Jak zapuścić wyskubane brwi? [sprawdzone patenty]

Jeśli przesadziłaś z regulacją i chcesz szybko zapuścić wyskubane brwi, powinnaś poznać 6 patentów, które pomogą Ci to osiągnąć.

wyskubane brwi fot. shutterstock.com

Każda z nas ma na koncie choć jedną wpadkę związaną z regulowaniem brwi. Zbyt cienkie, za krótkie, z nieodpowiednio zaznaczonym łukiem – błędów, które można popełnić podczas wyskubywania włosków jest wiele. Często nietrafiony kształt brwi bywa efektem chwilowej mody. Przykładem mogą być brwi, jakie nosiło się w latach dziewięćdziesiątych. Częściej błędy związane są jednak z nieznajomością podstawowych zasad geometrii brwi i depilowanie ich na wyczucie. Łatwo wtedy się zagalopować i wyrwać o kilka lub kilkanaście włosków za dużo. Na szczęście efekty tego typu wpadek nie są nieodwracalne. Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad, które pomogą Ci szybko wyhodować brwi na nowo. 

REKLAMA

Jak szybko zapuścić wyskubane brwi?

Najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem na zapuszczenie nadmiernie wyskubanych brwi jest całkowita rezygnacja z wyrywania kolejnych włosków i stymulowanie wzrostu tych nowych. Każdy włos połączony jest z naczyniem krwionośnym. Dlatego istotnym elementem codziennej pielęgnacji brwi może być stymulacja krążenia krwi w ich okolicy. Warto włączyć do niej także kilka kosmetyków, które wzmocnią nowe włoski. Oto kilka patentów, które sprawią, że proces przebiegnie możliwie szybko.

 1. Zacznij używać odżywki

Olejek rycynowy lub wazelina są zdecydowanie tańszą alternatywą, ale nie zastąpią odżywki stymulującej wzrost włosków. By móc liczyć na zadowalające efekty, musisz stosować ją regularnie, każdego dnia. Odżywka Browvo! Marki Benefit Cosmetics możesz stosować jednocześnie jako żel do stylizacji brwi. Możesz także nakładać ją podczas wieczornej rutyny pielęgnacyjnej. Aplikator zakończony jest wypustkami, którymi możesz wykonać delikatny masaż. Przyjemne z pożytecznym.

2. Przestań wyrywać włoski

Brwi rosną w cyklu od trzech do czterech miesięcy, dlatego powinnaś zrezygnować z używania pęsety przez conajmniej 12 tygodni. Później możesz usunąć te, które znajdują się z dala od linii brwi, bliżej powiek. Po czterech miesiącach wybierz się do specjalistki, która wyznaczy idealne łuki i wyreguluje brwi w odpowiedni sposób. Wskazówka: przed zapisaniem się na wizytę, przejrzyj prace kilku kosmetyczek i wybierz tę, której styl będzie Ci odpowiadał.

3. Smaruj olejkiem

Możesz użyć zwykłej oliwy lub olejku rycynowego (uważaj, ten drugi może uczulać!). Oliwa jest bezpieczniejszą, hipoalergiczną opcją, a w dodatku zawiera witaminę E, znaną ze swoich właściwości nawilżających. Jest również bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe. Jak jej używać? Delikatnie wmasuj w brwi niewielką ilość oleju przed snem. 

4. Wcinaj orzechy włoskie

Olejki i serum to nie jedyne produkty, które pomogą Ci wzmocnić włoski. Istotną kwestią jest wsparcie organizmu od środka, z pomocą odpowiedniej diety. Do codziennego menu warto włączyć m.in. orzechy włoskie, mango, zielone warzywa liściaste, a także bataty. Wszystkie są bogate w biotynę oraz witaminę B, które pozytywnie wpływają na stan włosów.

5. Używaj żelu koloryzującego i cienkiej kredki

Jeśli liczysz na natychmiastowy efekt, warto postawić na kosmetyki, który optycznie pogrubią brwi. Zacznij od wypełnienia pustych miejsc cienką kredką, jak np. Precisley, My Brow, a następnie przeczesz pozostałe włoski żelem koloryzującym, który pogrubi je i optycznie zagęści. Dzięki temu zyskasz naturalny efekt. Jeśli jesteś na późnym etapie zapuszczania brwi, możesz zakryć zbędne włoski korektorem. Wystarczy, że w newralgiczne miejsca zaaplikujesz i wklepiesz niewielką ilość produktu. Tym sposobem ukryjesz włoski, których nie chcesz eksponować. 

Zobacz również:
Trzymaj formę również zimą. Snowboard i narty to nie jedyne sporty, które możesz uprawiać, kiedy za oknem pada śnieg. Nie musisz organizować dużej wyprawy na stok, żeby aktywnie spędzić trochę czasu ze znajomymi i rodziną. Znajdź lodowisko w okolicy i razem ślizgajcie na zdrowie. Oto lista powodów, dla których warto jeździć na łyżwach.
ZOBACZ WIĘCEJ

REKLAMA

REKLAMA