[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Jak dbać o skórę twarzy zimą?

Zima to czas próby dla naszej skóry, szczególnie tej wrażliwej, z tendencją do pękających naczyń krwionośnych. To czas, kiedy przebywamy w ogrzewanych pomieszczeniach i samochodach, jesteśmy narażone na gwałtowne zmiany temperatur, siarczysty mróz i podrażniający wiatr. To wszystko może odbić się niekorzystnie na kondycji Twojej skóry twarzy. Dlatego zimą traktuj ją szczególnie. Postaw na odpowiednią pielęgnację i ochronę. Spokojnie, już Ci mówimy co i jak.

zimowa pielęgnacja fot. shutterstock.com

Wybierając preparat do codziennej pielęgnacji zimowej, zwróć uwagę na zawartość składników odżywczych, łagodzących podrażnienia oraz zabezpieczających przed nadmiernym wyparowywaniem wody.

„Dobrze, aby preparaty zawierały witaminy rozpuszczalne w tłuszczach - witaminę A, i E, nienasycone kwasy tłuszczowe, oleje roślinne, wyciąg z owsa lub zielonej herbaty, kwas hialuronowy i jego sole, alantoinę, mocznik czy d-pantenol” - wylicza dermatolog dr n. med. Danuta Nowicka z KosMeD Gabinet Medycyny Estetycznej.Dodaje, że kremy stosowane na dzień powinny mieć także formę emulsji, czyli konsystencję półtłustą.

ZOBACZ TEŻ: Czy używanie kremów na dzień i na noc ma sens? 

Pamiętaj również, że preparaty przeznaczone do zimowej pielęgnacji nie mogą zawierać wysokich stężeń gliceryny. Substancja ta ma silne zdolności higroskopijne - chłonie wodę i może powodować podrażnienia naskórka oraz odwodnić skórę. A odpowiednie nawilżenie, to podstawa.

Co najważniejsze, skórę problematyczną „ubieraj na cebulkę”. Weź przykład z Koreanek, które stosują rytuał warstwowego nakładania kosmetyków i uchodzą za jedne z najbardziej zadbanych kobiet na świecie.

ZOBACZ TEŻ: Korea Południowa - światowa stolica operacji plastycznych

I jeszcze jedno. Jeśli masz w planach szusowanie po górskich stokach, zapakuj do kosmetyczki preparat zawierający filtr przeciwsłoneczny z faktorem - minimum 30 (SPF 30). „W przypadku skóry skłonnej do przebarwień, śmiało stosuj blokery oznaczane faktorem (SPF 50+)”. - podkreśla dr Nowicka.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij