Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Perfumy podróbki, krem ze śluzem ślimaka i inne triki dla urody [NEWS WH]

Jak nie dać się nabrać i trafnie odróżnić podróbkę od oryginału perfum? Dlaczego powinnaś postawić na krem ze śluzem ślimaka?Jak poradzić sobie z maskowaniem różnych niedoskonałości cery? Przedstawiamy kilka informacji, które rozwieją wątpliwości.

perfumy, podróbki, lupa

Wystarczy wpisać w Google hasło "podrabiane perfumy", a wyskoczy wiele informacji o zatrzymanych grupach przestępczych, które produkowały i handlowały podróbkami perfum światowych marek.

Dlatego jeżeli planujesz kupić nowy zapach przez internet lub w nieautoryzowanej perfumerii, bądź czujna, bo możesz się nadziać.

Zapytaliśmy Martę Siembab – senselierkę (ekspertkę od zapachów), na co zwrócić uwagę, aby nie dać się oszukać. Jeśli chcesz wiedzieć, jak rozpoznać podróbkę, musisz wiedzieć, jak wygląda i pachnie oryginał. Cały projekt perfum – od zapachu po opakowanie, włączając w to czcionkę i elementy druku. Jeśli litery są nie takie, brakuje tłoczeń czy złoceń, nie jest to oryginał.

Jeśli ktoś Ci mówi, że zapach jest tańszy, bo pochodzi z "drugiej linii produkcyjnej", to bzdura – po prostu sprzedaje fałszywki. Podróbka może nawet pachnieć dłużej niż oryginał, jednak ten zapach będzie płaski, nie będzie się rozwijał, od rana do wieczora będzie mocno i męcząco „krzyczał”.

Jeżeli produkt nie ma tzw. karty charakterystyki, informującej, z jakich składników go skomponowano, to kupiliśmy podróbkę.

krem

Na pewno natknęłaś się na reklamy kosmetyków ze śluzem ślimaka i pewnie jak większość z nas traktowałaś je podejrzliwie. Ale okazało się, że to naprawdę działa.

Śluz zawiera najważniejsze dla pielęgnacji skóry substancje, m.in: mucynę, alantoinę, kwas glikolowy i witaminy - głównie A, C i E. Dlatego kremy z tym składnikiem poradzą sobie z większością problemów z cerą.

 

skóra, krem, pielęgnacja twarzy fot.shuterrstock

Dziewczyny, które mają tylko jeden problem ze skórą są prawdziwymi szczęściarami. Mogą wtedy nakładać jeden rodzaj maski.

Ale gdy na policzkach masz suchą skórę, a tłustą na czole i nosie, nie męcz całej twarzy ciężką maseczką z glinki.

Rozdziel zadania – wsmaruj glinkę w strefę T, a na policzkach rozprowadź maseczkę nawilżającą, np. z wit. A, E lub łagodzącym aloesem. To jest właśnie multimasking, czyli jednoczesne nakładanie kilku maseczek na twarz.

Zobacz także: Domowe maseczki do twarzy z glinką - sprawdzone przepisy

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij