Modne substancje w kosmetykach - czy faktycznie są skuteczne?

Kosmetyczne hity sezonu zawsze obiecują... wszystko. Że działają na trądzik, zmarszczki, przebarwienia, alergie i jeden Bóg wie, co jeszcze. My oczywiście nie oskarżamy nikogo o kłamstwa, jednak dla spokoju sumienia mówimy: sprawdzam.

modne substancje fot. Shutterstock.com

Słyszałaś kiedyś powiedzenie: „Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”? No właśnie... Trudno nam uwierzyć, że każdy kosmetyczny trend spełni szumne obietnice reklamujących go haseł. Dlatego zapytałyśmy ekspertów, czy modne ostatnio substancje oraz rytuały rzeczywiście działają.

REKLAMA

ZOBACZ: Najlepsze kremy BB - 8 typów redakcji

Olejek CBD

Kannabidiol - związek występujący w konopiach - uwolnił się od zarzutów o działanie psychoaktywne. Dziś jest dość powszechny w kosmetykach.

Czym zasłynął?

Olej konopny CBD, jako skuteczny środek antyzapalny i normujący działanie gruczołów łojowych, jest często polecany do pielęgnacji skóry trądzikowej. Uzupełniając tzw. cement międzykomórkowy, bardzo poprawia stan naskórka. Produkty w postaci kremów czy maści z olejami konopnymi skutecznie pielęgnują skórę dotkniętą dermatozami, np. atopowym zapaleniem skóry, łuszczycą czy egzemą. „W oleju konopnym oprócz kwasów omega-6 i omega-3 są obecne także proteiny, aminokwasy, karoten, minerały i witaminy (A, B1, B2, B3, B6, C, D i E), fitosterole, fosfolipidy, minerały (w tym Ca, Mg, S, K, Fe, Zn i P). Jest bogaty w antyoksydanty, ma charakter antyseptyczny, przeciwzapalny i regenerujący” – stwierdza entuzjastycznie prof. Joanna Cabaj.

Czy jest jakieś "ale"?

„Produkty z olejem konopnym rzeczywiście łagodzą napięcie skóry, regenerują ją, przyczyniają się do jej wygładzenia i zmiękczenia – przyznaje prof. Cabaj. – Trzeba tylko pamiętać, że badania nad nim wciąż nie są kompletne, w tej chwili zaś olej CBD jest traktowany jak remedium na wszystko”.

Werdykt WH

Najważniejszą funkcją olejku jest zmniejszenie przeznaskórkowej utraty wody oraz odbudowa bariery lipidowej naskórka. I w tym jest świetny, zwłaszcza ze względu na niemalże idealną promocję zawartych w nim kwasów omega-6 i omega-3.

Algi

Od dawna są wykorzystywana w kosmetykach, jednak w obliczu boomu na naturalną pielęgnację algi zaliczają wielki comeback. I to często w wersji laboratoryjnie ulepszonej.

Czym zasłynęły?

„To nieocenione źródło przede wszystkim jodu, ale w skład alg wchodzą także inne cenne minerały. W składzie glonów możemy również znaleźć magnez, potas, wapń, żelazo, cynk, fluor, fosfor, miedź i mangan – wylicza dr Paweł Brzewski, dermatolog. – Ponadto algi zawierają spore ilości białka i witamin, między innymi witaminy z grupy B, prowitaminę A, jak również witaminy C, E i K. Nic więc dziwnego, że od wieków wykorzystuje się je zarówno w farmacji, diecie, jak i kosmetykach”. Co więcej, istnieją badania, mówiące, że obecna w glonach astaksantyna jest 6000 razy silniejszym antyoksydantem niż przeciwstarzeniowy mocarz – witamina C.

Czy jest jakieś "ale"?

„Kosmetyki i kremy wytwarzane na bazie alg dostarczają skórze substancji odżywczych, przyspieszają regenerację naskórka, leczą blizny, powodują napinanie i rozjaśnianie skóry” – wylicza prof. Cabaj. Jednak jeśli chodzi stricte o działanie odmładzające, trudno zrównać potencjał alg z lepiej przebadanymi kwasami czy retinolem.

Werdykt WH

Nie można odmówić algom znakomitego działania nawilżającego skórę, zwłaszcza wrażliwą. W przeciwieństwie do wielu innych substancji glony nie powodują żadnych podrażnień. Jeśli liczysz jednak na silne uderzenie w zmarszczki, wybierz raczej retinol.

SPRAWDŹ: Pielęgnacja high-tech - sprawdzamy gadżety do pielęgnacji twarzy

REKLAMA

REKLAMA

modne substancje fot. Shutterstock.com

Kwas azelainowy

W gabinetach kosmetycznych kwas ten stosuje się najczęściej w formie płynnej, jako składnik peelingów chemicznych, które mają na celu wspomaganie leczenia trądziku.

Czym zasłynął?

Kwas azelainowy jest wytwarzany przez drożdże, będące częścią fizjologicznej flory skórnej. Znajduje się również jęczmieniu, pszenicy i życie. Działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, hamuje wydzielanie sebum i delikatnie złuszcza naskórek, oczyszczając pory i usuwając przebarwienia. „Preparaty zawierające kwas azelainowy cechują się dobrą tolerancją i z reguły nie wywołują dolegliwości większych niż nieznaczne uczucie mrowienia. Dzięki temu związek ten jest lekiem z wyboru dla osób z trądzikiem i nadwrażliwością skóry lub AZS, u których nie udaje się stosować retinoidów czy nadtlenku benzoilu” – mówi dr Brzewski.

Czy jest jakieś "ale"?

„Ponieważ jego słaba rozpuszczalność w wodzie jest dużym utrudnieniem dla technologów opracowujących składy preparatów kosmetycznych, prowadzone są badania nad stworzeniem jego pochodnych” – mówi prof. Cabaj. Być może z tego powodu dość trudno go znaleźć w drogeryjnych kosmetykach.

Werdykt WH

„Jest to delikatna substancja, ale o silnym działaniu leczniczym, która nie podrażnia i nie uszkadza skóry, prowadzi zaś do systematycznej poprawy jej kondycji – przemawia na korzyść kwasu prof. Cabaj. – Kwas azelainowy dzięki swojemu delikatnemu działaniu oraz niskiej zdolności przenikania do organizmu może być stosowany przez kobiety w ciąży. Substancja nie działa fototoksycznie, dzięki czemu z produktu z dodatkiem kwasu azelainowego możemy korzystać również latem”. Zdaje się, że to świetny sposób na złuszczanie skóry w słonecznym sezonie.

Ochrona przed HEVL

Światło niebieskie, określane również mianem światła widzialnego o wysokiej energii (High Energy Visible Light), obejmuje zakres światła o długości fali 435-500 nm, ale też emitowane jest przez ekrany urządzeń.

Czym zasłynęło?

„Najnowsze badania potwierdziły, że HEVL jest niezwykle szkodliwe dla skóry. Wykazano, że jest odpowiedzialne za 50% stresu oksydacyjnego, czyli tyle, ile generują UVA i UVB łącznie. Ponadto jest ono promotorem pośrednich uszkodzeń DNA, prowadzi do powstania zmarszczek i przedwczesnego starzenia się skóry. Sprzyja też jej nierównej pigmentacji” – wylicza dr Brzewski. Eksperci radzą, by zabezpieczać przed nim skórę przy pomocy kremów z pigmentami: dwutlenkiem tytanu oraz tlenkami żelaza. Metodą ochrony przeciwko szkodliwemu działaniu HEVL na skórę są również kosmetyki zawierające w składzie substancje zwiększające tolerancję na stres oksydacyjny.

Czy jest jakieś "ale"?

Według najnowszych badań promieniowanie HEVL emitowane przez nowoczesne ekrany nie zagraża naszemu zdrowiu. Jednak już to ze spektrum światła słonecznego realnie uszkadza skórę, zwłaszcza tę o ciemniejszym odcieniu. I nie chronią przed nim zwykłe kremy z SPF.

Werdykt WH

Wybierając dla siebie krem z filtrem warto zajrzeć w jego skład i postawić na taki, zawierający tlenek żelaza lub antyoksydant (jak witamina C). Można też oddzielnie zastosować serum z antyoksydantami pod filtr, natomiast tlenek żelaza (INCI: Iron oxide) często napotkamy w podkładach i kremach BB, które wiele z nas nakłada jeszcze na filtry. To konieczność przed wyjściem na zewnątrz.

Lagom

Skandynawski minimalizm z obszaru dekoracji wnętrz przeszedł na zwyczaje pielęgnacyjne. Umiar ma nam przyświecać również przy nakładaniu kosmetyków.

Czym zasłynął?

Skandynawscy eksperci twierdzą, że im więcej kosmetyków nakładamy na skórę, tym bardziej narażamy ją na ryzyko negatywnej reakcji – alergii. W dodatku sumowanie kolejnych warstw serów, kremów i eliksirów oznacza również większe stężenie określonych, nie zawsze pielęgnujących (jak konserwanty) substancji. Zamiast nakładać na twarz kolejne produkty, lagom radzi podejść do pielęgnacji holistycznie – redukując stres, zdrowo się odżywiając i ćwicząc.

Czy jest jakieś "ale"?

„Minimalistyczna skandynawska pielęgnacja wynika też z umiaru stosowania kosmetyków koloro- wych przez kobiety z północnej Europy. W przypadku pań malujących się na pewno kilkuetapowe oczyszczanie według azjatyckich rytuałów będzie korzystniejsze” – słusznie zauważa prof. Cabaj.

Werdykt WH

„Wszystko zależy od rodzaju skóry. Są skóry, które potrzebują dużej ilości pielęgnacji i nie szkodzi im duża ilość substancji aktywnych, a są takie, które wymagają stosowania niewielkiej ilości produktów. Nie ma jednej poprawnej drogi stosowania kosmetyków, gdyż każda skóra jest inna” – mówi dermatolog. I trudno nie przyznać temu racji. Jeżeli masz delikatną skórę i nie stosujesz mocnego makijażu, oszczędna pielęgnacja w duchu lagom sprawdzi się u Ciebie idealnie.

ZOBACZ TEŻ: Hydrolat - jak stosować, który wybrać

Zobacz również:
Świeca to jedno z trudniejszych i jednocześnie zdrowszych dla nas ćwiczeń. Regularne wchodzenie w tę pozycję jogi pomaga w zmniejszeniu dolegliwości zdrowotnych, a nawet w leczeniu chorób przewlekłych. Gosia Mostowska - certyfikowana nauczycielka jogi - podpowiada, jak poprawnie wykonać asanę Salamba Sarvangasana.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA