletniej szkoły tradycyjnej medycyny chińskiej (wielu z nich posiada także wykształcenie medyczne lub około medyczne, np. dyplom z fizjoterapii czy pielęgniarstwa). Po wejściu do gabinetu gołym okiem możesz ocenić jego czystość. Stosowane podczas akupunktury igły są sterylizowane oraz jednorazowego użytku, ale masz pełne prawo dopytać także o sterylność sprzętu specjalistę. Po zabiegu na ciele nie zostają blizny. Ewentualne powikłania to siniaki i lekki ból w miejscu wbicia igieł, czasem uczucie zmęczenia. Choć, jak mówi nasz ekspert, jedno i drugie rzadko się zdarza.

Jak się przygotować do zabiegu akupunktury?

Poza sprawdzeniem gabinetu, do wizyty nie trzeba się jakoś specjalnie przygotowywać. "Punkty akupunkturowe znajdują się niemal na całym ciele. W związku z tym na sesję najlepiej przyjść w swobodnym ubraniu, a w razie potrzeby być gotowym, na to że trzeba będzie zdjąć którąś część garderoby" – podpowiada akupunkturzysta.

Jak wygląda zabieg akupunktury?

Po wykonaniu reaserchu i znalezieniu odpowiedniego gabinetu, nadchodzi czas na wizytę u akupunkturzysty. Zapytaliśmy naszego eksperta, jak przebiega takie spotkanie.

WYWIAD ZDROWOTNY

Każda sesja powinna rozpocząć się od wnikliwego wywiadu zdrowotnego. W zależności od zgłaszanych dolegliwości pytania mogą dotyczyć również przeszłych dolegliwości oraz stylu życia pacjenta. Akupunkturzysta zapyta o twoje nawyki żywieniowe, sen, aktywność fizyczną etc.

ILE TRWA SESJA AKUPUNKTURY

W zależności od stylu akupunktury oraz od dolegliwości sesja może trwać od 20 do 60 minut. Zwykle zajmuje jednak około 40 minut.

ILE IGIEŁ WBIJA SIĘ W CIAŁO

Również od dolegliwości i stylu akupunktury zależy to, ile dokładnie igieł wbija się podczas sesji. "Zakres jest dosyć szeroki i wynosi od 1 do nawet kilkudziesięciu igieł aczkolwiek zdecydowanie najczęściej igieł jest kilka (mniej niż 10)" – wyjaśnia Damian Cichocki.

POZYCJA

Przy leczeniu zaburzeń wewnętrznych pacjent zwykle leży. Natomiast przy leczeniu dolegliwości bólowych (rwa kulszowa, łokieć tenisisty etc.) pacjent siedzi. Igły są wbijane w miejsca odległe od dolegliwości bólowej co w połączeniu z pozycją siedzącą pozwala już w trakcie sesji sprawdzić, czy następuje ulga. To z kolei pozwala optymalizować terapię i szybciej osiągnąć redukcję bólu. Istotne jest to, że nie jest to procedura konieczna i w razie gdyby pacjent nie czuł się z komfortowo w pozycji siedzącej, terapię przeprowadza się w pozycji leżącej.

Igły do akupunktury

Podstawowym i w zasadzie jedynym narzędziem w dłoniach akupunkturzysty są igły. A igieł wiele osób się boi, ponieważ kojarzą się z bólem. Część osób sceptycznie podchodzi też do korzystania z igieł, obawiając się braku sterylności i zakażenia jakąś chorobą. Wiele tych negatywnych skojarzeń może powstrzymywać przed skorzystaniem z akupunktury, dlatego warto rozwiać mity związane z igłami.

Igły do akupunktury są sterylne i jednorazowe

Jak już wcześniej wspomniano, w dzisiejszych czasach stosuje się igły jednorazowe, które są fabrycznie sterylizowane.

Igły do akupunktury są niewielkie

To czego często obawiają się pacjenci to grubość igły i ból, jaki powoduje jej wbicie, jednak igły używane do akupunktury mają długość od kilku milimetrów do kilku centymetrów. "Pacjenci często myślą, że akupunkturzysta używa igieł iniekcyjnych, które są sztywne i grube (średnica nawet 1,2 mm), tymczasem igły akupunkturowe są znacznie cieńsze (od 0,1 do 0,3mm) i można ich grubość porównać do ludzkiego włosa. Czyni to igły bardzo elastycznymi – uspokaja Damian Cichocki. –  Jednocześnie igły te są bardzo ostre. Te dwa czynniki sprawiają, że większość pacjentów porównuje wbicie igły akupunkturowej do ugryzienia komara, a jej elastyczność powoduje, że igła zamiast przebijania się przez tkanki podskórne "ślizga" się po nich, nie powodując uszkodzeń".

Podczas zabiegu akupunktury wbija się niewiele igieł

Warto też dodać, że podczas sesji nie używa się wielu igieł. "Obraz jaki pacjenci mają w głowie wykreowany przez popkulturę to kilkadziesiąt, jak nie kilkaset igieł. Uspokajam – pacjent podczas zabiegu zdecydowanie nie wygląda jak jeż! W rzeczywistości igieł używa się zwykle kilka lub kilkanaście" – wyjaśnia ekspert.

Mity na temat akupunktury

Mitów na temat akupunktury jest wiele. Większość z nich wynika z niewiedzy lub stereotypów wykreowanych przez popkulturę. Najwyższa pora się z nimi rozprawić.

MIT NR 1. Akupunktura jest niebezpieczna

Wykonana przez wykfalifikowane terapeutę nie stanowi właściwie żadnego zagrożenia. Stosowane igły są sterylizowane oraz jednorazowego użytku. Ewentualne powikłania po sesji to siniaki w miejscu wbijania igieł oraz uczycie zmęczenia. Tyle.

MIT NR 2. Igła może się złamać w ciele

Teoretycznie to prawda, w praktyce jest to niemal niemożliwe. Igły są stalowe a jednocześnie bardzo elastyczne. Aby doszło do jej złamania, trzeba by danej igły używać wielokrotnie, a – jak już wspomnieliśmy – igły są jednorazowe.

MIT NR 3. Trzeba wierzyć w działanie akupunktury, aby pomogła

"Wielokrotnie w gabinecie gościłem mniej lub bardziej sceptycznie nastawionych pacjentów. Nie miało to wpływu na przebieg terapii" – zapewnia akupunkturzysta. Nie ma innej metody, by przekonać się o skuteczności tej metody (lub jej braku), jak udać się na sesję akupunktury. Być może będzie to technika, która odmieni twoje życie na lepsze.

Ekspert

DAMIAN CICHOCKI
dyplomowany akupunkturzysta i fizjoterapeuta
Naukę pobierał od nauczycieli z Chin, Europy oraz Ameryki Północnej. Na co dzień przyjmuje pacjentów w swoim gabinecie we Wrocławiu. Pracuje z dolegliwościami bólowymi, zaburzeniami wewnętrznymi oraz wykonuje zabiegi akupunktury kosmetycznej. Więcej informacji znajdziesz na stronie cichockiakupunktura.pl.
REKLAMA