REKLAMA

Brwi: jak je odpowiednio regulować i malować

Dobrze wyregulowane i zadbane brwi mogą całkowicie zmienić wygląd twarzy. Wystarczy kilka sprytnych patentów, odpowiednie proporcje oraz dobrane do indywidualnych potrzeb kosmetyki.

brwi fot. Shutterstock.com

Chyba każda z nas przechodziła w swoim życiu etap, w którym grubość brwi była wprost proporcjonalna do umiejętności ich regulowania. Cienkie, wyskubane łuki królowały wśród urodowych trendów początku XXI wieku. Dziś na topie są gęste, mocno zarysowane brwi. Taki efekt możesz uzyskać w domu, nie wydając przy tym góry kasy. Gotowa na porcję wiedzy?

Spokojnie, odrosną

Cienkie, mocno wyskubane brwi to jeden z błędów młodości, którego skutki mogą ciągnąć się za nami latami – w zależności od tego, jak intensywnie i przez jak długi czas maltretowałyśmy pęsetą swoje cenne łuki. Włoski na brwiach rosną dość wolno – od 0,14 do 0,16 mm na dzień. Oznacza to, że po jednorazowym wyskoku z pęsetą w roli głównej na powrót do normalnych, włochatych brwi będziesz musiała poczekać minimum 4 miesiące, a czasami nawet pół roku.

Na szczęście istnieją metody, które mogą pomóc przyspieszyć ten proces. Jedną z nich jest nacieranie brwi olejkiem rycynowym minimum raz dziennie na noc. Olej ten zawiera kwas rycynolowy, który uznaje się za związek wspomagający wzrost włosów. Prócz przyspieszonego odrastania, efektem stosowania oleju rycynowego jest również wzmocnienie i pogrubienie włosków, które na brwiach pozostały. Jeśli lubisz sprytne rozwiązania, zamiast olejku możesz używać pomadki ochronnej Alterra z rumiankiem (5,39 zł, rossmann.pl). Na pierwszym miejscu w składzie zawiera rzeczony olejek, a jego stała konsystencja zdecydowanie ułatwia aplikację. Na rynku dostępny jest również cały przegląd różnorakich odżywek drogeryjnych i aptecznych. Wiele z nich zawiera bimatoprost – substancję, która jest składnikiem leków na jaskrę. I mimo że efekty kuracji bimatoprostem są spektakularne, warto pamiętać, że jest to związek, który może wywoływać skutki uboczne. My stawiamy na metody naturalne i do tego samego zachęcamy Was.

ZOBACZ TEŻ: Kosmetyki w sztyfcie - sposób na błyskawiczny makijaż

Pęseta w dłoń

Potrzebujesz tylko jednego narzędzia. Bez zbędnych gadżetów i kombinowania.

Wyrywaj raz w tygodniu

Mniej znaczy więcej: regulowanie brwi raz w tygodniu w zupełności wystarczy. Dzięki temu pozbędziesz się wszystkich nowych intruzów, ale nie wyskubiesz brwi nadmiernie na kształt łuków Marleny Dietrich.

Reguluj po prysznicu

Gorąca woda oraz para zmiękczają włoski i otwierają mieszki włosowe, dzięki czemu wyrywa się je dużo łatwiej, a cały proces jest mniej bolesny. Równie dobrze działają tak zwane parówki. Możesz również namoczyć ręcznik w ciepłej wodzie i położyć go na twarzy na mniej więcej minutę.

Naucz się mapowania

Przy użyciu białej kredki do oczu wyrysuj na twarzy idealny kształt brwi (w internecie znajdziesz mnóstwo poradników, jak zrobić to poprawnie). Wszystkie włoski, które zostały „zamalowane”, należy usunąć. Dzięki tej metodzie będziesz wiedziała, w którym momencie przestać skubać, żeby nie skończyć z cienkimi liniami zamiast pełnych łuków.

Bez lusterka powiększającego

Może wydawać się, że lusterko powiększające ułatwi sprawę i pozwoli dojrzeć wszystkie włoski do wyrwania. W rzeczywistości zakrzywia perspektywę i kiepsko odwzorowuje rzeczywisty kształt brwi.

Wyznacz łuki

Brew powinna zaczynać się równo z linią łączącą ją ze skrzydełkiem nosa. Łuk powinien znajdować się w 2/3 długości brwi, z kolei zakończenie najłatwiej wyznaczyć, tworząc linię prowadzącą od skrzydełka nosa przez zewnętrzny kącik oka.

Zacznij od środka

Regulację rozpocznij od przestrzeni między brwiami. Wyrywaj włoski ku górze i skup się tylko na tych, które widać gołym okiem. Następnie przejdź do regulacji dolnych krawędzi. Jeśli nie jesteś pewna, czy któryś włosek powinien zostać wyrwany – zostaw go.

ZOBACZ TEŻ: Domowe odżywki do rzęs i brwi - przepisy

Kosmetyczka pierwszej potrzeby

Brwi wyregulowane, pora nieco je podrasować. Nawet jeśli nie nakładasz na co dzień pełnego make-upu, nie rezygnuj z makijażu brwi. Lekkie podkreślenie łuków nada twarzy wyrazistości. Wybierz swój ulubiony produkt i maluj!

Najlepszy do ujarzmiania: Koloryzujący żel

Jedyne, o czym marzą posiadaczki gęstych i wyrazistych brwi, to ujarzmienie niesfornych włosków. Do tego celu najlepszy jest żel. Można użyć żelu transparentnego lub koloryzującego. Ten drugi utrzyma łuki w ryzach, a przy okazji doda im jeszcze więcej objętości.

Benefit Cosmetics Gimme Brow+, 132 zł, sephora.pl

Najlepszy do wypełniania: Puder do brwi

Sprasowany cień to najlepszy wybór dla osób o rzadkich i cienkich brwiach. Puder wypełnia ubytki i tworzy łuki o wyraźnie zdefiniowanym kształcie. Najlepiej aplikować go małym, ściętym pędzelkiem.

Golden Rose Eyebrow Powder, 11,90 zł, goldenrose.pl

Najlepsza dla początkujących: Precyzyjna kredka

Jeśli w życiu nie miałaś w ręce kosmetyku do makijażu brwi, zacznij od kredki. To produkt, który nie wyrządzi krzywdy. Możesz dorysować nią pojedyncze włoski i subtelnie zaznaczyć łuk brwiowy. Z drugiej strony znajduje się szczoteczka, którą szybko wyczeszesz nadmiar kosmetyku. Jeśli wahasz się między odcieniami, wybierz jaśniejszy.

Rodial Glamobrow, 115 zł, pell.pl

Najlepsza trwałość: Pomada

Pomady to formuły kremowe, ciężkie i mocno napigmentowane. Są również najbardziej trwałe i tworzą najbardziej wyrazisty kształt brwi o ostrych krawędziach. Dobrze sprawdzają się wśród osób z cerą tłustą i nie spływają wraz z potem. To produkt dla będących na wyższym poziomie wtajemniczenia – początkujący mogą mieć problemy z aplikacją.

Anastasia Beverly Hills Dipbrow Pomade, 110 zł, sephora.pl

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA