REKLAMA

Nowe spojrzenie na okulary do pracy

Długie godziny przed komputerem w pracy, popołudnia ze smartfonem w dłoni i wieczorne seanse z ulubionym serialem. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, ile godzin dziennie wytężamy nasz wzrok, wpatrując się w świecące ekrany. Alarmują o tym oczy - piekąc i łzawiąc oraz powodując ból głowy. Czy te znaki to czas na szukanie pracy z dala od komputera? To byłoby spore wyzwaniem w dzisiejszych czasach. Na szczęście jest na to inny sposób. Wystarczy zacząć od wizyty w salonie optycznym i dobrania odpowiednich opraw okularowych.

Często poszukiwania opraw zaczynamy od wyboru koloru i kształtu. Design i estetyka są ważne - okulary od wielu sezonów są modnym dodatkiem do stylizacji i idealnym sposobem na podkreślenie urody. Nie można jednak zapomnieć o kilku  istotnych kwestiach. Po pierwsze warto zwrócić uwagę na nos. To centralny punkt twarzy, który utrzymuje okulary we właściwym miejscu, a jego kształt i wielkość wpływają na to, czy oprawa będzie leżała prawidłowo. Testowanie opraw okularowych warto zacząć od wykonania kilku ruchów mimicznych. Śmiało, uśmiechnij się szeroko, zrób grymas i sprawdź, jak zachowują się okulary. W trakcie przeglądu Twoich min nie powinny dotykać policzków, ani się podnosić. 

Drugi punkt na liście obserwacji to odległość i położenie uszu. Po założeniu okularów od razu poczujesz, czy zausznik znajduje się w odpowiednim miejscu. Jeśli będzie zbyt długi lub krótki, noszenie opraw, nawet tych najładniejszych, okaże się męczarnią. Optyk może przesunąć miejsce zagięcia zausznika, ale zrobi to maksymalnie o 1-2 centymetry. Warto o tym pamiętać - nie ma nic bardziej irytującego niż okulary, które zsuwają się z nosa przy każdym pochyleniu. 

Nie można także pominąć kwestii szerokości oprawy. Ta, która będzie się dobrze nosić powinna być na tyle szeroka, żeby zauszniki nie rozchylały się i były wyczuwalne w okolicy ucha. Co ważne, zauszniki nie powinny dotykać twarzy w okolicy skroni. Komfort przede wszystkim, nic co będzie wbijało się w okolicy uszu, nie jest mile widziane. 

Mając za sobą kwestie techniczne, warto zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonane są okulary. Modne, okrągłe oprawy ze stali nierdzewnej z silikonowymi noskami mogą zostawiać ślady na nosie. Nikt nie planuje po dniu pracy  oglądać na swojej twarzy odciśniętych wzorków. Mając świadomość, że okulary będziemy użytkować przez długie godziny, lepiej zdecydować się na gęsty acetat z wbudowanymi noskami. Sama oprawa powinna być wykonana z materiału, który jest lekki, wytrzymały i odporny na wgniecenia. Mimo, że nikt nie przewiduje ekstremalnych upadków, wiemy, że życie pisze swoje scenariusze. Myśląc o ideale, który będzie służył latami, warto rozważyć oprawy z acetatowym frontem i eleganckimi zausznikami ze stali nierdzewnej z zakończeniem tip-on. To połączenie, które zawsze się sprawdza. 

W zależności od tego, jak traktujemy zakup okularów, warto przyjrzeć się panującym trendom lub postawić na ponadczasową klasykę. Tej jesieni na salonach będą królować unisexowe okulary w stylu oversize, którymi można wymieniać się ze swoim partnerem. Wśród modeli wyróżniają się te z transparentnego acetatu oraz okulary wykonane ze stali nierdzewnej z podwójnym mostkiem na froncie. Nie da się przejść obojętnie obok wielobarwnych opraw w wyrazistych kolorach, które przyciągają spojrzenia i podkręcają każdy look. Fankom klasyki będziemy polecać harmonijne połączenia czerni ze złotem, które sprawdzą się w każdych warunkach. Każdy z powyższych modeli znajdziecie w kolekcji polskiej marki okularowej Tonny Eyewear.

Niezależnie od wyboru i preferencji warto pamiętać o najważniejszym - oprawy kupujemy w profesjonalnych salonach optycznych oraz u optyków. Modele dostępne w sklepach odzieżowych nie nadają się do wstawienia szkieł korekcyjnych. Profesjonalne doradztwo i szeroki wybór w salonie to klucz do zdrowych oczu, a tylko takich Wam życzymy. 

https://www.instagram.com/tonnyeyewear

https://www.facebook.com/tonnyeyewear

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA