Sprawdź składy kosmetyków – powstała strona, na której dowiesz się, co wklepujesz w skórę

Wystarczy wkleić skład kosmetyku w wyszukiwarkę na stronie internetowej, by dowiedzieć się, czy zawarte w nim substancje są bezpieczne i skuteczne.

skład kosmetyków fot. shutterstock.com

Chciałabyś dowiedzieć się, jak składniki kremu, który codziennie wklepujesz w skórę wpływa na jej stan? Od końcówki ubiegłego roku w Polsce dostępna jest baza unijna CosIng, w której możesz sprawdzić wzór chemiczny oraz podstawowe funkcje poszczególnych substancji. W bazie znajdziesz również informacje na temat składników leczniczych. 

REKLAMA

„COSMILE to encyklopedia składników kosmetycznych. Neutralność i źródła naukowe to dwa jej filary” – mówi dr inż. Anna Oborska, dyrektor generalna i wiceprezes PSPKD.

Informacje na temat składu kosmetyku możesz sprawdzić pod adresem: cosmile.app. Wystarczy, że w wyszukiwarkę dostępną na stronie wpiszesz nazwy zgodne z systemem INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients – Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetycznych), czyli skład kosmetyku zapisany na opakowaniu. Producenci mają obowiązek zapisywać je w kolejności zgodnej z zawartością poszczególnych składników w produkcie od największej do najmniejszej. 

„Opakowanie to kopalnia wiedzy o produkcie kosmetycznym. Informacje na nim umieszczone są zresztą bardzo ściśle uregulowane w przepisach (…). Problem w tym, że dla osób nieposiadających wykształcenia chemicznego, te informacje często mogą być skomplikowane. Uruchomienie COSMILE traktuję jako ważny etap na drodze do rzetelnego informowania użytkowników kosmetyków. Dzięki  bazie COSMILE, zawartość kosmetyku nie będzie mieć przed nikim tajemnic” – zauważa dr inż. Anna Oborska.

Każdy producent kosmetyków, by wprowadzić produkt do sprzedaży, musi spełnić szereg uregulowań prawnych. Kwestie bezpieczeństwa kosmetyków są regulowane Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 roku. Jeden z artykułów wspomnianego rozporządzenia stanowi, że produkt kosmetyczny udostępniany na rynku musi być bezpieczny dla zdrowia ludzi w normalnych lub dających się przewidzieć warunkach stosowania.

Warto również wiedzieć, że w preambule tej regulacji zaznaczono, iż „rozporządzenie dotyczy tylko produktów kosmetycznych, a nie produktów leczniczych, wyrobów medycznych lub produktów biobójczych”.

Co istotne, unijne prawo precyzuje, że substancja lub mieszanina przeznaczona do spożycia, wdychania, wstrzykiwania lub wszczepiania do ciała ludzkiego nie jest uznawana za produkt kosmetyczny. Oznacza to, że kosmetykiem nie można nazwać produktu, który wykazuje właściwości lecznicze. Mowa tu przykładowo o różnego rodzaju kremach czy też maściach, które są przed wprowadzeniem do obrotu przechodzą inne, dużo bardziej restrykcyjne procedury. Mają one na celu ustalenie docelowej grupy użytkowników, sposobu aplikacji produktu, czy też ocenę potencjalnych zagrożeń dla zdrowia.  Oceny bezpieczeństwa składników produktów kosmetycznych dokonuje działający przy Komisji Europejskiej Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (Scientific Committee on Consumer Safety – SCCS)

Na stronie internetowej Komitetu znajdziesz raporty naukowców na temat nie tylko poszczególnych składników kosmetyków, ale i składników, które potencjalnie mogłyby być w nich wykorzystane. 

Źródło: zdrowie.pap.pl

Zobacz również:
Są chwile, gdy najtrudniejszym ćwiczeniem jest podniesienie pośladków z kanapy. Właśnie dlatego opracowaliśmy niezawodne plany awaryjne dla siedmiu najczęstszych wykrętów. Tu kończą się wymówki...
ZOBACZ WIĘCEJ

REKLAMA

REKLAMA