Januhairy, czyli miesiąc bez golenia

Januhairy to kobieca kampania w duchu body positive, która polega na miesięcznej rezygnacji z depilacji. Akcja powstała, by zachęcić dziewczyny z całego świata do samoakceptacji, pewności siebie oraz szacunku do innych kobiet i ich wyborów. To co, nie golimy się w styczniu?

Januhairy fot.shutterstock.com

W 2018 roku na Instagramie pojawił się nowy trend o nazwie Januhairy, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza owłosiony styczeń. Od tego czasu w internecie znacząco wzrosła liczba opublikowanych zdjęć przedstawiających niewydepilowane kobiece ciała, co oczywiście oprócz sporego poparcia nadal spotyka się z falą krytyki. Mimo to z roku na rok do akcji Januhairy dołączają kobiety z całego świata, które przypominają, że każdy ma prawdo decydować o własnym ciele.

Kampania Januhairy – na czym polega?

Można powiedzieć, że kampania Januhairy jest żeńskim odpowiednikiem męskiej akcji Movember, promowanej w listopadzie, kiedy to faceci zapuszczają zarost (niektórzy tylko wąsy) i zachęcają innych do badań profilaktycznych – przede wszystkim w kierunku raka prostaty. Kobiety natomiast rezygnują z wszelkiego rodzaju depilacji, aby w ten sposób pokazać innym przedstawicielkom płci żeńskiej, że rezygnacja z golenia się jest wolnym wyborem i wcale nie musi być powodem do wstydu. Dziewczyny, które biorą udział w tej akcji, nie zmuszają innych do hodowania naturalnych ogrodów, nie krytykują depilacji, ale walczą o prawo wyboru i akceptację społeczeństwa. Zachęcają także do wpłacania pieniędzy na rzecz organizacji Body Gossip, prowadzącej kampanie edukacyjne dotyczące samoakceptacji.

Gwiazdy, które pokazały swoje owłosienie

Pamiętacie, jak w 1999 roku na premierze filmu „Nothing Hill” Julia Roberts wystąpiła w błyszczącej, czerwonej sukience, która odsłaniała jej nieogolone pachy? Albo, kiedy Madonna opublikowała zdjęcie ze swoją córką Leaon, która również chwaliła się swoim owłosieniem? Takich zdjęć jest dużo więcej – niektóre przypadkowo uchwycone przez bezlitosnych paparazzi, a inne zrobione i opublikowane świadomie. Gwiazdy twierdzą, że chcą w ten sposób okazać dezaprobatę wobec społecznego przymusu do depilacji ciała, ośmielać inne kobiety oraz motywować je akceptacji własnych ciał. Zdania fanów i anonimowych internautów na ten temat są jednak podzielone. Niektórzy uważają je za inspirację, inni nazywają nieogolone pachy „obrzydliwymi” lub „prowokacją”. A Wy co sądzicie o kobiecym owłosieniu?

Gwiazdy, które pokazały swoje owłosienie

  • Miley Cyrus
  • Julia Roberts
  • Patti Smith
  • Lisa Bonet
  • Lola Kirke
  • Juliette Lewis
  • Billi Mucklow
  • Hilary Duff
  • Arvida Bystrom
  • Emily Ratajkowski

Januhairy – skąd pomysł?

Kampania Januhairy narodziła się w 2018 roku w Wielkiej Brytanii, a jej pomysłodawczynią była 21-letnia wtedy, Laura Jackson, która początkowo zrezygnowała z depilacji na rzecz jej dyplomowego performance’u, ale czuła się z tym na tyle dobrze, że postanowiła nie wracać do usuwania owłosienia z ciała. „Czułam się wolna i pewna siebie, mimo że ludzie, którzy mnie otaczali, nie rozumieli mojej decyzji. To jeszcze bardziej dało mi do zrozumienia, że wciąż jest wiele do zrobienia ku temu, abyśmy w pełni potrafili zaakceptować wybory innych kobiet” – pisała Laura w poście na instagramowym profilu @januhairy.

Od trzech lat kapania zyskuje na popularności, w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej zdjęć z hasztagiem #januhairy, a oficjalny profil akcji na Instagramie obserwuje już ponad 41 tysięcy osób. Czy w tym roku kobiety równie chętnie będą pokazywały w internecie zdjęcia swojego owłosienia? To się okaże.

ZOBACZ TEŻ: Alergie, a zdrowie psychiczne

Zobacz również:
REKLAMA