REKLAMA

"Clean beauty", czyli czyste kosmetyki: nowy trend wśród produktów do makijażu

„Clean beauty”, czyli czyste kosmetyki, nie doczekały się jeszcze oficjalnej definicji. Makijażyści, technolodzy kosmetyczni i inni specjaliści ze świata beauty najczęściej klasyfikują tę grupę produktów jako kosmetyki pozbawione parabenów, aromatów, ftalanów oraz ponad 1300 innych substancji, których użycie – zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej – jest zakazane.

clean beauty fot. Shutterstock.com

Dbanie o jakość produktów, które lądują na naszym talerzu, na dobre weszło nam już w krew. Gdy na drogeryjnych półkach zaczęły pojawiać się organiczne kremy, maseczki i inne produkty do pielęgnacji, ekorewolucja z kuchni powoli zaczęła przenosić się do łazienek. Teraz przyszła pora na kolorowe kosmetyki do makijażu: podkłady, szminki oraz cienie do powiek.

ZOBACZ: Zrób to sama - ekologiczne środki do czyszczenia kuchni

Cera

Pierwszym produktom do makijażu twarzy, wpisującym się w trend „clean make-up”, daleko było do ideału. Nawet świetny skład nie rekompensował kiepskiej trwałości i znikomego krycia. Nowa generacja podkładów na bazie minerałów zapewnia komfort i naturalny efekt, który jednocześnie ukrywa niedoskonałości. Produktem wartym uwagi jest podkład marki Mádara – Skin Equal Soft Glow Foundation SPF15 (madaracosmetics.com, 150 zł). Skład w dużej mierze bazuje na olejkach, a krycie z powodzeniem można budować.

Oczy

„Czyste” cienie do powiek to dla technologów trudny temat. Kredowe, sypkie formuły charakterystyczne dla produktów mineralnych łatwo zbierają się w załamaniach powiek, trudno blendują i szybko wytracają kolor. Z czasem producentom udało się opracować składy pozbawione talku i wzbogacone o drogocenne olejki. Satynowe i metaliczne wykończenia mineralnych cieni wyglądają na powiekach równie atrakcyjnie, co te uzyskane przy użyciu klasycznych palet. Godne polecenia są sypkie cienie marki Claré Blanc (59,90 zł, clareblanc.com). Dostępnych jest aż 85 odcieni: od neutralnych brązów po soczysty róż, błękit i pomarańcz.

SPRAWDŹ: Jak zmyć makijaż - porady specjalistów

Policzki

Róż do policzków to element makijażu, który przez wiele kobiet jest niedoceniany. A szkoda, bo to właśnie on dodaje skórze zdrowego blasku i sprawia, że wygląda jak po lekkim treningu. Wśród „czystych” produktów najczęściej można natknąć się na róże mineralne lub kremowe w sztyfcie. Te drugie, oprócz koloru, poprawiają również nawilżenie cery. Najczęściej bazują na różnego rodzaju masłach lub olejkach. Świetnym wyborem jest bogaty w masło z mango i awokado produkt Milk Makeup Lip + Cheek (99 zł, sephora.pl). Można użyć go również jako półtransparentnej pomadki.

Usta

Szminki i pomadki to kosmetyki, w których najłatwiej przemycić sporą ilość pigmentu, który ożywi nawet najbardziej neutralny makijaż twarzy i oczu. Godnym uwagi przykładem są pomadki marki Axiology Rich Cream Lipstick (156 zł, cosmeterie.pl). Produkuje się je jedynie z 10 składników. Bazują na nawilżających i odżywczych olejach – kokosowym oraz z pestek winogron – a także na treściwym maśle z awokado. Paleta kolorów, oferowana przez markę, zawiera zarówno pomadki nude, jak i odważne odcienie różu oraz czerwieni.

ZOBACZ TEŻ: Cała prawda o trendzie Organic Beauty

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA