Jak dbać o włosy na nartach?

Jesteś zapaloną narciarką lub snowboardzistką? Z pewnością wiesz zatem, jakie ubrania i kosmetyki przygotować na stok, by ochronić swoje ciało i skórę przed surowymi warunkami atmosferycznymi. Czy pomyślałaś jednak o włosach, które narażone na mróz, wiatr i skoki temperatur mogą stać się bardziej podatne na uszkodzenia?

Włosy na nartach Shutterstock

Warunki atmosferyczne na stoku nie sprzyjają naszym włosom – mróz, wiatr, skrajne temperatury na zewnątrz i w pomieszczeniach – wszystko to sprawia, że włosy tracą witalność. Dodatkowo nie sprzyja im przetłuszczająca się skóra głowy pod kaskiem i wysuszająca włosy sauna, z której chętnie korzystamy po całym dniu szusowania. Okazuje się zatem, że podczas zimowego urlopu powinnyśmy ze szczególna uwagą zadbać o włosy.  Oto kilka praktycznych wskazówek dotyczących ochrony i pielęgnacji przygotowanych przez trychologa.

REKLAMA

Zabezpiecz włosy przed wiatrem i zimnem

Jeśli mamy dłuższe włosy, warto je związać i ukryć pod kaskiem lub kominiarką (o ile dodatkowo zakładamy ją pod kask). Dobrą fryzurą na stok będzie na przykład warkocz, zbierający  pasma włosów, co zapobiega plątaniu się podczas jazdy na stoku. Warkocz możemy związać jedwabną gumką, nie odciskającą się na kosmykach i minimalizującą ich uszkodzenie. Skóra głowy i włosy muszą być zimą dobrze chronione przed wpływem niekorzystnych dla nich warunków panujących w górach. Silny wiatr, mróz czy śnieg są czynnikami, które mocno osłabiają kondycję włosów. Bardzo istotne jest zabezpieczenie nie tylko włosów, ale przede wszystkim skóry głowy. Podczas jazdy na nartach taką funkcję spełnia kask i dodatkowo kominiarka, a po zejściu ze stoku - czapka.

„Nakrycie głowy zimą zabezpiecza przed utratą ciepła i chroni także cebulki włosów. Brak nakrycia głowy lub zbyt cienkie może powodować obkurczanie się kapilarek oplatających cebulę włosową, których zadaniem jest dostarczenie substancji odżywczych. Efektem takich błędów mogą być problemy z wypadającymi włosami. Pod wpływem chłodu gruczoły łojowe umieszczone na skórze głowy pracują wolniej, włosy więc są pozbawione naturalnej, ochronnej warstwy sebum i stają się bardziej podatne na uszkodzenia.” – mówi Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.

Myj włosy po powrocie ze stoku

Włosy przykryte kaskiem i kominiarką po kilku godzinach spędzonych na stoku, mogą być przyklapnięte i nieświeże. Skóra głowy może być przepocona, dlatego po powrocie z nart warto umyć włosy. Nadprodukcja sebum oraz potu w wyniku wysiłku fizycznego może przyczyniać się do problemów skóry głowy, a czasem w dalszych konsekwencjach nawet do wypadania włosów. Jeśli więc nasze włosy tego potrzebują, myjmy je codziennie po powrocie ze stoku. Do mycia przetłuszczających się włosów, warto wybierać szampony, które przywrócą skórze naturalną równowagę hydro-lipidową.

Regeneruj włosy po dniu spędzonym na stoku

Różnice temperatur między warunkami panującymi na zewnątrz (na przykład podczas jazdy na stoku narciarskim), a tymi w ogrzewanych pomieszczeniach powodują, że włosy są bardziej podatne na przesuszanie się. Silny wiatr i mróz także negatywnie odbija się na ich kondycji, dlatego podczas zimowego wyjazdu wypoczynkowego warto znaleźć chwilę czasu, aby zadbać o pielęgnację i regenerację włosów. Możemy wykorzystać do takich zabiegów produkty zawierające humektanty i emolienty, korzystnie wpływające na nawodnienie i poprawę elastyczności włosów.

„Do regeneracji łodygi włosa możemy wykorzystać na przykład preparaty zawierające puder z perły, którego budowa jest zbliżona do naszego białka i nadaje się do regeneracji uszkodzeń mechanicznych naszych włosów. Uszkodzenia te często wynikają w okresie zimowym z czynników atmosferycznych.” – mówi Anna Mackojć.

Zadbaj o włosy w saunie

Po intensywnym dniu spędzonym na stoku wiele osób chętnie korzysta z rozgrzewającej i regenerującej sauny, która ma dobry wpływ na organizm oraz pozwala się zrelaksować po fizycznym wysiłku. Na włosy jednak może działać dość agresywnie, powodując ich przesuszanie, dlatego warto przed wejściem do sauny zabezpieczyć włosy. Ważne jest także umiejętne korzystanie z tego zabiegu.

„Wysoka temperatura wpływa na rozchylanie się łusek i sprzyja wyparowywaniu wody z włosów. W efekcie tracą one nawilżenie i mogą stać się szorstkie oraz łamliwe. W czasie pobytu w saunie mocno nagrzewa się także skóra głowy. Warto zabezpieczyć włosy ręcznikiem lub bawełnianym czepkiem, aby chronić je przed wysoką temperaturą. Można również zastosować dedykowaną do sauny maskę na włosy, która będzie pełnić funkcję zarówno ochronną, jak także regeneracyjną. Należy także pamiętać, że nie powinno się przebywać w saunie z mokrymi włosami, gdyż wówczas łuski włosów otwierają się znacznie szybciej, co dodatkowo może osłabiać ich kondycję.” – mówi trycholog.

Po opuszczeniu sauny warto spłukać włosy chłodniejszą wodą, aby domknąć łuski, a następnie umyć włosy i skórę głowy szamponem, aby zredukować nadmierną ilość sebum. Skóra głowy pod wpływem wysokiej temperatury w saunie poci się podobnie jak podczas wysiłku fizycznego. Z sauny należy korzystać rozsądnie, zabezpieczając włosy i nie przedłużając czasu trwania sesji oraz stosując się do instrukcji zamieszczonych na terenie saunarium. Po umyciu głowy konieczne jest nałożenie maski nawilżającej i domykającej łuski, aby nie potęgować efektu puszących się włosów.

Podczas zimowego wypoczynku warto szczególnie zadbać o włosy, aby chronić je przed wymagającymi warunkami atmosferycznymi panującymi w górach oraz uszkodzeniami mechanicznymi. Zima nie jest łatwym okresem dla włosów, należy więc zadbać o nie kompleksowo, stosując odpowiednią ochronę, pielęgnację oraz regenerację.

Ekspert

ANNA MACKOJĆ
Doświadczony trycholog i biotechnolog. Ekspert Instytutu Trychologii®, wspierający aktywnie rozwój trychologii jako innowacyjnej dziedziny nauki i badań nad wypadaniem włosów oraz wdrażania nowoczesnych terapii. Autorka licznych artykułów, dotyczących tematyki trychologii i współautorka prac naukowych. 

 

Zobacz również:
Tkanka tłuszczowa gromadząca się w okolicach brzucha i talii jest wyjątkowo oporna, dlatego do jej zrzucenia same brzuszki nie wystarczą. Żeby wysmuklić  talię musimy zaangażować wszystkie mięśnie, które tworzą gorset wokół pasa. Bonus: przestaną cię boleć plecy.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA