Czerwone policzki - jak się nie rumienić

Zaczerwienione policzki mogą być oznaką niegroźnego, naturalnie, chwilowo występującego rumieńca na twarzy. Jeśli jednak dolegliwość ta utrzymuje się, warto skonsultować problem z dermatologiem. Możesz mieć rozszerzone naczynka albo nabawiłaś się trądziku różowatego. Skąd się biorą czerwone policzki i jak się nie rumienić?

kosmetyki do twarzy skład fot. shutterstock.com
Co się kryje w Twoim kremie?

Rumieńce na policzkach uważane są za oznakę zdrowia i młodzieńczego wyglądu. Dlatego też makijażystki, chętnie wykańczają go, nakładając na policzki „róż" , który nadaje skórze świeżości i blasku. U wielu z nas naturalne czerwone policzki robią się na skutek zmian temperatur - ciepła czy zimna, wysiłku fizycznego a także gdy się zawstydzimy czy zdenerwujmy (stres powoduje szybszą pracę serca, a co za tym idzie – zwiększony przepływ krwi, stąd charakterystyczny rumień). Tzw. chwilowy rumieniec na twarzy mogą wywoływać też infekcje, stany zapalne czy gorączka. Policzki stają się też czerwone na skutek nieodpowiednio dobranych do rodzaju skóry kosmetyków zawierających w składzie np. drażniące kwasy, czy substancje wywołujące u nas alergie. 

Spis treści:

Cera naczynkowa

Tzw. pajączki najczęściej tworzą się u osób ze skórą cienką, wrażliwą i suchą. Zdrowe naczynia krwionośne kurczą się i rozszerzają. W przypadku cery naczyniowej proces ten jest zaburzony, co prowadzi do pękania i poszerzania się naczynek. Za powstanie nieestetycznych czerwonych „nitek” na twarzy odpowiedzialne są przede wszystkim geny, ale również intensywne promieniowanie ultrafioletowe, korzystanie z sauny, solarium, nieodpowiednia dieta, bogata w ostre przyprawy, zbyt duża ilość spożywanego alkoholu a także kontakt z twardą, chlorowaną wodą a nawet niektóre substancje znajdujące się w kosmetykach. 

Za powstanie nieestetycznych czerwonych „nitek” na twarzy odpowiedzialne są przede wszystkim geny, ale również intensywne promieniowanie ultrafioletowe,  nieodpowiednia dieta,  kontakt z twardą, chlorowaną wodą a nawet niektóre substancje znajdujące się w kosmetykach. 

Trądzik różowaty

Trądzik różowaty to kolejna przyczyna zaczerwienionych policzków. Przypadłość ta zazwyczaj rozwija się z nieodpowiednio pielęgnowanej, a w przypadku zaostrzonego stanu - nieleczonej  skóry naczyniowej. W zaawansowanym stadium pojawiają się charakterystyczne grudki i krostki, którym może towarzyszyć obrzęk. W celu zminimalizowania dolegliwości trzeba stosować odpowiednią pielęgnację, a gdy to nie pomaga, warto udać się dermatologa, który może zaproponować np. zastosowanie zabiegów laserowych, które precyzyjnie niszczą uszkodzone naczynka, wspierają naturalną stymulację tkanek oraz przywracają skórze jednolity, zdrowy koloryt.

Pielęgnacja zaczerwienionej skóry 

Pielęgnacja skóry naczynkowej oraz z trądzikiem różowany powinna być oparta na kosmetykach, które mają delikatne składy. Ten rodzaj skóry nie lubi się z kwasami, alkoholem i peelingami. Warto sięgać po kosmetyki o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym, niwelującym zaczerwienienie oraz uszczelniającym naczynia krwionośne. W składzie produktów do codziennej pielęgnacji warto szukać flawonoidów, witaminy C oraz niacynamidu. Pielęgnacja skóry z nawracającym rumieniem powinna też opierać się o kosmetyki bogate w składniki nawilżające, redukujące zaczerwienienia. Należą do nich m.in.: d-pantenol, alantoina, witamina C i K, niacynamid, rutyna, wyciąg z arniki górskiej, kwas laktobionowy, glukonolakton, emolienty. Są to substancje aktywne, które zmniejszają nadreaktywność skóry i powracające zaczerwienienia. W przypadku cery naczyniowej czy tej z trądzikiem różowatym, zrezygnuj z mechanicznego oczyszczania twarzy, jeśli chcesz zrobić peeling, to wybierz ten delikatny - enzymatyczny. Do oczyszczania skóry stosuj łagodne płyny micelarne lub mleczka do demakijażu albo delikatne pianki. Warto, aby produkty te były  wzbogacone o składniki aktywne o właściwościach nawilżających i kojących.

W przypadku cery naczyniowej czy tej z trądzikiem różowatym, zrezygnuj z mechanicznego oczyszczania twarzy, jeśli chcesz zrobić peeling, to wybierz ten delikatny - enzymatyczny. 

Czerwone policzki z wysiłku

Podczas ćwiczeń produkowane jest ciepło, które podnosi temperaturę ciała. Więcej krwi przepływa przez skórę, co może dawać właśnie efekt zaczerwienienia. Zaczerwienienie u niektórych osób jest mniej u niektórych bardziej widoczne. Zależy to od kondycji skóry, jej grubości i zawartości tkanki  tłuszczowej. Zaczerwienienie po treningu na twarzy to normalna przypadłość i nie należy się nią przejmować, ale jeśli występuje w okolicy stawów może to świadczyć o ich uszkodzeniu lub infekcji.

Rozgrzana i spocona twarz może zaostrzać też wypryski i rozszerzać naczynka. Przy słabych naczynkach powinnyśmy unikać wysokich temperatur. Mimo braku problemów z pajączkami i trądzikiem, po sesji hot jogi masz mocno zaczerwienioną twarz? Jak tylko skończysz ćwiczenia, przemyj twarz chłodną wodą i zastosuj wzmacniający krem łagodzący zaczerwienienia, najlepiej hypoalergiczny.

Czerwone policzki często robią się nam także po wizycie na basenie. Pływanie w chlorowanej wodzie to prawdziwe wyzwanie dla naturalnej bariery ochronnej skóry. Chlor jest tak drażniący, że prawie każda pływaczka ma problem z suchą, swędzącą skórą twarzy. Dlatego też zaraz po basenie trzeba wejść pod prysznic, żeby spłukać chlor. Po prysznicy należy przemyć twarz tonikiem nawilżającym, który przywróci komfort i właściwe pH. Następnie nałóżyć nawilżający krem (bezzapachowy – nie będzie dodatkowo podrażniał), najlepiej z kwasem hialuronowym i lipidami. Odbudujesz warstwę ochronną naskórka.

Czerwienienie się - jak zatuszować?

Choć makijaż nie zlikwiduje rumienia, to jednak może nam zatuszować niekomfortowe i nieestetyczne niedoskonałości. W kamuflowaniu zaczerwienień na twarzy sprawdzają się zielone korektory. Ich pigment skutecznie maskuje naczynka i trądzik różowaty. Po nałożeniu cienkiej warstwy podkładu, skóra twarzy zyskuje ujednolicony koloryt.

„Rumiane” policzki mogą być też objawem towarzyszącym innym chorobom, takim jak: nadciśnienie tętnicze, długotrwale nieleczona cukrzyca, reakcja alergiczna poprzez wyrzut histaminy oraz nadczynność tarczycy.

Dlaczego się czerwienimy?

Nie tylko niewłaściwa pielęgnacja, ale też złe nawyki żywieniowe mogą nasilać zaczerwienienia i powodować czerwone policzki. Do produktów, które przyczyniają się do powstawania rumienia, zaliczamy m.in. ostre przyprawy, alkohol, kofeinę, sztuczne słodziki, a do tego nawet pomidory oraz nabiał. W naszym jadłospisie powinny znaleźć się przede wszystkim witaminy z grupy B, a także witaminy A i E. Warto też zatroszczyć się o to, by posiłki były bogate w  łagodzący cynk i selen. Bardzo ważne jest też odpowiednie nawodnienie organizmu. Każdego dnia powinnyśmy spożywać min. 2 litry wody dziennie.

Z rumieńcami na twarzy i policzkach zmagają się także osoby stale przyjmujące glikokortykosteroidy. „Rumiane” policzki mogą być też objawem towarzyszącym innym chorobom, takim jak: nadciśnienie tętnicze, długotrwale nieleczona cukrzyca, reakcja alergiczna poprzez wyrzut histaminy oraz nadczynność tarczycy wskutek nasilenia termogenezy.

 

Zobacz również:
REKLAMA