[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.3

Skóra w wielkim mieście: jak chronić cerę przed smogiem?

Maseczka antysmogowa może okazać się urodowym must have kilku kolejnych sezonów. WH sprawdza, jak zanieczyszczenia powietrza wpływają na cerę, oraz szuka sposobów na blokowanie toksyn.

smog a skóra

W czasach gdy dopuszczalne normy zanieczyszczenia powietrza są przekraczane o 1000%, sensu nabiera refren Elektrycznych Gitar: „Jestem z miasta – to widać”. Udowodniono bowiem, że wdychanie smogu dramatycznie pogarsza stan naszej skóry, zaostrzając na przykład trądzik oraz egzemę. Teoretycznie brzydniemy więc z każdym oddechem. Ekolodzy zaś biją na alarm, że poziom toksyn, zamiast maleć, wciąż się podnosi. Czy nasza skóra ma szanse w walce ze smogiem?

Czym właściwie jest osławiony już smog? To zawieszona w powietrzu mieszanka szkodliwych substancji, jak dwutlenek siarki, tlenki węgla i azotu, metale ciężkie (rtęć, ołów, kadm, chrom, mangan), a także pyły niskocząsteczkowe (PM10, PM2,5), których mikroskopijna wielkość pozwala im dostawać się przez drogi oddechowe głęboko do każdego zakamarka naszego ciała. Taki chemiczny koktajl jest bardzo niebezpieczny dla całego organizmu, w tym dla skóry.

Zobacz też: Smog – wpływ zanieczyszczonego powietrza na zdrowie.

Miejska uroda

„Jak pokazują badania, osoby, które żyją na obszarach z wysokim poziomem zanieczyszczenia, mają skórę w gorszym stanie niż te, które mieszkają na mniej zanieczyszczonych terenach, przy stosowaniu podobnej pielęgnacji. A to oznacza, że skóra, która żyje w smogu, szybciej się starzeje” – mówi dr Joanna Suseł, specjalista dermatolog i ekspert medycyny estetycznej z Centrum WellDerm. Potwierdzają to chińskie badania, według których kobiety z terenów wielkomiejskich są o 20% bardziej narażone na przebarwienia, wysuszenie skóry oraz powstawanie zmarszczek.

Zniszczenia

Ale właściwie w jaki sposób zanieczyszczenia szkodzą skórze? Głównym winowajcą wydaje się PM2,5 – i choć nawet jego mikroskopijne cząsteczki nie penetrują skóry, to oblepiają ją, przynosząc na swojej powierzchni jeszcze inne toksyny. Te w połączeniu z sebum i promieniowaniem UV zaczynają mieszać wewnątrz komórek. Efekt? Zniszczenia na poziomie włókien kolagenowych oraz protein w skórze. A starzenie nie jest jedynym skutkiem. Zanieczyszczenia zaostrzają przebieg takich chorób, jak trądzik, egzema i wypryski. To dlatego, że osłabiona skóra jest bardziej wrażliwa na działanie promieni UV oraz toksyn, które wpływają na nią jeszcze bardziej destrukcyjnie.

Sprawdź także: Czy warto biegać w smogu?

Ochrona

Przeciwdziałanie szkodliwemu wpływowi zanieczyszczeń opiera się na dwóch fi larach: pobudzaniu powstawania nowych protein uszczelniających hydrolipidowy płaszcz ochronny oraz nawilżaniu głębszych warstw odwodnionej przez smog skóry. Pielęgnacja zaczyna się od oczyszczania: rano i wieczorem powinnaś zmyć przyklejone do twarzy chemikalia. I choć kusi Cię, by dokładnie wyszorować ją mocnym żelem z peelingiem, nie rób tego. Ostatnie, czego potrzebuje Twoja skóra, to nadmierna eksfoliacja, pozbawiająca ją ochronnego płaszcza. Uważaj zatem na wszystko, co może ją podrażnić, ułatwiając zanieczyszczeniom wniknięcie do wewnętrznych struktur. Po oczyszczeniu skóry wklep w nią antyoksydant oraz SPF, które razem stworzą tarczę przeciw toksynom. Pamiętaj tylko o kolejności – skoncentrowana dawka antyoksydacyjnej witaminy A lub C powinna znaleźć się bezpośrednio na skórze, aby tam walczyć z powstającymi na skutek zanieczyszczeń wolnymi rodnikami. Dlatego najlepiej, byś antyoksydanty dostarczała skórze pod postacią lekkiego, szybko wchłanialnego serum. Zwiększ też ilość antyoksydantów od wewnątrz.

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, powinnaś zjadać aż 10 porcji warzyw i owoców dziennie, by dostarczyć sobie ilość witamin A, C czy E zdolną zrównoważyć szkodliwe działanie toksyn na Twój organizm. To się nie uda? Wspieraj się suplementacją likopenu oraz beta-karotenu. I pamiętaj o wodzie – przynajmniej 1,5 litra dziennie pozwoli Ci nawilżyć skórę od wewnątrz. Zamiana kawy na zieloną herbatę też wyszłaby Ci na zdrowie – zawarte w niej katechiny to silne antyoksydanty, będące Twoimi sprzymierzeńcami w walce ze smogiem. A co z kontrowersyjnymi maseczkami? Po pierwsze, te bez specjalistycznego filtra HEPA to strata pieniędzy, ponieważ nie wyłapują mikroskopijnych cząsteczek PM. Po drugie, nawet jeśli korzystasz ze skutecznej ochrony, postaraj się omijać najbardziej ruchliwe ulice. I może spędź weekend na wsi?

Twoja tarcza do walki ze smogiem

1. Ziaja Antyoksydacja jagody acai; 8 zł, ziaja.com

Tonik z kwasem hialuronowym delikatnie nawilża, tonizuje naskórek, łagodnie oczyszcza skórę i usuwa makijaż.

2. Hydracid SPF15 Brume Éclat; 85 zł, svr.com.pl

Mgiełka ochronna zabezpieczająca skórę przed szkodliwym działaniem zanieczyszczonego powietrza oraz promieniowaniem UV.

3. Sephora Bubble mask detoxifying & oxygenating; 49 zł, sephora.pl

Detoksykująca, dotleniająca maseczka z mikrobąbelkami usuwa kurz i zanieczyszczenia.

4. Oskia Get Up & Glow; 415 zł, pell.pl

Lekkie, rewitalizujące serum tworzy barierę ochronną przed codziennymi i sezonowymi zanieczyszczeniami środowiskowymi.

Przeczytaj: Maski antysmogowe - jak się chronić przed zanieczyszczonym powietrzem?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij