Wrastające włoski na nogach: jak tego uniknąć?

Wciąż chowasz nogi pod spodniami, bo są pełne czerwonych kropek i krostek. Kosmetolodzy zgodnie twierdzą, że problem ten pojawia się przede wszystkim przez nieprawidłową depilację. Dlatego zapoznaj się z naszymi patentami i ciesz się gładkimi, pięknymi nogami.

depilacja nóg fot. shutterstock
fot. shutterstock

Jeżeli golisz nogi maszynką jednorazową, używaj jej, tak jak sama nazwa mówi tylko jeden raz. Stępione otrze może powodować nierównomierne ścięcie włosa, co w konsekwencji będzie przyczyniało się do jego wrastania.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: 10 książek, które musisz przeczytać tego lata

Zadbaj również o dokładne oczyszczenie i osuszenie maszynki. Wilgoć, resztki naskórka czy włosów to idealna pożywka dla drobnoustrojów, więc przy kolejnej depilacji może dojść do zakażenia skóry i mieszków włosowych, co za tym idzie ich wrastaniem.

Jeżeli stosujesz wosk, to także jesteś narażona na problem wrastających włosków. Dlatego tutaj bardzo ważne jest, aby po takiej depilacji dokładnie oczyścić skórę z resztek wosku. W przeciwnym razie może dojść do czopowania mieszków włosowych a to sprzyja rozwijaniu się stanu zapalnego i wrastania.

Pomocne będzie także zrobienie peelingu nóg przed każdą depilacją. Możesz do tego wykorzystać nawet produkty z własnej kuchni, cukier czy kawę. Natomiast po depilacji stosuj olejki. Polecamy te z drzewa herbacianego o właściwościach antyseptycznych i przeciwzapalnych. Przyda Ci się także olejek eukaliptusowy czy ekstrakt z nagietka. Wtarte w skórę nóg mniejszą zaczerwienienie i bolesność w obrębie wrastającego włoska. Znamy też patent, dzięki któremu osłabisz mieszki włosowe i spowolnisz ich odrost. Mowa o oleju z krokosza barwierskiego. Jest on ceniony i uwielbiany zwłaszcza w medycynie medycyny ajurwedyjskiej.

Powyższe patenty nie pomogły? Udaj się do kosmetolożki lub dermatolożki.

Masz problem z cellulitem, pajączkami i rozstępami? Zobacz, jak się z nimi uporać i pokaż światu swoje zadbane, piękne nogi.

Zobacz również:
Moja trenerka ma na imię Anita. Nie istnieje w realu, więc mogę ją nazywać tak, jak chcę. To jedyny moment, kiedy wolno mi trochę się porządzić, bo od pierwszego gwizdka to Anita przejmuje stery i krok po kroku prowadzi mnie do życiowej formy. Z tej recenzji dowiesz się, czy Program Treningu Biegowego Polar to również rozwiązanie dla Ciebie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA