Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Pielęgnacja włosów - 7 problemów, 7 rozwiązań

Łamliwe końcówki włosów, puszenie, odrosty, siwizna - włosy przysparzają nam wielu zmartwień. Zupełnie niepotrzebnie. Podpowiadamy, jak poradzić sobie z najczęstszymi problemami i zadbać o piękne, zdrowe włosy.

pielęgnacja włosów fot. shutterstock.com

Bad hair day doprowadza Cię do szału? Weź głęboki oddech, wyluzuj i spróbuj zawrzeć rozejm z niesfornymi kosmykami. Tylko spokój może Cię uratować... No, spokój plus kilka sprytnych patentów od WH.

1. Zbyt częste suszenie włosów

Wiemy, że rano przypominasz skrzyżowanie huraganu z torpedą i rada: „Zwolnij, zdążysz!” może narazić nas na gniewne parsknięcie i wyrzucenie do kosza, ale zaryzykujemy. Tym bardziej że pospieszne suszenie włosów, z których jeszcze kapie woda, to dla nich tortury.

Wypróbuj naszą kolejność porannych zabiegów. Po wyjściu spod prysznica owiń głowę ręcznikiem z chłonnej mikrofibry na jakieś 20 minut. Teraz masz czas zjeść śniadanie i wypić kawę. Zęby umyte? To pora wczesać w kosmyki serum przyspieszające suszenie, jak Matrix Style Turbo Dryer (30 zł, salony fryzjerskie).

Zaczesz włosy w niski koczek, zabezpiecz szeroką frotką i... zostaw je w spokoju, by wygładziły się podczas robienia makijażu i ubierania się. Gdy włosy będą w 80% suche, użyj suszarki z funkcją jonizacji, np. (1) Philips MoistureProtect HP8280 (369 zł, sklepy RTV) – rozbije cząsteczki wody, co przyspieszy parowanie.

2. Zbyt częste farbowanie

Minutę po wyjściu od fryzjera zaczynasz martwić się, że widać odrosty? Niektóre kobiety, szczególnie te z siwiejącymi pasmami, wariują na punkcie odrostów i farbują je co dwa tygodnie, fundując sobie w ten sposób zbyt ciemny odcień u nasady.

Odrobina cierpliwości oraz dobry korektor do odrostów pozwolą Ci wytrzymać miesiąc między wizytami w salonie. Sekretem naturalnie wyglądającego kamuflażu jest mycie włosów i nakładanie na odrosty korektora przed pójściem spać zamiast rano. Dzięki temu podczas porannej stylizacji kosmetyk jeszcze lepiej wtopi się w tło reszty włosów.

Pamiętaj tylko, by nie malować skóry głowy, tylko energicznymi ruchami pokryć włosy przy nasadzie. Wypróbuj np. Alterna 2-Minute Root Touch-up (139 zł, alternapolska.pl).

pielęgnacja włosów fot. shutterstock.com

3. Naturalnie unieś u nasady

Przyklapnięte włosy sprawiają, że i Twoja energia opada. A problem z brakiem objętości deklaruje 80% kobiet. Rozwiązanie jest bardzo przejrzyste – i to dosłownie. Przejrzyste szampony, jak (3) Pantene Aqua Light (10,99 zł, w drogeriach), mają lżejsze formuły, które nie obciążają włosów. Ciężkie maski może odżywią włosy, ale niestety – na pewno nie pozwolą im unieść się u nasady.

Jeżeli czupryna traci objętość w ciągu dnia, zwiąż ją frotką w kitkę na czubku głowy i idź pod gorący prysznic (w domu) lub do sauny (po treningu) – wystarczy 15 minut. Teraz pozwól włosom ostygnąć, a następnie je rozpuść. Rozpyl na fryzurę nieco lakieru i voilą: jesteś puszyta dokładnie tam, gdzie chciałaś!

4. Nie łam się

Łamliwe włosy to nie powód do nerwów. Po pierwsze, zamiast w ciasny kucyk czesz je w luźny koczek. I nie wyżywaj się suszarką na odstających włoskach dookoła twarzy. Nastaw ją na chłodny nawiew, a włoski przygładź termoochronnym sprayem, np. (4) Medavita Termoochronny fluid wygładzający (89 zł, sklep.beabeleza. pl).

Zastanów się też, czy nie przegapiłaś często niezauważalnej przyczyny łamliwości – łupieżu. Nie dość, że osłabia włosy u nasady, to jeszcze skłania Cię do szkodliwego drapania głowy. Kup (5) Dermedic Capilarte Szampon zwalczający łupież (32 zł, w aptekach).

5. Odpuść puszeniu

Przestań świrować na punkcie puszących się włosów. Jest tyle rzeczy bardziej godnych uwagi (heloł - pokój na świecie?), że nie ma się czym przejmować. Pokochaj swoje niesforne włosy – nadają Ci romantyczny i młodszy wygląd, a źle wyglądają tylko wtedy, gdy z uporem maniaka próbujesz sprawić, by były ultragładkie. Pogódź się z tym, że takie nie będą i tylko delikatnie je ujarzmij.

Po pierwsze, myj głowę o jeden raz mniej w tygodniu niż dotąd. Dzięki temu naturalny łój nieco wygładzi kosmyki. Po drugie, kup szampon i odżywkę o dyscyplinujących właściwościach, np. (6) i (7) Kerastase Discipline, Szampon i odżywka do włosów nieposłusznych i puszących się (80 zł każde, w salonach fryzjerskich). Zawarte tam lipidy wzmacniają białkową strukturę włosów, zapobiegając puszeniu się.

6. Uderz w chłodne tony

Ocieplenie koloru (gdy blond robi się brązowy, rudy – miedziany, a brąz – pomarańczowy) może nastąpić z dwóch powodów. Albo winne jest zdarcie z włosów zimnych tonów farby (przez zbyt silnie oczyszczający szampon lub ekspozycję na promieniowanie słoneczne), albo na kosmykach osiadły minerały z twardej wody. Rezultat jest jeden: we włosach pojawiają się żółtawe tony, które nawet z najdroższej koloryzacji robią fryzurę ą la pani z zieleniaka. Sposobem na wyeliminowanie ciepłych tonów jest dostarczanie włosom kosmetyków z zimnymi pigmentami, jak fi oletowy czy niebieski. Odżywka (8) Maria Nila – neutralizator odcieni pearl silver (119 zł, hair2go.pl) zawiera akurat fi oletowe pigmenty, które neutralizują żółte i złote odcienie. Walczy ona z blaknięciem oraz szarzeniem koloru i pozwala uzyskać idealny, zimny odcień włosów. Czy Twoje farbowane kosmyki potrzebują czegoś więcej?

6. Dopasuj się do aury

Perfekcyjnie ułożona w domu fryzura na zewnątrz zaczyna przypominać kupę siana? To przez zmianę wilgotności i temperatury. Jedyne, co możesz zrobić, to otworzyć się na świat. A raczej otworzyć na świat okno w łazience.

Dzięki temu będziesz stylizować włosy w takich warunkach, jakie panują na zewnątrz, więc fryzura nie zmieni się po wyjściu z domu. Nie zaszkodzi też użycie lakieru chroniącego przed wilgocią i promieniowaniem UV, np. (9) L’Oreal Tecni.art Fix Anti-Frizz (60 zł, w salonach fryzjerskich). 

WH 06/2017

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij