Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

To mit, że SPF chroni przed słońcem

Chroni Cię jedynie częściowo. Okazuje się, że aby zapewnić swojej skórze pełne bezpieczeństwo podczas opalania, należy zwrócić uwagę na coś jeszcze.

ochrona przed słońcem fot. shutterstock

Filtr przeciwsłoneczny powinien chronić skórę zarówno przed promieniowaniem UVB jak i UVA. UVB daje ci opaleniznę, ale także oparzenia skóry, UVA z kolei odpowiada za przyspieszone starzenie. Przy tym należy stanowczo powiedzieć, że oba typy promieniowania słonecznego przyczyniają się potężnie do wzrostu ryzyka nowotworów skóry, w tym niezwykle groźnego czerniaka.
Faktor SPF dotyczy wyłącznie ochrony przed UVB, czyli przed tym promieniowaniem wywołującym oparzenia. Im większy wskaźnik SPF tym skuteczniejsza ochrona. Na przykład SPF 30 mówi nam, że 30 razy później dojdzie do oparzenia słonecznego niż bez użycia filtru.

Ochronę przed UVA określa jednak inny współczynnik - PPD (Peristent Pigment Darkening). I znów, im wyższa liczba, tym większa ochrona. Jeśli PPD wynosi 10, oznacza to, że do skóry dotrze 10 razy mniejsza dawka UVA niż bez jego użycia. Niestety producenci filtrów nie korzystają z tej samej skali PPD. Wielu w ogóle nie podaje w opisie tego faktora, zaznaczając że filtr ma ochronę przed UVA, a na jakim poziomie – nie wiadomo. Jeszcze inni stosują faktor IPD, jest on jednak rzadziej stosowany.

Nowością są filtry przeciwsłoneczne, które chronią skórę nawet przed światłem widzialnym i promieniowaniem IR – to szczególnie istotne dla posiadaczy skór nadwrażliwych, uczulonych na słońce czy przebarwionych.
Pamiętaj więc, żeby przy wyborze kremu z filtrem przyjrzeć się trzem oznaczeniom: SPF, PPD (ewentualnie IPD) oraz IR. Dzięki temu nie tylko unikniesz poparzeń, ale również ochronisz skórę przed objawami fotostarzenia oraz ryzykiem nowotworów.

Więcej cennych informacji na temat bezpiecznego opalania znajdziesz w czerwcowym numerze Women’s Health.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij