Fermentowane składniki kosmetyków – hit czy kit?

Co wspólnego mają ze sobą jogurt, kimchi i kwas hialuronowy? Fermentację niepozorny proces, przynoszący potężne rezultaty.

Fermentowane składniki kosmetyków fot. shutterstock.com

W dzisiejszych czasach trudno nie zahaczyć w sklepie torbą wielokrotnego użytku o butelkę kombuchy, słoik kimchi czy opakowanie tempehu. Hype na fermentowane jedzenie ma swoje źródło w badaniach, dowodzących zbawiennego wpływu zawartych w nim probiotyków na mikroflorę jelit, która z kolei odpowiada za dobrostan całego organizmu. Ostatnio moda na fermenty sięgnęła nawet półki z kosmetykami. Korzyści? Silne działanie przy minimalnym podrażnieniu skóry.

Fermentowane składniki kosmetyków – spis treści 

Co to jest fermentacja?

Fermentacja jest prostym procesem. O ile znasz podstawy.

„Fermentacja jest procesem przetwarzania cukrów pod wpływem działania enzymów wytwarzanych przez mikroorganizmy, np. bakterie czy drożdże” – wyjaśnia prof. Joanna Cabaj, biotechnolożka. Produktami tych przemian są cenne dla zdrowia substancje. „Na przykład, kiszona kapusta i ogórki czy elementy kuchni azjatyckiej są źródłem bakterii kwasu mlekowego, najczęściej z rodzaju Lactobacillus. Dzięki nim warzywa fermentują, spełniając w jelicie kilka ważnych funkcji, m.in. produkują niezbędne enzymy, kwas mlekowy, który obniża pH jelit, a także chronią nabłonek jelit przed rozwojem szkodliwych bakterii – kontynuuje prof. Cabaj. – A prawidłowa flora bakteryjna stymuluje system odpornościowy człowieka, wpływa na produkcję witamin, hormonów oraz utrzymanie właściwego funkcjonowania mózgu”. Zaburzenia w równowadze flory bakteryjnej jelit mają zły wpływ na stan skóry, zwłaszcza przy AZS i trądziku.

Probiotyki czy postbiotyki?

„Tak naprawdę wszystkie surowce kosmetyczne, które zawierają fermenty (odfiltrowana pożywka, w której rosły bakterie probiotyczne, zawierająca ich metabolity), to postbiotyki, a nie probiotyki – wyjaśnia ekspertka. – Substancje postbiotyczne nie są również nowym odkryciem, produktem fermentacji bakteryjnej jest np. kwas mlekowy”.

SPRAWDŹ: Czy to działa postbiotyki

Jaką rolę może odegrać fermentacja w przypadku urody?

Końcowe produkty procesu fermentacji po przefiltrowaniu dodaje się do kremów, masek, serów... Jaką korzyść ma z tego nasza skóra?

Mniej znaczy więcej

Fermentacja składnika aktywnego w kosmetyku może oznaczać, że będziesz potrzebować go mniej, aby uzyskać takie same, jeśli nie lepsze rezultaty niż w przypadku jego tradycyjnego odpowiednika. Fermentowany ekstrakt roślinny pozwala uzyskać bardziej skoncentrowane korzyści dla Twojej skóry.

Skóra pod ochroną

Substancje po fermentacji mogą stać się mniej drażniące dla skóry. Jeśli jakiś ekstrakt roślinny działa na Ciebie zbyt mocno, wypróbuj jego sfermentowaną wersję – może działać łagodniej. Nie do końca wyjaśniono przyczynę takiego działania fermentów, ale eksperci spekulują, że może chodzić o wzmocnienie bariery skórnej przez działanie postbiotyków.

Zrównoważony rozwój

Fermentacja może zaoferować bardzo „czysty” i prawdopodobnie bardziej zrównoważony sposób przetwarzania składników. Ponieważ surowce to rośliny, a mikroby odpowiadają za wprowadzenie zmian w ich strukturze, można powiedzieć, że fermentacja wykorzystuje naturalne składniki do wytwarzania naturalnych produktów.

Fermentowane składniki kosmetyków – kwas mlekowy

Definicyjnym produktem procesu fermentacji jest kwas mlekowy (powstały podczas fermentacji cukrów pod wpływem działania bakterii mlekowych z rodzaju Lactobacillus). W kosmetyce wykorzystuje się formę lewoskrętną kwasu mlekowego, która jest formą czynną biologicznie. Wchodzi on w skład NMF (naturalnego czynnika nawilżającego) w naszej skórze, pozytywnie wpływa na poziom nawilżenia skóry. Ponadto kwas mlekowy wykazuje działanie antybakteryjne (dlatego wykorzystywany jest w produktach przeznaczonych dla cery trądzikowej). Doskonale sprawdza się także w przypadku skóry z przebarwieniami oraz niedoskonałościami. Zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, powoduje spłycenie zmarszczek oraz pobudza komórki do produkcji kolagenu. Nie zapominaj o podstawach!

Produkty kosmetyczne z fermentami

Produkty kosmetyczne z fermentami to nie tajemna alchemia. Masz je na wyciągnięcie ręki.

Wewnętrzna siła

Estee Lauder MicroEssence optymalizuje barierę skóry, utrzymuje jej wilgotność i łagodzi zaczerwienienia.

Nowy blask

Arbonne Dermresults Daily Radiance Peel Pads delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę jaśniejszą i bardziej promienną.

Szybkie odmłodzenie

Fresh Black Tea Firming Peptides Serum ujędrnia owal i poprawia wyrzeźbienie konturów twarzy, przy okazji poprawiając gęstość skóry.

Łagodzenie

Origins Mega-Mushroom Relief & Resilience Soothing Treatment Lotionu w widoczny sposób naprawia wygląd zaczerwienionej, wrażliwej skóry, łagodząc podrażnienia.

Kojący chłód

Bielenda Skin Restart Sensory Mask działa kojąco i chłodząco na skórę wrażliwą, naczynkową, osłabioną.

ZOBACZ TEŻ: Najlepszy podkład dla różnych rodzajów skóry

Zobacz również:
REKLAMA