Czy olej z pestek malin może być stosowany zamiast kremu SPF?

W ciągu kilku ostatnich lat olej z pestek malin zyskał miano naturalnego kremu SPF. Co prawda, ma on pewne właściwości przeciwsłoneczne, jednak nie ma dowodów naukowych na to, że stosowany samodzielnie może skutecznie chronić naszą skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

olej z pestek malin fot. Shutterstock.com

W internecie można znaleźć setki przepisów na domowe sposoby ochrony przeciwsłonecznej. Najczęściej polecanymi kosmetykami z naturalnymi filtrami są olej z pestek malin oraz olej z nasion marchwi. W oleju z pestek malin stopień ochrony przeciwsłonecznej (tzw. SPF - sun protection factor) ma wynosić od 30 do 50.

REKLAMA

Onkolog przestrzega: nie dajmy się zwieść! Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie zaznacza, że nie istnieją badania naukowe potwierdzające skuteczność nasion marchwi czy oleju z malin w ochronie skóry przed promieniowaniem UV.

Zwraca on również uwagę na fakt, że ewentualne działanie przeciwsłoneczne oleju z pestek malin jest raczej powierzchowne. Faktycznie, można uznać, że zapewnia on pewną ochronę przed promieniowaniem UV, jednak nie jest ona wystarczająca, by ustrzec się uszkodzeniami skóry. Olej z pestek malin chroni głównie przed promieniami UVB – ochrona przed innymi rodzajami promieniowania jest znikoma.

 

Promieniowanie słoneczne – co warto wiedzieć

Promieniowanie UV stanowi zaledwie 1 proc. promieniowania słonecznego, ale nawet ten niewielki odsetek niesie ryzyko, zwłaszcza dla osób, które są narażone na częstą i długotrwałą ekspozycję na promienie słoneczne. Istnieją dwa rodzaje promieniowania ultrafioletowego, które mają szczególny wpływ na ludzką skórę:

  • Promieniowanie UVA – wnika wgłąb skóry i uszkadza włókna elastyny oraz kolagenu, co powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze. Jest to przyczyna szybszego starzenia i nadmiernego wysuszanie skóry.
  • Promieniowanie UVB – powoduje ono zaczerwienienia i oparzenia słoneczne. Przy wzmożonej ekspozycji na ten rodzaj promieniowania, wykazuje działanie rakotwórcze. Nie wnika w głąb skóry, działa jedynie na jej powierzchni.

Rocznie w Polsce odnotowuje się około 3 tysięcy zachorowań na czerniaka. O ochronę przeciwsłoneczną szczególnie powinny dbać osoby o jasnej karnacji oraz te, w rodzinie których zdarzały się przypadki zachorowań na nowotworowe choroby skóry. Należy pamiętać o tym, by o taką ochronę dbać również w trakcie jesieni oraz zimy.

Jak poprawnie chronić skórę przed promieniowaniem?

Lista mitycznych substancji, które są w internecie polecane jako naturalna ochrona prze słońcem, ale nikt nie dowiódł ich skuteczności w badaniach, jest długa. Z tej przyczyny onkolodzy sugerują, aby nie ufać internetowym doniesieniom. Zalecają sprawdzone sposoby ochrony przed nadmierną ekspozycją na promieniowanie UV.

„Należy używać kremów z filtrem UV, nosić okulary przeciwsłoneczne, nakrycie na głowę, ubrania z rękawem, unikać słońca w godz. 10:00-14:00” – mówi prof. Rutkowski.

Onkolog uczula także, aby unikać solariów, które mogą zwiększać ryzyko nowotworów skóry aż o 20 proc.

„Na solarium na promieniowanie UV wystawione jest z reguły całe ciało. Dawka promieniowania UV, jaką otrzymuje nasza skóra podczas jednej sesji opalania na solarium, jest mocniejsza nawet 15 razy niż w południe na plaży Morza Śródziemnego!” - ostrzega specjalista.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Zobacz również:
Równowagi warto szukać zawsze, ale teraz wydaje się to zadanie szczególnie ważne.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA