Nietolerancje pokarmowe a skóra - czy jest sens robić testy IgG ?

Sprawdzamy, czy rzeczywiście warto wydać pieniądze na testy wykrywające nietolerancje pokarmowe, których eliminacja ma zapewnić nam m.in. zdrową i piękną skórę.

Nietolerancje pokarmowe fot. Shutterstock.com

W kwestii zdrowego odżywiania należy zachować przede wszystkim zdrowy rozsądek. Pogoń za modnymi dietami może skończyć się katastrofą. Dlatego odradzamy przechodzenie na niezwykle ostatnio popularne diety eliminacyjne, tworzone na bazie drogich i obiecujących cuda – w funkcjonowaniu naszego organizmu, a nawet w wyglądzie skóry – testów na nietolerancje pokarmowe. Eksperci zapewniają, że taka dieta wyrządzi więcej szkód niż korzyści: może m.in. doprowadzić do poważnych w skutkach niedoborów.

REKLAMA

Nietolerancje pokarmowe to jedno z najbardziej nośnych haseł ostatnich lat. Testy IgG, które mają wykryć nadwrażliwość na konkretne produkty, budzą ogromne zainteresowanie, ale także wiele kontrowersji. Można je wykonać w każdym większym laboratorium i jedyne, co trzeba zrobić, to oddać krew oraz... zapłacić niemałe pieniądze. Ceny wahają się od kilkuset do nawet 2 tysięcy złotych i zależą od liczby badanych nietolerancji (może ich być od kilkudziesięciu do nawet kilkuset). Na rynku światowym, ale także polskim, jest wiele firm oferujących tego typu badania. Większość z nich wykrywa liczne nietolerancje, a jak obiecują producenci, ich eliminacja z diety ma poprawić stan naszego zdrowia w prawie każdej dziedzinie: przez choroby autoimmunologiczne, po depresję, migrenę, choroby jelit, a nawet złagodzić problemy skórne (np. pomóc w leczeniu trądziku). Czy rzeczywiście uszczuplenie portfela i oznaczenie nietolerancji pokarmowych ma sens?

ZOBACZ: Cukier a skóra - jak jedzenie słodyczy wpływa na stan cery?

REKLAMA

REKLAMA

Nietolerancje pokarmowe fot. Shutterstock.com

Alergolodzy i dietetycy biją na alarm i ostrzegają przed wyrzucaniem pieniędzy w błoto i robieniem tego typu testów. „Testy IgG na nietolerancje to pseudodiagnostyka. Jest to maszynka do zarabiania pieniędzy na nieświadomych pacjentach. Żadna z organizacji alergologicznych i immunologicznych nie poleca ich wykonywania w diagnostyce, bo są nieprzydatne klinicznie, a osobom zdrowym podwyższone przeciwciała wychodzą równie często, co osobom chorym” – podkreśla Arkadiusz Matras, magister dietetyki, założyciel Dietetyka #NieNaŻarty. Co więcej, w wielu przypadkach oznaczenie przeciwciał klasy IgG świadczy jedynie o kontakcie z danym składnikiem, a ich wytworzenie jest normalną reakcją układu odpornościowego. Jeśli jedliśmy jakiś produkt, to w naszej krwi zostaje po nim ślad i nie oznacza to od razu, że go nie tolerujemy. Jak twierdzą eksperci, jakość testów IgG jest więc wątpliwa. Gdybyśmy wykonali je w kilku różnych laboratoriach, to jest spore prawdopodobieństwo, że otrzymalibyśmy całkowicie odmienne wyniki. A ku naszemu zdziwieniu na liście nietolerancji mogłyby się znaleźć pokarmy, których nawet nigdy nie jedliśmy, jak sarnina czy małże. „Dlatego też na podstawie testów IgG nie powinno się wprowadzać diety eliminacyjnej. Wykluczając tak wiele rzekomych nietolerancji, zwiększamy ryzyko niedoborów pokarmowych i usuwamy z diety wiele prozdrowotnych produktów żywnościowych. To w dłuższej perspektywie będzie dla nas niezdrowe” – dodaje Arkadiusz Matras.

SPRAWDŹ: Pielęgnacja high-tech - sprawdzamy gadżety do pielęgnacji twarzy

Wśród organizacji, które wydały w ostatnim czasie oświadczenia dotyczące nieskuteczności testów IgG, jest m.in. Brytyjskie Stowarzyszenie Dermatologów (British Association of Dermatologis). Z badań naukowców z dziedziny dermatologii również wynika, że testy IgG prowadzą do fałszywych wyników i nie są pomocne w walce o zdrową i piękną skórę. „Nie istnieją dowody kliniczne na to, że testy te są przydatne w leczeniu jakichkolwiek schorzeń dermatologicznych. Nie ma również dowodów, że nietolerancje pokarmowe mogą wpływać na stan naszej skóry bądź wiedza o nich jest pomocna w jej leczeniu. Musiałyby to być naprawdę wyjątkowe, pojedyncze przypadki osób, które mają wiele współistniejących chorób, w tym choroby skóry” – przyznaje dr n. med. Ewa Chlebus, lekarz dermatolog z doświadczeniem klinicznym.

Nieco inaczej wygląda sytuacja z alergiami, które w przeciwieństwie do nietolerancji pokarmowych są nadwrażliwością na tle immunologicznym i związane są z podwyższoną ilością przeciwciał IgE. Te rzeczywiście mogą, nawet w bardzo krótkim czasie od zjedzenia, dać o sobie znać i objawiać się również na skórze, np. w postaci wysypki. Do najpopularniejszych alergenów można zaliczyć m.in. mleko, jajka, orzechy, pszenicę, ryby i owoce morza. Nie wykluczaj ich na własną rękę z diety. Najpierw wykonaj testy u alergologa. „Alergie skórne powodują też składniki kosmetyków: nie tylko tych pełnych konserwantów, parabenów i SLS-ów, ale również naturalnych. W przypadku alergii skórnych najlepiej w pierwszej kolejności udać się do dermatologa, który w razie potrzeby zaleci wykonanie kontaktowych testów alergicznych” – podpowiada dr Chlebus i dodaje, że częste alergie skórne powodują również konieczne w obecnej sytuacji produkty do dezynfekcji.

Jedzenie na urodę

Te składniki warto wprowadzić do zrównoważonej diety.

Łosoś

Jest pełen kwasów tłuszczowych omega-3, które również naturalnie występują w skórze, pełniąc kluczową rolę w jej funkcji odpornościowej.

Pomidory

Zawierają solidną dawkę przeciwutleniaczy. Ta grupa związków chroni skórę przed wolnymi rodnikami.

Zielona herbata

Polifenole zawarte w zielonej herbacie mają działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne. Picie naparu pomaga chronić skórę przed oparzeniami słonecznymi.

Czerwona papryka

To bomba napakowana witaminą C, która pomaga w produkcji kolagenu w skórze. Jedz dużo papryki, a będziesz mieć mało zmarszczek.

Orzechy brazylijskie

Są źródłem selenu i witaminy E. Wspólnie chronią skórę przed powstawaniem przebarwień i stanów zapalnych.

ZOBACZ TEŻ: Najgorsze jedzenie. Tych produktów lepiej unikać

Zobacz również:
Upływające lata nie zawsze nam służą, ale nasza aktywność przez te lata – już tak. Zobacz, jak ruchem zbudować i utrzymać zdrowie oraz dobrą formę przez całe życie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA