[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Dziś premiera kosmetyków Kylie Skin. Jeden z produktów wzbudza spore kontrowersje

Jej marka kosmetyków do makijażu odniosła miażdżący sukces i sprawiła, że z najmłodszej stała się najbogatszą Kardashianką. Na fali sukcesu, młoda miliarderka postanowiła dokonać ekspansji na rynek kosmetyków do pielęgnacji. Czy kogoś to dziwi? Raczej nie.

kylie jenner

Informacja o marce Kylie Skin pojawiła się w mediach tydzień temu. Dziś, 22 maja, ma miejsce oficjalna premiera kosmetyków. Linia naturalnych produktów do pielęgnacji twarzy zawierać będzie m.in. piankę do mycia twarzy, krem nawilżający, waniliowe mleczko tonizujące, serum z witaminą C oraz krem pod oczy. W ofercie marki młodziutkiej Kylie Jenner pojawił się również jeden produkt który wzbudził szczególnie dużo emocji. Mowa o peelingu do twarzy z orzechami włoskimi.

W swoim tweecie Kylie wspomina, że jednym z głównych składników peelingu są sproszkowane łupiny orzechów włoskich, które w połączeniu z gliceryną, wyciągiem z żeń-szenia, skwalanem oraz hialuronianem soku ma działać nawilżająco i energizująco.

źródło: twitter.com/kylieskin

Po opublikowaniu powyższych informacji, w internecie zawrzało. Wiele osób uznało bowiem, że orzechowy proszek ma właściwości ścierne i może podrażniać skórę.

źródło: twitter.com/imteddybless

Jeden z internautów w swoim tweecie napisał:

"Nie płaćcie tej miliarderce swoich ciężko zarobionych pieniędzy za produkt, który podrażni delikatną skórę twarzy drobinami orzechów włoskich. Nie róbcie tego!"

źródło: twitter.com/jaymiranda_

"Kylie sprzeda Wam peeling z łupinami orzechów, a następnie pójdzie nałożyć na swoją laserowo wypeelingowaną twarz produkty La Mer, RéVive i inne kosmetyki z wyższej półki. Wydawajcie pieniądze na marki, które znacie i którym ufacie."

Na temat kontrowersyjnego kosmetyku wypowiedział się nowojorski dermatolog, Joshua Zeichner: "Proszek wytwarzany z łupin orzecha włoskiego jest powszechnie stosowany w peelingach do twarzy. Pomimo kontrowersji, jakoby składnik ten powodował mikroskopijne uszkodzenia w wierzchniej warstwie skóry, nie ma solidnych danych, które potwierdzałyby, że drobinki orzechowych łupin działają na skórę gorzej, niż inne składniki złuszczające mechanicznie".

Zeichner sugeruje, by przed nałożeniem produktu na całą twarz, wykonać próbę na mniejszej powierzchni skóry. Jeżeli pojawi się zaczerwienienie lub podrażnienie, należy przerwać aplikację i natychmiast spłukać produkt.

W filmiku promocyjnym, Kylie wspomniała, że peeling jest na tyle delikatny, że można stosować go codziennie, ale ona używa go dwa do trzech razy w tygodniu. Joshua Zeichner zaleca, by na początku złuszczać skórę raz w tygodniu. Z czasem można zwiększyć częstotliwość, ale warto zachować ostrożność, zwłaszcza, jeśli Twoja skóra jest wrażliwa.

A co Wy sądzicie na temat Kylie Skin? Zamierzacie przetestować kosmetyki, czy podchodzicie do nich z umiarkowanym entuzjazmem?

ZOBACZ TEŻ: Britney Spears może już nigdy nie powrócić na scenę

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij