[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Problematyczne włosy: daj im to, czego potrzebują

Tłuste u nasady, suche na końcach. Albo pokręcone od spodu, a płaskie na wierzchu. Czasem wydaje się, że włosy wypowiadają nam wojnę. Ale prawda jest taka, że zazwyczaj buntują się dopiero gdy chcemy od nich czegoś, czego nie mogą nam dać. Zamiast więc z nimi walczyć, lepiej zastosować techniki negocjacyjne i pójść na kompromis.

ładne włosy fot. shutterstock

Twój wróg

Tłuste u nasady, suche na końcach To jeden z najczęstszych powodów, dla których obrażamy się na swoje włosy. Tymczasem bardzo często same jesteśmy winne nasilaniu tego problemu. „Wydzielane przez skórę sebum ma swoje funkcje – wyjaśnia fryzjer Krzysztof Kulesza. – Powinno uelastyczniaś skórę głowy, a ponadto tworzy na niej ochronną warstwę antybakteryjną i przeciwgrzybiczą”. My zaś, zdenerwowane połyskującymi na czubku kosmykami, myjemy je codziennie silnie oczyszczającymi szamponami, pozbawiając końcówki ich naturalnego wsparcia. A to właśnie dolne partie włosów, które są najstarsze i mają na swoim koncie najwięcej mechanicznych oraz chemicznych uszkodzeń, są najwrażliwsze na brak ochronnej bariery, którą ma zapewniać sebum.

By zakończyć wojnę..

Weź to na chłodno

Zarówno skóra, jak i włosy nie lubią przegrzewania. Zbyt często traktowane gorącą wodą czy powietrzem suszarki, w odruchu obronnym zaczną produkować jeszcze więcej sebum. Dlatego warto przekonać się do ciepłej, a najlepiej letniej wody podczas mycia, a także zrezygnować z ustawiania suszarki na najwyższą temperaturę. Pomoże to też zamknąć łuski włosa, dzięki czemu końcówki zaczną odbijać światło, a mówiąc prościej – lśnić.

Zmień technikę

Jesteśmy przyzwyczajone do nakładania zarówno szamponu, jak i odżywki na całe włosy. To błąd. Nasz ekspert radzi wmasować delikatny szampon (Dermedic Capilarte, 32 zł) w skórę głowy i zostawić, by sam spłynął, bardzo delikatnie oczyszczając przy tym włosy. Z odżywką działamy zaś odwrotnie: by nie obciążać skóry, nakładamy kosmetyk od połowy długości kosmyków aż po końcówki, które najbardziej potrzebują jej składników.

Postaw na olejek arganowy

By podreperować kruche końcówki, nałóż na nie olejek, który „zamknie łuski włosów, a przez to doda im też blasku” – mówi Krzysztof Kulesza. Wciąż nie wymyślono do tego lepszej formuły niż olejek arganowy (Nacomi, 22 zł). Wystarczy nałożyć go raz w tygodniu przed pójściem spać, a rano zmyć, by cieszyć się wygładzonymi końcówkami.

Twój wróg

Proste na wierzchu, pofalowane od spodu W sumie masz na głowie wszystko, czego dziewczyna może chcieć. Wiemy, wiemy... To wcale nie jest takie śmieszne, gdy próbujesz doprowadzić tego typu włosy do względnego przynajmniej ładu. Wpływ na taką strukturę kosmyków ma głównie genetyka, jednak środowisko oraz stylizacja jeszcze potęgują efekt. „Włosy na wierzchu są bardziej wyeksponowane na słońce, mocniej stylizowane, a przede wszystkim o wiele częściej dotykane” – mówi ekspert.

Te czynniki wpływają na zmianę ich struktury oraz kształtu. W efekcie wierzchnie kosmyki tracą skręt i leżą płasko na warstwie lekko pofalowanych włosów spod spodu. Może się też zdarzyć, że bezproblemowe włosy nagle zmienią swoją strukturę – najczęściej na skutek wahań hormonalnych, spowodowanych na przykład ciążą lub stresem. Zmiany poziomu testosteronu oraz estrogenów mogą wpływać na średnicę, kształt, a także teksturę kosmyków, które przestają współpracować...

By zakończyć wojnę..

Wycieniuj fryzurę

„Dobrze dobrane strzyżenie może zdziałać cuda przy tego typu włosach – mówi Kulesza. – Poproś fryzjera o wycieniowanie kosmyków”. Tylko nie bierz na wzór zdjęcia Rachel z „Przyjaciół” – chodzi o subtelny efekt. „Dzięki skróceniu włosów z wierzchu odejmiemy im nieco masy, tak by nie rozprostowywały się pod własnym ciężarem” – wyjaśnia fryzjer. Lżejsze kosmyki nabiorą sprężystości i wreszcie odsłonią naturalnie falujące włosy spod spodu.

Wyprostuj...

By wyrównać strukturę włosów, możesz zdecydować się na keratynową terapię w salonie. „Keratyna jest podstawowym budulcem włosa. Wykorzystana w kuracji wygładza i prostuje kosmyki, wzmacniając je przy tym” – mówi fryzjer. Efekt utrzymuje się od 3 do 6 miesięcy. Możesz też postawić na domową stylizację. Krem wygładzający (Z.one Concept Smoothing Cream, 62 zł) i prostownica zastosowane jedynie na pofalowanych partiach włosów załatwią sprawę.

...albo pofaluj

Fale – coś między sprężystymi lokami a włosami prostymi jak druty – pomogą zbliżyć do siebie obie tekstury. Nałóż od nasady po końcówki wilgotnych włosów piankę średnio utrwalającą (Nivea Diamond Volume Care, 14,29 zł), podsusz je i zostaw do ostygnięcia. „Gdy będą chłodne, zwijaj około 2-centymetrowe kosmyki w luźne twisty. Poprzypinaj żabkami i pozostaw do całkowitego wysuszenia” – radzi Kulesza. Wypij kawę, zdejmij spinki i ciesz się naturalnymi falami.

Masz rozdwojone końcówki? Oto 6 szkodliwych nawyków, które się do tego przyczyniają

Twój wróg

Chemicznie prostowane, z naturalnym odrostem Coraz więcej kobiet decyduje sie na chemiczne prostowanie swoich niesfornych loczków. Uznają, że z gładkimi włosami jest mniej zachodu – i faktycznie, ich stylizacja nie zajmuje dużo czasu... dopóki nie pojawi się naturalnie pofalowany odrost. Wytłumaczmy, jak to działa. „Zabieg polega na rozpuszczaniu przez kwas tioglikolowy mostków siarczkowych, które decydują o strukturze włosa. Następnie prostujemy kosmyki prostownicą i gotowe – efekt jest permanentny”. Dobrze rozumiesz: poddane zabiegowi włosy będą proste, póki ich nie zetniesz. Co innego nowo wyrastające włosy – te będą się kręcić jak zwykle, niszcząc idealnie gładką powierzchnię

By zakończyć wojnę...

Możesz je ściąć...

Jeżeli masz już spory naturalny odrost, a chcesz wrócić do kręconych włosów, wybierz odpowiednie strzyżenie. „Przy zapuszczaniu sprężystych loczków świetnie sprawdza się króciutkie cięcie w stylu afro – radzi Kulesza. – Jeżeli Twoje włosy naturalnie układają się raczej w delikatne, miękkie fale, spróbuj long boba. Proste cięcie sprzyja tego typu włosom”.

...lub zapuścić

Jeśli zakochałaś się w swoich nowych prostych włosach i nie chcesz wracać do naturalnego skrętu, wcale nie musisz co chwila powtarzać zabiegu w salonie. By utrzymać w ryzach falowany odrost, po pierwsze, noś długie włosy – pod własnym ciężarem kosmyki same rozprostują się u nasady. Po drugie, zawsze możesz użyć prostownicy i przeciągnąć nią po niesfornych u nasady włosach.

Okaż im czułość

Skupiając się na pacyfikacji odrostów, łatwo zapomnieć o reszcie włosów, które wymagają troskliwej pielęgnacji. „Chemiczne prostowanie osłabia ich strukturę, dlatego zawsze po zabiegu klientka dostaje od nas maskę regenerującą” – mówi fryzjer. Warto raz w tygodniu zrobić wyprostowanym włosom 10-minutową kurację odżywczą przy użyciu produktu z witaminą B5 (Mysterium, 29,99 zł).

Twój wróg

Siwe pasemka Przykra wiadomość jest taka, że siwiejemy coraz wcześniej (z badań, które przeprowadził John Frieda, brytyjski stylista fryzur i twórca kosmetyków do włosów, wynika, że obecnie ok. 32% kobiet odkrywa swój pierwszy siwy włos przed 30. rokiem życia (jeszcze 20 lat temu było ich 18%). To smutne, ale jest też dobra wiadomość! Świat opanował trend na siwiznę, więc śmiało możesz nosić naturalnie siwe włosy albo zafarbować je na taki właśnie kolor

By zakończyć wojnę...

Zrób z nich ozdobę

Zamiast w panice maskować siwe włosy, podkreśl je. „Gołębie kosmyki to największy koloryzacyjny trend ostatnich sezonów” – przekonuje Krzysztof Kulesza. Poproś fryzjera o cieniowanie, które podkreśli pojedyncze pasma włosów. Srebrne kosmyki będą wtedy wyglądały jak zrobione celowo. Jeśli zaś masz ochotę zaszaleć, możesz dodać do nich pasemka w innych kolorach, używając na przykład zmywalnej kredy – uzyskasz imprezowy look.

Pogódź się

Siwe włosy są teraz megamodne. Trend farbowanej, siwej czupryny zapoczątkowały amerykańskie gwiazdy, m.in. Lady Gaga, Kelly Osbourne czy Lourdes Leon. Teraz moda na szare, srebrne i gołębie włosy opanowała prawie cały Instagram. „Jeżeli podobają Ci się szare włosy, a nie masz odwagi zafarbować całej głowy na siwo, zrób szare ombre (#grombre), czyli zafarbuj na siwo same końcówki” – proponuje Kulesza.

Ukryj

Metodą na ukrycie pojedynczych srebrnych pasemek jest użycie specjalnych korektorów. Dają natychmiastowy efekt i utrzymują się do kolejnego mycia. Zanim zdecydujesz się na permanentne farbowanie siwych włosów i zmianę koloru na dobre, poczekaj, aż osiwiejesz w 75% – wtedy farbowanie ma sens. Wcześniej możesz zrobić tzw. pikselizację. Metoda ta polega na wybieraniu dosłownie pojedynczych włosków i rozjaśnianie ich w strefie, którą klientka ocenia za zbyt ciemną. Albo odwrotnie: dobranie koloru do istniejących naturalnych i nasycanie tej strefy, która jest siwa.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij