REKLAMA

Perfekcyjny makijaż nude [porady i patenty]

Cieliste kolory, gładka cera, dyskretnie zaznaczone oczy i usta – to znaki rozpoznawcze makijażu nude. Podobnie jak „mała czarna” on nigdy nie wychodzi z mody i sprawdza się w każdej sytuacji.

makijaż nude fot. Shutterstock.com

Ma być niewidoczny, ale jednocześnie podkreślać Twoje atuty. Bazując na stonowanych odcieniach beżu, brązu i pudrowych róży, makijaż nude świetnie sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i od święta. Jego wykonanie może stanowić jednak nie lada wyzwanie. Przed Tobą garść wskazówek, dzięki którym technikę nakładania naturalnego make-upu opanujesz do perfekcji.

Idealna cera

Wygładzona, naturalna cera to podstawa makijażu nude. Dlatego zanim zaczniesz się malować, wklep w twarz krem nawilżający i krem pod oczy. Przygotowana w ten sposób skóra lepiej „przyjmie” kolejne kosmetyki. Podkład powinien być niemal niewidoczny na skórze. Źle dobrany bezlitośnie podkreśli najmniejsze mankamenty i doda lat.

Jak wybrać idealny odcień? Pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie tonacji swojej skóry. Określisz ją, przyglądając się żyłkom na nadgarstku. Jeżeli są koloru zielonkawego, masz ciepłą barwę cery, więc najlepsze będą dla Ciebie podkłady zawierające żółte pigmenty – ciepłe beże i miodowe żółcie. Niebieskawy odcień żył wskazuje na tonację chłodną – szukaj podkładów w odcieniu zimnego beżu z przewagą pigmentów różowych. Spośród kolorów podkładów w Twojej tonacji wytypuj trzy, które na oko najlepiej pasują do odcienia cery. Zamiast testować produkty w drogerii, poproś ekspedientkę o ich próbki i wypróbuj je w naturalnym świetle.

Wybrane kosmetyki rozprowadzaj pionowo obok siebie na linii żuchwy. Podkłady mają tendencję do utleniania się i ciemnienia z upływem czasu, dlatego po aplikacji poczekaj 5 minut, zanim porównasz je ze skórą. Idealny odcień ma być prawie niewidoczny na twarzy.

Podkład o płynnej konsystencji nanoś na skórę palcami. Ogrzany będzie lepiej łączył się ze skórą. Rozprowadzaj go zawsze w tym samym kierunku – od środkowych partii na zewnątrz, delikatnie wklepując. W ten sposób najwięcej kosmetyku zostaje tam, gdzie jest najbardziej potrzebny, czyli na czole, nosie i brodzie. Mniej pokryte będą boki twarzy, gdzie skóra ma z reguły mniej do ukrycia. Odrobinę podkładu warto rozprowadzić też na górnej powiece – staje się on wówczas idealną bazą dla cieni, które łatwiej się rozprowadzają, są trwalsze i nie zbierają się na załamaniu powiek.

Nie przykrywaj podkładem dolnych powiek. Położony pod oczami uwydatnia nawet drobne, normalnie niewidoczne zmarszczki i zagniecenia. Dla tych obszarów zarezerwowany jest korektor. Całość przypudruj. Puder delikatnie dociskaj pędzlem, nie wykonując ruchów omiatających, aby nie zetrzeć podkładu.

Sztuka kamuflażu

Podkład w zależności od odcienia może tuszować albo uwypuklać niedoskonałości. Oto triki, dzięki którym uzyskasz efekt nieskazitelnej cery.

POPĘKANE NACZYNKA Unikaj odcieni wpadających w róż. Wybieraj chłodne beże, które zneutralizują czerwienie. Masz brzoskwiniową cerę? Na Twojej skórze najlepiej sprawdzą się ciepłe, złociste kolory.

ZMĘCZONA CERA Różowe podtony rozświetlą szarą, ziemistą cerę. Pozostałym niestety dodadzą lat. Wybieraj podkłady z perłowymi pigmentami, które odbijają promienie światła.

PRZEBARWIENIA Podobnie jak w przypadku skóry naczynkowej, z maskowaniem przebarwień najlepiej poradzi sobie podkład z przewagą żółtych tonów.

ZOBACZ: Jak dobrać idealny odcień podkładu i jak uratować źle dobrany fluid

REKLAMA

REKLAMA

Naturalne usta

Przed nałożeniem koloru zadbaj o nienaganny wygląd ust. Jasne szminki bardziej niż
ciemne podkreślają suche skórki. Wygładź spierzchnięte usta, robiąc peeling, a następnie
wetrzyj w nie balsam.

Jeśli chcesz optycznie powiększyć wargi, obrysuj je nieco jaśniejszym
korektorem. Pamiętaj o dokładnym roztarciu go na zewnątrz. Pomadka w kolorze
nude powinna być dopasowana do tonacji skóry i koloru warg. Najbardziej naturalnie wyglądać
będą szminki w odcieniu o jeden lub dwa tony ciemniejszym niż naturalna barwa
ust. 

Oko w (od)cieniu nude

Naturalny makijaż oczu lubi delikatne, neutralne barwy i umiarkowanie. Stonowane cienie dadzą efekt naturalnego i promiennego wykończenia. Zacznij od rozprowadzenia korektora na powiekach, by pokryć zaczerwienienia i cienie. Następnie nałóż na ruchomą powiekę cienie.

Wybieraj kolory najbardziej zbliżone do odcienia Twojej skóry. Po nałożeniu wszystkie ostre linie rozetrzyj pędzelkiem lub patyczkiem kosmetycznym, by zatrzeć granice między przejściami kolorów. Za pomocą ciemnobrązowej kredki do oczu podkreśl linię dolnych oraz górnych rzęs. To optycznie je zagęści. Na koniec nałóż tusz. Unikaj mocno pogrubiającego, a wybierz subtelnie wydłużający. 

SPRAWDŹ: Co się dzieje, gdy... idziesz spać w makijażu

REKLAMA

Kuszące spojrzenie

Zobacz, jak w subtelny sposób wydobyć ze swoich oczu kolor i blask.

Nie pod kolor Odcień cieni do powiek, nie powinien być w identyczny kolorze co Twoja tęczówka. Oko wydaje się wtedy „zgaszone” i traci swój naturalny blask.

Rozświetl oko Jeśli chcesz ożywić nieco zmęczone spojrzenie, zastosuj na linii wodnej kredkę o delikatnie błękitnym kolorze. Możesz też nałożyć niebieską, a następnie pokryć ją białą.

Podkreśl tęczówkę Kolor oczu zaakcentujesz muskając kolorową maskarą końcówki rzęs. W przypadku zielonych lub piwnych oczu – fioletowym, a brązowych – niebieskim tuszem. 

Kropka nad I

Oto trzy niezastąpione produkty, które zagwarantują Ci perfekcyjne wykończenie naturalnego makijażu.

1. Bronzer

Szerokim łukiem omijaj odcienie ceglaste, a zaprzyjaźnij się z chłodnym beżem. Najlepszym wyborem będzie puder brązujący w kolorze Twojej naturalnej opalenizny, ewentualnie o pół tonu ciemniejszy. 

2. Korektor

Wypryski trzeba traktować indywidualnie, nakładając kosmetyk punktowo. Nie używaj na nie jaśniejszego korektora. Sprawisz, że będą rzucały się w oczy. Dobierz odcień pół tonu ciemniejszy od fluidu nakładanego na całą twarz. 

3. Kredka do brwi

Przy delikatnie umalowanych oczach, nie wolno zapomnieć o brwiach. Do ich zaznaczenia użyj kredki albo cienia. Możesz wykorzystać też bezbarwny błyszczyk. Efekt „mokrych brwi” spowoduje, że będą wydawać się ciemniejsze. Przy ciemnej oprawie oczu wystarczy uczesać brwi grzebykiem i pokryć je bezbarwną odżywką.

ZOBACZ TEŻ: Cała prawda o trendzie Organic Beauty

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA