EveryBODYs Flawless!

Nagie kobiece ciało od wieków stanowi inspirację dla artystów – malarzy, rzeźbiarzy, fotografów. Podziwiamy te artystyczne dzieła przedstawiające kobiety w całym swoim pięknie, mimo że rzadko odpowiadają współczesnym kanonom urody. Rozumiemy dlaczego zachwyciły artystów, a jednocześnie patrząc na swoje nagie ciało w lustrze, na ogół nie potrafimy wykrzesać z siebie ani grama zachwytu. Jesteśmy wobec siebie zbyt krytyczne, a niejednokrotnie okrutne. Najwyższy czas, aby to zmienić i zacząć siebie traktować z miłością.

EveryBODYs Flawless! FOT. JUSTYNA GIELETA

Instagramowe ideały

Kobiety od dekad muszą konfrontować się z wyidealizowanymi wizerunkami ciał prezentowanych przez media. Ten, daleko odbiegający od prawdy, stereotyp „piękna” został jeszcze dodatkowo wzmocniony przez media społecznościowe. Celebrytki, influencerki, a nawet zwykłe kobiety zanim zamieszczą zdjęcie na Instagramie poddają je wcześniej skrupulatnej obróbce. Wygładzają niedoskonałości skóry, odchudzają, usuwają fałdki, wydłużają nogi, powiększają oczy, jednym słowem, zamiast własnego zdjęcia zamieszczają wizerunek niemożliwego do osiągnięcia ideału. To z jednej strony wzbudza zainteresowanie obserwujących, a z drugiej napędza rywalizację, w której nie ma wygranych. Nierealistyczne wzorce piękna wpędzają rzesze kobiet w niskie poczucie własnej wartości, a specjaliści obwiniają media za schorzenia ściśle z tym związane, czyli anoreksję i bulimię. Na szczęście stopniowo rodzi się naturalny bunt. Kobiety zaczynają tęsknić za autentycznością i akceptacją własnego ciała, takiego jakie jest, bez katowania się dietami, forsownymi ćwiczeniami i drogimi zabiegami chirurgicznymi.

Dlaczego samoakceptacja jest taka trudna?

Samoakceptacja nie jest procesem łatwym, ani szybkim. Nawet jeśli wiemy, że powinnyśmy się traktować z większą czułością, nawet jeśli powtarzamy sobie stojąc przed lustrem - „Jestem piękna taka, jaka jestem” – to nie zawsze udaje nam się przekonać o tym samą siebie. Jakiś czas temu  magazyn Women's Health we współpracy z innymi edycjami z całego świata przeprowadził badanie wśród kobiet na temat tego, jak postrzegają swoje ciało. Jak wypadłyśmy my, Polki? Otóż tylko 15% zgadza się z twierdzeniem - „Kocham swoje ciało”, dla porównania - mówi tak 47% Holenderek. Smutne jest, że aż 37% Polek nie lubi swojego ciała i niechętnie je odsłania. W rankingu pozytywnych odpowiedzi na pytanie: „Czy uważasz, że jesteś piękna” Polki znów znalazły się na szarym końcu. Czy jest coś, co sprawi, że zmienimy nasze podejście do siebie?

EveryBODYs Flawless!FOT. JUSTYNA GIELETA

Czy czujesz się pewnie w bikini?

Na to pytanie negatywnie odpowiada prawie 80% Polek. Bo jeśli nawet kobiecie uda się przekonać samą siebie, że jest piękna nago, to rzecz się robi trudniejsza, kiedy trzeba pokazać się innym ludziom w skąpym ubraniu. Przechadzając się w bikini na plaży, kobieta czuje się obnażona pod ostrzałem setek oczu. To jest dopiero wyzwanie. Skąd to przekonanie, że wszyscy dookoła patrzą na nas i dostrzegają każdą fałdkę? Może doświadczenie nam podpowiada, że zwiększony samokrytycyzm sprawia, że równie bezlitośnie jak siebie oceniamy też inne kobiety? Ciekawe, że panie z cieplejszych krajów, na przykład Latynoski znacznie częściej akceptują się w bikini. Powie ktoś, że w ciepłym klimacie ludzie częściej mają okazję pokazywać się w strojach kąpielowych i siłą rzeczy staje się to dla nich bardziej naturalne. To prawda. Ale może innym wyjaśnieniem tej różnicy w podejściu do siebie jest słońce, a raczej to, co promienie słoneczne robią z naszym ciałem i umysłem.

EveryBODYs Flawless!

To, czego kobiety najbardziej potrzebują, to wzajemne wsparcie. Brakuje nam tego na co dzień, a najlepszym dowodem jest fala hejtu, jaka spotyka każdą celebrytkę, która odważy się pokazać na Instagramie bez filtrów, taka jaka jest, ze wszystkimi niedoskonałościami. A co gorsza, same kobiety to sobie robią. Najwyższy czas przerwać ten zaklęty krąg i zacząć życzliwie traktować zarówno siebie, jak i nasze siostry. Mając to wszystko na względzie, marka Fake Bake stworzyła kampanię społeczną z myślą o nas - kobietach „nieidealnych”, choć pięknych. Fake Bake zaprosiła do kampanii  siedem cudownych, prawdziwie pięknych kobiet, z ogromnym bagażem doświadczeń, aby opowiedziały własną historię i dały innym kobietom siłę.

To właśnie Marta Dąbska, Nathalie Miligan Mwakalinga, Izabela Piotrowska, Bianka Muszyńska, Monika Kurowska, Oliwia Sitkiewicz i Agata Reszko - ambasadorki marki, czyli  Sheroes, które widzicie na zdjęciach. Za marką Fake Bake stoją kobiety wcale NIE idealne, które wielokrotnie, na własnej skórze, przekonały się, że piękno nie jest obiektywne. Każda jest inna, a przez to każda wyjątkowa i wspaniała. Wszystkie są odważne, pełne pozytywnej energii, optymistycznie nastawione do życia i zarażają nas tą energią. Za tym, jakie są i jak chcą być postrzegane stoją historie ich życia. Ich hasło brzmi: „Chcemy przekonać kobiety takie, jak my, z różnymi niedoskonałościami, mniejszymi lub większymi kompleksami, a często całkowitym brakiem samoakceptacji, że „każde ciało jest doskonałe” – EveryBODYs Flawless!”

EveryBODYs Flawless!FOT. JUSTYNA GIELETA

Muśnięte słońcem ciało

Zdrowo wyglądające opalone kobiety wyglądają świetnie w każdym rozmiarze. Może właśnie ta opalenizna jest tajemnicą pozytywnego stosunku do własnego ciała mieszkanek południowych krajów, które brały udział w ankiecie Women's Health. Przeciętna Polka ma mniej okazji, żeby się naturalnie opalać. Poza tym przed zbytnim wystawianiem na promienie UV przestrzegają od lat dermatolodzy, tłumacząc, że w ten sposób narażamy się na nowotwory skóry i przyśpieszone starzenie. Jednym wyjściem, aby pogodzić pragnienie, by wyglądać i czuć się pięknie z bezpieczeństwem, jest dobry, skuteczny i naturalnie wyglądający samoopalacz.

Inicjator kampanii EveryBODYs Flawless – marka Fake Bake, to producent samoopalaczy i płynów do opalania natryskowego. Wiele kobiet już skorzystało z tego zabiegu, choć jak zauważyły ekspertki Fake Bake, większość klientek nie czuje się komfortowo z tym, że mają stanąć nago, ponieważ uważają, że nie wyglądają wystarczająco dobrze, aby pokazać swoje ciało i przepraszają za każdy dodatkowy kilogram. Jak mówią ekspertki: „Zawsze byłyśmy blisko kobiet, dosłownie blisko… widziałyśmy setki, a nawet tysiące nagich kobiecych ciał i bardzo często strach w oczach, kiedy miały się rozebrać. Wstyd, zażenowanie i niepotrzebne zupełnie słowa „przepraszam za swój wygląd”. Za co te wszystkie kobiety przepraszają? Nasze ciało, to nasza mapa życia. A jak się mocniej zastanowisz, to za każdym „przepraszam” odkryjesz inną historię”. Mamy nadzieję, że kampania zmieni, to fałszywe przekonanie i pokaże kobietom, że Fake Bake, to najlepszy „filtr” kobiety.

EveryBODYs Flawless!FOT. JUSTYNA GIELETA

Mocne strony bezpiecznego opalania

Marka Fake Bake jest znana na całym świecie. Jej produkty są oparte na naturalnej, potrójnej formule opalającej, nie zawierają konserwantów, parabenów i SLS, są odpowiednie dla kobiet w ciąży, alergików i Vegan. Nie istnieją żadne przeciwwskazania medyczne do ich stosowania. Jej mocną stroną jest dobrze rozwinięta sieć salonów partnerskich i Ekspertek Mobilnych tzw. Fake Bake at Home w całej Polsce. Fake Bake jest laureatem wielu nagród, a jej produkty stosują gwiazdy na całym świecie m.in:

  • Kim Kardashian
  • Magdalena Mielcarz
  • Karolina Pisarek
  • J.Lo
  • Paris Hilton

Najistotniejsze dla marki jest zadowolenie klientek, a ich reakcje można opisać tak – piękna i zdrowa opalenizna przekłada się na natychmiastową poprawę samopoczucia i samooceny. Ciało wygląda lepiej, wydaje się gładsze, smuklejsze i jędrniejsze. Każda kobieta, która skorzystała z zabiegu zauważa, że jej zdrowy, atrakcyjny wygląd przyciąga uwagę. To niesamowite, że jeden zabieg może zmienić tak wiele w naszym życiu.

W produkty można zaopatrywać się w sklepie internetowym: sklep.fakebake.pl
lub poprzez sklepy internetowe partnerów marki. Na stronie www.fakebake.pl w zakładce SALONY PARTNERSKIE znajdziecie Listę Salonów Partnerskich i Ekspertek Mobilnych #FakeBakeAtHome w całej Polsce.

Zobacz również:
Silne nogi i pośladki to fundamenty wysportowanej i zdrowej sylwetki. Poświęć im jeden trening w tygodniu, a zobaczysz, jak Twoja forma będzie się pięła.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ