Samoopalacz w piance - typy redaktorek

Kiedyś używanie samoopalacza nie było powodem do dumy. Zwrot „sztuczna opalenizna” oznaczał pomarańczowy odcień skóry i charakterystyczny zapach stęchlizny. Współczesne preparaty pielęgnują, pachną i nadają skórze złocisty odcień, który błyskawicznie kryje małe pajączki i optycznie wysmukla ciało. Na pytanie: używać czy nie, odpowiadamy: zdecydowanie tak i to najlepiej samoopalacz w piance.

| Data aktualizacji: 2022-03-07
samoopalacz w piance fot. shutterstock.com

Spis treści:

Choć promieniowanie słoneczne umożliwia syntezę witaminy D, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, to zbyt długie opalanie powoduje szereg negatywnych skutków, w tym przedwczesne starzenie się skóry i ryzyko raka. Dlatego też, rozsądniejszą opcją - na uzyskanie muśniętej słońcem skóry - jest stosowanie samoopalacza. Nowoczesne samoopalacze, czy balsamy brązujące nie mają już chemicznego zapachu, nie zostawiają pomarańczowych zacieków, są wzbogacone w substancje odżywcze i pozwalają uzyskać złotą opaleniznę w jeden wieczór. Pamiętaj tylko, by przed nałożeniem preparatu brązujące odpowiednio przygotować skórę.

Jak przygotować skórę do nałożenia samoopalacza?

Aby równomiernie nałożyć samoopalacz, najpierw złuszcz stary, martwy naskórek. Weź długą, ciepłą kąpiel i koniecznie zrób peeling, najlepiej gruboziarnisty – solny lub cukrowy. W usunięciu zrogowaciałego naskórka sprawdzają się też szczotki do ciała czy szorstkie gąbki. Po osuszeniu ciała nawilż je, a w miejsca, gdzie skóra jest najgrubsza, czyli łokcie, kolana i okolice kostek u stóp, wetrzyj solidną porcję nawilżacza – dzięki temu nie powstaną tam ciemniejsze plamy po nałożeniu samoopalacza.

Po osuszeniu ciała nawilż je, a w miejsca, gdzie skóra jest najgrubsza, czyli łokcie, kolana i okolice kostek u stóp, wetrzyj solidną porcję nawilżacza – dzięki temu nie powstaną tam ciemniejsze plamy po nałożeniu samooplacza.

Jak nakładać samoopalacz?

W równomiernym nałożeniu samoopalacza pomocna jest specjalna rękawica - często dołączona do kompletu z samoopalaczem. Jeśli je nie ma, kupisz ją każdej w drogerii. Nie nakładaj samoopalacza prosto na skórę – rozetrzyj go najpierw w rękawicy. Aplikację zaczynaj od stóp i kieruj się ku górze, wykonując koliste ruchy. Nakładaj cienką warstwę. Nie zapominaj o uszach, dekolcie, szyi i dłoniach. Są to bardzo ważne elementy, bo jeśli je pominiesz opalenizna będzie się odznaczać od reszty, co wygląda nieestetycznie.

Samoopalacz nakładaj w jasnym pomieszczeniu i wsmarowuj go bardzo dokładnie, miejsce po miejscu. Pamiętaj też, aby do 10 godzin po nałożeniu samoopalacza nie brać kąpieli i nie zakładać obcisłych ubrań. Odczekaj, aby produkt dobrze się wchłonął. W tym czasie odpuść sobie też wysiłek fizyczny i nie przebywaj w gorących miejscach, jak np. sauna: pot również będzie zmywał samoopalacz. 

Jeżeli będziesz codziennie nawilżać skórę, opalenizna utrzyma się przez 5-6 dni. Po tym czasie możesz powtórzyć aplikację, zaczynając procedurę od kąpieli i złuszczenia zrogowaciałego naskórka i poprzedniej warstwy samoopalacza.

Samoopalacz do twarzy

Bądź ostrożna podczas nakładania samoopalacza na twarz. Najlepiej zastosuj produkty specjalnie do tego przeznaczone. Skóra twarzy jest wrażliwsza i bardziej narażona na podrażnienia. W przypadku skóry twarzy rozsądniej jest postawić na opalające krople, które najlepiej dodać do swojego codziennego kremu. Sprawdza się też serum do twarzy wzbogacone kwasem hialuronowym. Nawilża i nadaje skórze piękny, słoneczny połysk.

Rodzaje samoopalaczy do ciała

Oprócz konsystencji samoopalacza należy zwrócić też uwagę na jego kolor. Produkty samoopalające zwykle podzielone są na te do skóry jasnej i ciemnej. I pamiętaj, nawet jeśli chcesz uzyskać mocną opaleniznę, a Twoja karnacja jest bardzo jasna, to zakup ciemnego produktu nie będzie dobrym wyborem.

W drogeriach znajdziemy wiele rodzajów kosmetyków, które mają zapewnić nam olśniewającą opaleniznę. Od samoopalaczy o różnych konsystencjach, przez balsamy czy mleczka stopniowo brązujące (wypróbuj: Ziaja, Cupuacu – brązujące mleczko do ciała, 16 zł; ziaja.com), aż po rozświetlające fluidy czy jedwabie, które zmywają się z ciała po kontakcie z wodą, ale mają inną zaletę - muśnięte takim rozświetlaczem centralne partie rąk i nóg na całej długości wydadzą
się smuklejsze (wypróbuj: Bielenda, Rozświetlający jedwab do ciała, 24,99 zł; bielenda.pl).

A który samoopalacz najlepiej wybrać?

  • Pianka (mus) - my stawiamy właśnie na tę konsystencję. Całkiem dobrze nawilża skórę i przede wszystkim jest najłatwiejsza w aplikacji, szybko się wchłania i nie pozostawia smug.
  • Balsam – nawilża skórę, przy nieodpowiedniej aplikacji mogą pojawić się smugi.
  • Krem – nawilża i pielęgnuje, nie należy do najłatwiejszych w aplikacji.
  • Spray – łatwy w użyciu, równomierny efekt, może podrażniać skórę.

Dobierz samoopalacz do karnacji

Oprócz konsystencji samoopalacza należy zwrócić też uwagę na jego kolor. Produkty samoopalające zwykle podzielone są na te do skóry jasnej i ciemnej. I pamiętaj, nawet jeśli chcesz uzyskać mocną opaleniznę, a Twoja karnacja jest bardzo jasna, to zakup ciemnego produktu nie będzie dobrym wyborem. W takim wypadku uzyskasz efekt tzw. maski. Zamiast tego lepiej użyj nałóż dwie warstwy (w odstępach kilkudniowych) produktu, który jest przeznaczony do Twojego typu karnacji.

REKLAMA

Samoopalacze i kremy brązujące z reguły nie zawierają w składzie filtrów przeciwsłonecznych, więc nie będą chronić skóry przed oparzeniami. Przed ekspozycją na słońce posmaruj ciało kremem z wysokim filtrem, najlepiej SPF 50.

Czy samoopalacz wchodzi w reakcje ze słońcem i kremami UV?

Czy kobiety w ciąży mogą stosować samoopalacz?Sztuczna opalenizna wywołana samoopalaczami nałożonymi 1-2 dni wcześniej przed ekspozycją na słońce nie wchodzi w reakcje z kosmetykami z filtrami UV. Samoopalacz jest już zmyty ze skóry, a jego cząsteczki weszły w reakcję z warstwą rogową naskórka, więc nie będą już wchodzić w nie z innymi kosmetykami nakładanymi na ciało. Natomiast jeśli bezpośrednio po nałożeniu samoopalacza czy kremu brązującego wystawiamy się na słońce czy nałożymy krem z filtrem UV, to podrażnienie skóry może się pojawić. Kosmetyki brązujące silnie przesuszają skórę, przez co mogą zaburzać jej funkcjonowanie. Skóra staje się bardziej wrażliwa na działanie innych czynników, w tym właśnie na słońce czy kosmetyki z filtrem UV. Pamiętajmy też, że samoopalacze i kremy brązujące z reguły nie zawierają w składzie filtrów przeciwsłonecznych, więc nie będą chronić skóry przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego, w tym oparzeniami skóry. Przed ekspozycją na słońce posmaruj ciało kremem z wysokim filtrem, najlepiej SPF 50.

Substancje brązujące zawarte w samoopalaczu nie wnikają do organizmu, nie przedostają się do krwi - takie opalanie jest więc bezpieczne także dla kobiet w ciąży.

Zabarwienie skóry po zastosowaniu samoopalacza jest rezultatem reakcji dihydroksyacetonu z keratyną naszego naskórka. Jest to reakcja powierzchowna, dotycząca tylko najbardziej zewnętrznej warstwy naskórka, czyli warstwy rogowej. Substancje nie wnikają do organizmu, nie przedostają się do krwi - takie opalanie jest więc bezpieczne także dla kobiet w ciąży. Pamiętać należy jednak, aby w ostatnim trymestrze - podczas przygotowywania skóry do nałożenia samoopalacza - nie robić zbyt mocnego peelingu i masażu brzucha.

Najlepsze samoopalacze w piance polecane przez redaktorki WH:

1. Fake Bake - Tanning Water 

To samoopalacz w piance przeznaczony do ciała i skóry twarzy, który nie wymaga spłukiwania i nie brudzi ubrań. Ma postać krystalicznie czystej wody, która po wstrząśnięciu zmienia się w delikatną piankę. Jej skład oparty jest wyłącznie na 100% naturalnym składniku DHA. Nie posiada koloru wstępnego, dzięki czemu nie pozostawia śladów na ubraniach czy pościeli, a wysoce skoncentrowana formuła opalająca zapewnia intensywny odcień opalenizny, który naturalnie dopasowuje się do każdego typu karnacji. Wyjątkowo bogata kompozycja oparta na wyciągu z kwiatu męczennicy działa silnie nawilżająco, łagodząco i regenerująco na skórę oraz jakość i trwałość opalenizny. Zawarte w ekstrakcie serotoniny oraz flawonoidy posiadają właściwości przeciwutleniające, chronią przed stresem oksydacyjnym i działają odprężająco na nasze ciało.
Samoopalacz ekspresowo wchłania się w skórę a dzięki konsystencji pianki i dołączonej do zestawu rękawicy aplikacja jest szybka i łatwa, bez smug i zacieków a efekt utrzymuje się nawet do 14 dni.
Cena:149 zł; sklep.fakebake.pl

2. Bielenda - Magic Bronze, Brązująca pianka do ciała - jasna karnacja

Ten samoopalacz w piance pozwala w krótkim czasie uzyskać efekt naturalnej opalenizny - bez smug, zacieków i plam. Pianka już w trakcie aplikacji nadaje skórze nadaje jej delikatny złoty kolor, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu. Pianka jest wydajna, ładnie pachnie, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę. Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni.
Cena:22 zł; bielenda.pl

3. Body Boom – Pianka brązująca do ciała słoneczna piękność

Samoopalacz w piance zapewnię naturalną i równomierną opaleniznę - efekt skóry lekko muśniętej słońcem. Jest łatwa w użyciu, nie tworzy zacieków. Zawarte w produkcie składniki nie wysuszą skóry, delikatnie ją nawilżą. Ekstrakt z kurkumy działa odżywczo i wygładzająco. Ekstrakt z nasion chia mocno nawilża, odżywia i regeneruje skórę, nadając jej blask. Olej ze słodkich migdałów wyrównuje koloryt i redukuje przebarwienia. Działa przeciwbakteryjnie, doskonale nawadnia skórę i łagodzi stany zapalne oraz podrażnienia. Ekstrakt z mango zwiększa elastyczność, jędrność skóry. Betaina
wzmacnia właściwości nawilżające i łagodzące. Erytruloza nadaje skórze piękną i jednolitą opaleniznę, zbliżoną do naturalnej. 
Produkt nadaje się do każdego typu karnacji. Ma wegańską formułę, a opakowanie też jest przyjazne środowisku - ma etykietę z BIO folii.
Cena: 30

4. Lirene - Brązująca pianka do ciała Espresso (ciemna karnacja)

Wegańska nawilżająca formuła z organiczną wodą kokosową i 100% naturalnym DHA
Szybkowchłaniający się samoopalacz w piance zawiera 97% składników pochodzenia naturalnego, zapewnia łatwą i równomierną aplikację bez smug i przebarwień. Efekt złocistej, naturalnej opalenizny widoczny jest już po godzinie od nałożenia. Dzięki składnikom aktywnym intensywnie nawilża i pielęgnuje skórę pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku. 
Organiczna woda kokosowa intensywnie nawilża i odżywia a ekologiczny ekstrakt z acai regeneruje, wygładza, zapobiega utracie jędrności i elastyczności skóry.
Podczas aplikacji pianki uwalnia się delikatny aromat kawy, który wprawia nas w doskonały nastrój. Opalenizna po jednorazowym użyciu pianki utrzymuje się do 5 dni. Formuła o wzmocnionej trwałości została opracowana specjalnie z myślą o osobach aktywnych. 
W ofercie jest kilka opcji, do różnych typów karnacji:
Cena: 21,99 zł; lirene.com

5. St. Moriz – Professional Fast Mus Szybka Opalenizna

Lekki mus - samoopalacz w piance - nadaje skórze błyskawiczną opaleniznę i zapewnia długotrwały efekt. Innowacyjna formuła daje możliwość dobrania odpowiedniego koloru do swojej karnacji - im dłużej produkt pozostaje na skórze, tym opalenizna jest bardziej intensywna: po pierwszej godzinie jest złocista, po drugiej ma średni odcień, a po trzeciej staje się ciemna. Jeśli pozostawisz produkt na skórze na noc uzyskasz bardzo ciemny odcień. Pianka łatwo się rozprowadza, nie pozostawiając smug, a mleczko z oliwek i witamina E pielęgnują skórę.
Cena: 49 zł; stmoriz.pl

 

Zobacz również:
REKLAMA