[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.2

Wypadanie włosów - jak sobie radzić?

Niemal każda kobieta na jakimś etapie swojego życia doświadcza nadmiernego wypadania włosów. Dopiero odkrycie przyczyny tego problemu pomoże Ci skutecznie z nim walczyć.

W pewnym momencie życia niemal każda z nas zauważa, że na szczotce zostaje więcej włosów niż dotychczas. Gdy, mimo najlepszych odżywek, sytuacja się nie zmienia, zaczynamy się martwić. Naukowcy z Yale twierdzą, że kobiety przeżywają utratę włosów porównywalnie z utratą partnera. Może to już lekka przesada, ale wiemy, że wypadające włosy to nic przyjemnego. Postanowiłyśmy zwierzyć się Wam ze swoich problemów z włosami i zapytać ekspertkę, jak poradzić sobie w analogicznych sytuacjach.

ZOBACZ TEŻ: Oryginalne stylizacje na różne okazje [od rana do nocy]

Po ciąży

Pacjentka: Patrycja Dudzisz, 29 lat, redaktorka Women’s Health

Jej historia

Trzy lata temu urodziłam synka. I choć natura nie obdarzyła mnie najmocniejszymi włosami, to podczas ciąży mogłam pochwalić się nie tylko większą objętością brzucha, ale i fryzury – włosy były gęste i lśniące jak nigdy przedtem. Do momentu, kiedy 2-3 miesiące po porodzie zaczęły wypadać... Były wszędzie: na poduszce, dywanie, pod prysznicem. Jasne, że to był okres, kiedy nie miałam czasu nakładać odżywek, wysypiać się ani nawet – bądźmy szczere - regularnie jeść. Ale to chyba nie zwykłe przemęczenie młodej mamy spowodowało taki wysyp włosów z głowy. Tym bardziej że po kilku kolejnych miesiącach wszystko wróciło do normy, a wcale nie miałam szansy bardziej o siebie zadbać. Jestem teraz w drugiej ciąży i nie chciałabym znów zacząć tracić włosy.

Okiem ekspertki

Włosy u kobiet w ciąży często stają się mocniejsze i bardziej gęste, gdyż w okresie ciąży intensywnie wzrasta poziom estrogenów, które powodują przedłużenie fazy anagenu, czyli wzrostu włosów. Wiele kobiet w ciąży twierdzi, że ich włosy wyglądają w tym okresie dużo lepiej niż kiedykolwiek. Są pełne blasku, stają się grubsze, a ich porost jest niesamowicie szybki; najprościej mówiąc – są okazem zdrowia. Niestety, po porodzie problem wypadania włosów dotyczy większości młodych mam. Po okresie wzrostu poziomu estrogenów, a w efekcie przedłużonej fazie wzrostu włosów w trakcie ciąży, kilka miesięcy po porodzie stężenie tych hormonów spada. Wówczas mieszki włosowe gwałtownie przechodzą w fazę telogenu, czyli spoczynku. Następuje wtedy wzmożone wypadanie włosów – to, co dała nam ciąża, trzeba niestety zwrócić, często z nawiązką. Proces tego typu utraty włosów nazywany jest w medycynie przejściowym łysieniem poporodowym.

Plan naprawczy

Wypadanie włosów zaczyna się najczęściej w trzecim miesiącu po porodzie. Proces ten powinien maksymalnie trwać nie dłużej niż siedem miesięcy od momentu urodzenia dziecka. Podczas tego okresu kobieta przeciętnie traci około 20% włosów i jest to naturalny proces, którego nie da się zatrzymać w przypadku, gdy kobieta karmi piersią. Jeżeli natomiast laktacja jest już zakończona, bądź w ogóle nie karmimy piersią, możemy wspomóc się zabiegami trychologicznymi na skórę głowy albo mezoterapią, działając w celu zatrzymania intensywnego wypadania i pobudzając do porostu nowe włosy. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów, zapobiegające wypadaniu włosów i wzmacniające ich kondycję, to pamiętajmy, aby szampony dopasowane były do rodzaju skóry głowy. Możemy zwrócić uwagę, aby w składzie obecne były fitoestrogeny pochodzenia naturalnego, które miejscowo będą wpływać pozytywnie na mieszek włosowy

ZOBACZ TEŻ: Wypryski na plecach, dekolcie i ramionach - jak się ich pozbyć

Przez dietę

Pacjentka: Natalia Michalska, 30 lat, specjalista ds. marketingu i reklamy.

Jej historia

Kilka lat temu zaliczyłam ciężki rok – przytyłam 10 kg, co miało związek z rozwojem choroby tarczycy i zmianą pracy na siedzącą i bardziej stresującą, z mniejszą aktywnością fizyczną. Szukałam pomocy na własną rękę. Byłam na diecie, ale wyniki badań po niej były jeszcze gorsze, tak jak samopoczucie. Do tego doszedł problem z wypadającymi garściami włosami. Kosmyki stały się kruche, łamliwe, matowe – śmiałam się, że wszystkie moje włosy wyglądają jak baby hair. Dopiero gdy wzięłam udział w programie Metamorfozy WH, ujawniły się liczne nietolerancje pokarmowe i alergie, które sabotowały nie tylko moją sylwetkę, ale i fryzurę. Zmiana w diecie była więc dość radykalna – zniknęły gluten i nabiał. Przeszłam na dietę paleo. Z czasem przez nietolerancje pokarmowe musiałam pożegnać się z ulubionymi warzywami i niektórymi orzechami. W efekcie schudłam ponad 8 kg, a po około pół roku odzyskałam dawną objętość włosów.

REKLAMA

REKLAMA

Okiem ekspertki

Włosy to jeden z najlepszych barometrów zdrowia. Ich kondycja wiele mówi o stanie naszego organizmu i sposobie odżywiania. Dla włosów mogą być szkodliwe przede wszystkim diety odchudzające, gdyż zazwyczaj nie zapewniają organizmowi wszystkich niezbędnych mu składników. Jeśli są długo stosowane lub naprzemienne, mogą zaburzać homeostazę organizmu – równowagę procesów biochemicznych w ludzkim ciele – i prowadzić do niedoborów witamin oraz składników mineralnych. Jeśli w organizmie występują jakieś nieprawidłowości wynikające z niewłaściwej diety, włosy są pierwszym elementem, do którego przestają być dostarczane substancje odżywcze. Osobną sprawą jest problem alergii pokarmowych, które – wywołując stany zapalne w całym organizmie – przyczyniają się do rozregulowania całego układu immunologicznego, co skutkuje m.in. wypadaniem włosów.

Plan naprawczy

Pamiętając o tym, że podstawowym budulcem włosów są białka i składniki mineralne, należy unikać diet ubogich w żelazo, cynk oraz produkty bogate w witaminy, przede wszystkim A, D, E i K, jak również B6 i B12. Mając na uwadze żelazo, pamiętajmy zawsze o ferrytynie – to białko, które pełni funkcje magazynu żelaza w naszym organizmie. Wpływa ona na podziały komórkowe w mieszku włosowym, jakość łodygi, a jej niedobór skutkuje brakiem porostu. Można wspomóc się suplementacją tych składników (zwłaszcza przy diecie wegetariańskiej i wegańskiej), jednak pamiętajmy, że tabletki nie mogą zastąpić dobrze zbilansowanego menu.

Po stresie

Pacjentka: Katarzyna Heliasz, 44 lata, graficzka Women’s Health.

Jej historia

Praca grafi ka w wydawnictwie jest specyficzna – nie da się tu uniknąć stresujących deadline’ów. I choć satysfakcja ze złożenia każdego kolejnego numeru jest ogromna, dzień wysyłki do drukarni przypłacam zawsze dużymi nerwami. W ostatnim czasie, w związku z rozwojem wydawnictwa, spadła na mnie jeszcze większa odpowiedzialność – szerszy zakres obowiązków i konieczność częstszego podejmowania samodzielnych decyzji są nobilitujące, ale i bardzo stresujące. To pewnie dlatego od kilku miesięcy tracę, dotąd mocne, włosy garściami.

Okiem ekspertki

Stres jest przyczyną wielu schorzeń, w tym także utraty włosów. Życie w ciągłym napięciu i stresie może odbijać się także na wyglądzie włosów, powodować pogorszenie ich stanu, a w efekcie ich wypadanie. Funkcjonuje nawet takie określenie, jak łysienie psychogenne. Sytuacje stresowe uruchamiają w organizmie procesy neuronalne, hormonalne oraz immunologiczne. Reakcje neuronalne i hormonalne, przebiegające w sposób niezakłócony, pomagają dostosować metabolizm oraz pracę układu krążenia do aktualnych warunków. Przewlekły stres prowadzi do rozregulowania tych mechanizmów. Również hormony uwalniane w nieprawidłowych ilościach mają wpływ na niekorzystną przebudowę tkanek, zmianę metabolizmu, w efekcie zakłócając także działanie układu immunologicznego. Stres w naszym organizmie działa przede wszystkim na zasadzie podwyższania poziomu niektórych hormonów, np. prolaktyny wydzielanej przez przysadkę mózgową, czy kortyzolu – hormonu kory nadnerczy. Ich nadmiar jest bardzo niekorzystny, ponieważ powoduje wzmożone wypadanie włosów – jest to tzw. utrata włosów na tle telogenowym, a więc w pełni odwracalnym.

Plan naprawczy

Aby podjąć skuteczną terapię, niezbędne jest określenie przyczyny wypadania włosów. Jeśli jednym z głównych czynników jest stres, należy pomyśleć, jak efektywnie go zredukować. Zmiana trybu życia, ograniczenie stresujących sytuacji w połączeniu z dobrze zbilansowaną dietą ma szanse wpłynąć pozytywnie na kondycję całego organizmu, także włosów. Dobrze dobrana suplementacja w wypadku niedoborów organizmu również nie zaszkodzi. Pozytywny wpływ może mieć także stosowanie – po konsultacji z trychologiem – odpowiednich preparatów i zabiegów, które skutecznie poprawią kondycję naszych włosów. Świetne wyniki daje mezoterapia.

ZOBACZ TEŻ: Jennifer Lopez w roli striptizerki

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij