[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Jak chronić różne typy skóry przed słońcem? [porady dermatologa]

Każda z nas powinna smarować się latem kremem z filtrem. Koniec. Kropka. Ale rodzaj tego kremu warto dobrać indywidualnie. Jak? Sprawdziłyśmy na sobie.

ochrona przed słońcem

Reguły wakacyjnej pielęgnacji możesz wyrecytować nawet obudzona w środku nocy: codziennie smaruj się kremem z SPF 30 o szerokim spektrum działania. Nieważne, czy świeci słońce, czy pada deszcz, nieważne, jaki masz odcień skóry. Tylko czy któregokolwiek lata rzeczywiście sumiennie je stosowałaś? Według American Academy of Dermatology, jedynie 14% kobiet używa kremu z fi ltrem każdego dnia. Co więcej: SPF 30, nałożony zbyt cienką warstwą, chroni Cię jedynie na poziomie SPF 15. Konsekwencje nie są przyjemne: skóra wybiórczo chroniona przed słońcem starzeje się o 24% szybciej. Dalej jest jeszcze gorzej: odsetek zachorowań na czerniaka wśród kobiet wzrósł od 1995 roku o 3,8%. Dziewczyny z WH wyspowiadały się dermatologowi ze swoich słonecznych nawyków i uzyskały profesjonalną diagnozę oraz poradę, co zmienić, by dopasowując ochronę do swojego stylu życia, starzeć się wolniej.

Ostrożna Słowianka

Sylwia Foremna, 28 lat, redaktor działu Styl WH

„Zawsze miałam najjaśniejszą skórę ze wszystkich dziewczynek na podwórku i z czasem zaczęłam doceniać jej urok. W końcu porcelanowa cera jest teraz znowu bardzo modna. Jedyny problem to moja wrażliwość na słońce – wystarczy, że pojeżdżę przez kilka dni do pracy na rowerze i skóra od razu staje się zaczerwieniona, a w najgorszych przypadkach - schodzi. Czy latem codziennie muszę smarować się kremem z wysokim filtrem od stóp do głów? Boję się, że jego tłusta formuła pogorszy stan mojej cery, a z drugiej strony nie chcę się poparzyć”.

Diagnoza lekarza „Sylwia jest osobą młodą, na skórze nie widać istotnych objawów jej starzenia się ani powstałych szkód posłonecznych. Ze względu na młody wiek niezalecane są ciężkie produkty zawierające przewagę filtrów fizycznych. Polecam preparaty lekkie, na przykład suchy olejek pozostawiający na skórze ochronny film, niedające natomiast uczucia ciężkości i niepowodujące powstawania zaskórników. Ze względu na wrażliwość skóry zalecany faktor to 50+ – mówi dr n. med. Danuta Nowicka, specjalista dermatolog, autorka pierwszego w Polsce podręcznika kosmetologii dla studentów. – W pielęgnacji codziennej u Sylwii warto zwrócić uwagę na preparaty zawierające witaminę C, które ochronią skórę przed działaniem wolnych rodników powstających wskutek promieniowania UV”.

Aktywna do zmroku

Joanna Dudzińska, 28 lat, redaktor działu Fitness WH

„Biegam w każdej wolnej chwili, nie przeszkadza mi w tym słońce ani upał. Mam blond włosy i jasną karnację, jednak szybko opalam się na złocisty brąz i raczej nie doznaję poparzeń. Może dlatego, że staram się używać kremu z SPF 30, gdy wychodzę trenować. Jedyne, co mi przeszkadza, to formuły kremów z filtrem do twarzy: często lepią się jeszcze zanim zrobi się gorąco, a w kontakcie z potem zaczynają spływać i szczypać w oczy. Na dodatek nie wiem, czy spełniają swoją rolę, gdy w trakcie biegu ocieram mokrą twarz”.

Diagnoza lekarza „Dla takich osób, jak Joanna, stworzono preparaty zawierające filtry przeciwsłoneczne łącznie z koloryzacją, zastępujące podkład i dostosowujące się do koloru skóry – mówi dr Nowicka. – Najważniejsze jednak, by pamiętać o dosmarowaniu preparatu po każdym starciu ręcznikiem czy skorzystaniu z prysznica. Jeśli chodzi o wygodę, idealnie sprawdzi się mgiełka z preparatem przeciw UV, włożona do torby sportowej – w razie dużego wysiłku jeden „ psik” i fi ltr znów będzie tam, gdzie trzeba. W pielęgnacji codziennej tak aktywnych osób pamiętajmy o preparatach uzupełniających nawilżenie skóry, zawierających na przykład kwas hialuronowy”.

ZOBACZ: Jak słońce i promieniowanie wpływa na oczy? [chroń swój wzrok]

REKLAMA

REKLAMA

Zapracowana sceptyczka

Anna Wysocka, 36 lat, fotoedytor WH

„Lubię o siebie dbać, nie jestem jednak przekonana do bezwzględnej konieczności używania kremu z filtrem codziennie. Mam ciemną karnację i włosy, które chyba naturalnie są odporniejsze na promieniowanie. W dodatku niezbyt często jestem narażona na ich działanie – po mieście poruszam się samochodem, trenuję w fitness klubie i nie planuję wakacji na plaży. Naprawdę muszę smarować się filtrami? Słyszałam, że ich stosowanie też może być szkodliwe dla skóry”.

Diagnoza lekarza „Niektóre osoby obawiają się, że nadmierna ochrona przeciw promieniowaniu UV pozbawi nasz organizm zbawiennego działania światła. Pamiętajmy, że korzystne dla nas działanie antydepresyjne i synteza witaminy D zachodzi pod wpływem światła widzialnego, jasnego; niepotrzebne jest nam do tego opalanie się! Dla Anny najważniejszą wiadomością będzie ta, że dobrze wykonany makijaż (przeciwsłoneczny podkład plus puder) spełnia bardzo dobrze funkcję filtra UV przy tak małej ekspozycji na słońce. U osób po 30. roku życia, przebywających długo w klimatyzowanych, zamkniętych pomieszczeniach, wprowadzmy do codziennej pielęgnacji retinol i kwasy AHA, np. kwas glikolowy.

SPRAWDŹ: 25 trików na lepsze lato

Mądra po szkodzie

Ewa Ostaszewska-Krawiec, 40 lat, advertising manager WH

„Mam jasną, nieco piegowatą cerę i blond włosy. Dzisiaj podobam się sobie w tym wydaniu, jednak jeszcze 15 lat temu wolałam poprawiać swoją urodę... w solarium. Strasznie tego żałuję, bo mimo że dbam o siebie, wciąż nie jestem zadowolona ze stanu mojej skóry. Czy mogę jakoś wygładzić zmarszczki, na które zapracowałam latami opalania?”.

Diagnoza lekarza „Przy zaawansowanych szkodach wywołanych wcześniejszą ekspozycją w solarium (jest szkodliwsze niż słońce!) należy przede wszystkim popracować nad odbudową struktury i nawilżenia skóry. W zabiegach proponuję mezoterapię z wykorzystaniem kwasu hialuronowego, zabiegi laserowe. Na co dzień, ze względu na szybkie powstawanie zmian barwnikowych, preparaty 50+, gwarantujące ochronę przeciw promieniowaniu UVA i UVB”.

Przyszła mama

Patrycja Dudzisz, 26 lat, redaktor działu Uroda WH

„We wrześniu urodzę synka, więc na lato przypadają ostatnie miesiące mojej ciąży. Czytałam, że ze względu na to jestem bardziej podatna na powstawanie przebarwień na skórze. Chyba powinnam zatem zwiększyć ochronę SPF do maksimum. Z drugiej strony jednak zastanawiam się, czy nie powinnam szukać kremów przeznaczonych specjalnie dla kobiet w ciąży, które na pewno nie zaszkodzą dziecku. Tylko czy takie w ogóle istnieją?”.

Diagnoza lekarzaCiąża i zmiany hormonalne w niej zachodzące to najsilniejszy bodziec do powstania przebarwień i szkód posłonecznych! Przy takiej skórze niezbędna jest całkowita ochrona przeciwsłoneczna (nie wykluczając oczywiście zdrowego korzystania ze świeżego powietrza i aktywności dostosowanej do stanu ciężarnej). Stosujmy wtedy preparaty oznaczone 50+, dosmarowujmy z zachowaniem dwugodzinnych odstępów, korzystajmy z ochronnych nakryć głowy i unikajmy ostrego słońca. Z całkowitym zaufaniem możemy wybierać preparaty przeciwsłoneczne dostępne w aptekach – są bezpieczne dla przyszłej mamy” - mówi dr Nowicka.

ZOBACZ TEŻ: Substancje, których nie należy łączyć ze słońcem [kosmetyki, leki, warzywa]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij