Botoks – co musisz o nim wiedzieć

Po botoks zaczął sięgać każdy, bez względu na status i wykonywany zawód – Panie z telewizji, dziewczyny z pracy, kuzynki z małego miasteczka. Chciałabyś spróbować, ale trochę się boisz? Przeczytaj nasz ekspercki poradnik i sprawdź, czy ostrzykiwanie twarzy jest dla Ciebie.

botoks fot. Shutterstock.com

32-letnia Nina zauważyła podczas wideokonferencji, że ma nawyk częstego marszczenia brwi, przez co nawet rozluźniając twarz, wciąż mogła zobaczyć upartą bruzdę na czole. Postanowiła coś z tym zrobić i we wrześniu ubiegłego roku wstrzyknęła sobie w czoło botoks. I nie była w tym działaniu odosobniona. Według Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych odsetek iniekcji z botoksu wśród osób w wieku od 30 do 39 lat wzrósł od 2010 do 2018 roku aż o 35%. Preparaty do ostrzykiwania twarzy przestają być domeną bohaterek miłosnych reality show. Ale chociaż zabiegi z udziałem igieł są coraz bardziej powszechne, wciąż pozostają procedurą medyczną, do której należy podchodzić poważnie. Jak wybrać odpowiedniego lekarza (tak – lekarza)? Kiedy rozważać ostrzyknięcie? Jaki preparat zastosować? Mamy dla Ciebie zastrzyk wiedzy. Nie, nie będzie bolało.

Spis treści

ZOBACZ: Botoks nie tylko na zmarszczki – 8 korzyści zabiegu

Botoks – jak działa

Zacznijmy od tego, że nie wszystko, co wstrzykujemy w twarz, to botoks. Istnieją dwie kategorie preparatów podawanych igłą: neuromodulatory oraz wypełniacze. „Neuromodulatory w głównej mierze oparte są na toksynie botulinowej, powszechnie nazywanej botoksem – wyjaśnia dr Maciej Krajewski, dermatolog i specjalista medycyny estetycznej. – Ich zadaniem jest blokowanie neuroprzekaźników, czyli blokują ruch mięśni”.

Jakim cudem nie paraliżują zatem twarzy? „Substancja ta działa jedynie w obrębie mięśni, do których została wstrzyknięta, podczas gdy pozostałe funkcjonują tak jak dotychczas. W efekcie wyraz twarzy nie zmienia się, natomiast zanikają zmarszczki” – mówi dr Danuta Nowicka, dermatolożka i specjalistka medycyny estetycznej. Najpopularniejszym i najdłużej stosowanym neuromodulatorem jest preparat o nazwie handlowej Botox® , jednak istnieją też inne, różniące się odrobinę recepturą i działaniem. Lekarz, na podstawie wywiadu, powinien dobrać preparat najskuteczniejszy dla danej pacjentki.

Botoks – jakie zabiegi zamiast niego

Jeśli chodzi o wypełniacze, właściwie sama ich nazwa określa mechanizm działania. „Wypełniają bruzdy, ubytki, asymetrię. Nadają również odpowiednią objętość poszczególnym obszarom twarzy” – zwięźle wyjaśnia dr Nowicka. Wypełniacze oparte są zazwyczaj na kwasie hialuronowym lub hydroksyapatycie wapnia, które ogranizm naturalnie metabolizuje. „Podane w odpowiedni sposób, potrafią zdziałać cuda w dziedzinie poprawy defektów anatomicznych lub cofnięcia oznak starzenia – mówi dr Maciej Krajewski. – Wypełniacze pomagają uzupełnić braki anatomicznej tkanki, np. w miejscach zaniku tkanki tłuszczowej, związanej z wiekiem. W ten sposób jesteśmy w stanie natychmiast przywrócić twarzy młodzieńcze rysy, unieść tzw. chomiki czy zredukować zmarszczki”.

Do grupy wypełniaczy zaliczamy także modne ostatnio biostymulatory, które mogą modelować twarz, ale nie to jest ich głównym zadaniem. Kwasy hialuronowy, polimlekowy, bursztynowy czy popularna witamina C pomagają odtworzyć prawidłową strukturę skóry bez zmiany jej wyglądu. „Ich działanie czynne aktywuje procesy odnowy skóry – mówi dr Krajewski. – Wprowadzane do tkanki, intensywnie stymulują kolagen i elastynę, powodując efekt wielowymiarowego napięcia, ujędrnienia, a tym samym przywrócenia owalu twarzy i nadania jej młodszego wyglądu. Biostymulatory są swojego rodzaju rewolucją w dziedzinie naturalnej poprawy urody, bez efektu przerysowania”.

Botoks – do kogo wybrać się na zabieg

To od umiejętności osoby trzymającej strzykawkę zależy, jak będziesz wyglądać. Choć dziś iniekcje estetyczne można zrobić w pierwszym lepszym gabinecie kosmetycznym, wielu „profesjonalistów” ma za sobą jedynie szkolenie online lub weekendowe warsztaty. Takie amatorskie zabiegi ostrzykiwania botoksem może skończyć się efektem nieruchomej twarzy albo nawet ślepotą. Nie wystarczy wiedzieć, jak wykonać zabieg. Trzeba też umieć postępować w przypadku, gdy coś pójdzie nie tak.

Czym kierować się, wybierając specjalistę? „Wykształceniem medycznym, wiedzą o skórze, doświadczeniem i poleceniami innych pacjentów – wylicza dr Krajewski. – Z tym ostatnim jednak ostrożnie. Pamiętajmy, że nasza twarz to nie twarz naszego znajomego, i efekty, szczególnie w przypadku wypełniaczy, będą się różnić”.

SPRAWDŹ: Botoks – czy osłabia skórę twarzy? [opinia eksperta]

 

 

Botoks – czy warto wykonać go prewencyjnie

„Zabiegi zawsze dostosowujemy do potrzeb skóry danego pacjenta – stanowczo mówi dr Nowicka. – Upływający czas nie na wszystkich działa jednakowo! A proces starzenia zależy od bardzo wielu czynników, jak geny, styl życia, przyjmowane leki, zwyczaje pielęgnacyjne i dietetyczne”. Zatem teoria, że „trzydziestka” to najwyższy czas na botoks, powinna zostać obalona. Nie znaczy to jednak, że w pewnych przypadkach nawet młodszy wiek nie jest przeciwwskazaniem do ostrzyknięcia twarzy.

„Zabiegi z wykorzystaniem botoksu, w szczególnych wskazaniach, możemy stosować jako prewencję nawet w młodym wieku. Jeśli mimika twarzy wskazuje na tworzenie się zmarszczek w niedalekiej przyszłości, można prewencyjnie zastosować neuromodulator. Decyzję zawsze podejmuje lekarz wykonujący zabieg – mówi dr Krajewski. – Wypełniacze natomiast, oprócz wskazań anti-aging, pomagają zlikwidować defekty związane z asymetrią twarzy czy ust, które niejednokrotnie wpływają na samopoczucie pacjentów. By przywrócić sobie pewność siebie, nie trzeba czekać do wieku 30 czy 40 lat”. Czegokolwiek byś jednak nie robiła, zaczynaj od naprawdę delikatnych poprawek. Zawsze możesz powtórzyć wizytę, by uzyskać mocniejszy efekt.

Botoks – efekty uboczne

Czego standardowo spodziewać się po zabiegu z wykorzystaniem igły? „Nie powinien nas niepokoić po zabiegu niewielki obrzęk czy siniak w miejscu wkłucia. Delikatny dyskomfort przez kilka dni też jest normalny – mówi dr Krajewski. – Wszystko, co zaniepokoi pacjenta, powinno jednak zostać skonsultowane z lekarzem”. Choć ostrzykiwanie wydaje się mało inwazyjne, każdy zabieg niesie ze sobą ryzyko. „Do najpoważniejszych powikłań podania toksyny botulinowej należy porażenie nie tych mięśni, co trzeba (opadanie powieki, opadanie kącika ust) – są one na szczęście przemijające i ustępują zazwyczaj po kilku tygodniach – wyjaśnia dr Nowicka. – Więcej powikłań obserwujemy po podaniu usieciowanego kwasu hialuronowego w celu wypełnienia zmarszczek lub korekcji objętości. Do najpoważniejszych należą martwica okolicy zabiegowej czy ślepota. Dlatego tak ważne jest, aby tego typu zabiegi wykonywały tylko osoby z wykształceniem medycznym, znające skórę, ale także umiejące leczyć ewentualne działania niepożądane”.

Botoks – jak szybko widać efekty

Jak szybko widać efekty ostrzyknięcia? „Toksyna botulinowa działa dopiero po kilku dniach, wypełniacze dają efekt od razu, jednak jest on najczęściej nieco lepszy i bardziej naturalny po dwóch, a nawet trzech tygodniach” – mówi dr Nowicka.

Botoks – jak długo utrzymuje się efekt

„Toksyna botulinowa – przyjmuje się, że efekt utrzymuje się do 6-9 miesięcy, wypełniacze – 4-8 miesięcy. Wszystko zależy od zastosowanego preparatu i indywidualnych predyspozycji organizmu oraz stylu życia. Niektórym pacjentom efekty utrzymują się znacznie dłużej” – wyjaśnia dr Krajewski.

Botoks – ile kosztuje

„W zależności od rodzaju zabiegu, ilości podanego produktu, miejsca, w którym był wykonany zabieg, a także wykształcenia i kompetencji osoby go wykonującej są to kwoty od kilkuset do 2-3 tysięcy złotych” – mówi dr Nowicka. Botoks zaczyna się od mniej więcej 700 zł za jeden obszar, a wypełniacze to koszt od około 1000 zł” – doprecyzowuje dr Krajewski.

ZOBACZ TEŻ: Co zamiast botoksu? Naturalne zabiegi odmładzające

 

REKLAMA