REKLAMA

Baza pod makijaż: czy jest nam potrzebna?

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego Twój makijaż wygląda dobrze tylko przez pierwszych kilka godzin po jego wykonaniu? Podpowiadamy jak to zmienić. Przede wszystkim, aby cieszyć się trwałym makijażem, musisz zadbać o jego fundament. 

Shutterstock

Zacznijmy od początku, czyli od bazy. To taki wielofunkcyjny produkt, który pomoże Ci przedłużyć trwałość makijażu, a także skoryguje niedoskonałości. Kiedyś był to produkt używany wyłącznie przez profesjonalistów, dzisiaj to podstawa codziennego makijażu. 

Rodzaje baz pod makijaż

Baza silikonowa – to właśnie ona wygrywa w rankingu „najlepsza trwałość”. Tworzy gładką, nieprzepuszczalną warstwę na twarzy, która ją wygładza. „Dzięki temu podkład równomiernie się rozprowadza, ponieważ zwiększona jest jego przyczepność,  dlatego utrzymuje się na znacznie dłużej na skórze” – tłumaczy Daniel Nowak, wizażysta. 

Sprawdzi się znakomicie podczas ważnych wyjść, wesel, sesji zdjęciowych itd. 

Baza pielęgnująca – w tym wypadku łączymy trwałość z pielęgnacją. Tego typu baza zawiera składniki aktywne, które działają nawilżająco, regenerująco oraz ochronnie. Są to m.in. produkty z filtrem SPF. 

„Mamy także mieszanki, np. Krem CC, którego również możemy użyć jako bazę. Najpierw nakładamy krem CC, aby wyrównać koloryt, podkład automatycznie zyskuje na kryciu, ale nie obciąża nam skóry” – dodaje Daniel. 

Baza rozświetlająca – jak sama nazwa wskazuje, produkt, który ma za zadanie rozświetlić nam skórę. Dzięki niemu wyglądamy rześko i promiennie. „To baza, po którą moje klientki sięgają najczęściej” – mówi nasz wizażysta. 

Trik na przygotowanie bazy rozświetlającej: łączymy krem nawilżający z odrobioną rozświetlacza w płynie. Mieszamy to ze sobą, nakładamy na twarz i mamy gotową bazę rozświetlającą.

Baza matująca – typowo do cery tłustej i mieszanej. Kobiety o cerze suchej powinny raczej jej unikać, aby nie wysuszyć skóry jeszcze bardziej. Dla Pań o suchej skórze rekomendujemy bazy rozświetlające i pielęgnujące. 

Nasz ekspert poleca ją również dla mężczyzn. „W przypadku ślubu, żeby Pan młody nie świecił się na zdjęciach. Baza jest kompletnie przezroczysta, więc nie będzie zauważalna, a może się trzymać spokojnie przez nawet dwanaście godzin”. 

ZOBACZ TEŻ: Jak wybrać idealny podkład?

Bazy korygujące 

„Bazy korygujące działają na zasadzie koła barw, czyli podczas analizy kolorystycznej jeden będzie wykluczał drugi” – Daniel Nowak. Jeśli zerkniesz na zdjęcie, zauważysz, że np. kolor zielony umiejscowiony jest naprzeciwko czerwonego. O czym to świadczy? Oznacza to, że jeśli borykasz się z zaczerwienieniami na twarzy, najlepszą bazą dla ciebie będzie ta o zielonym zabarwieniu. Kolor zielony zniweluje czerwone plamki, tym samym wyrównując koloryt Twojej cery. Oprócz bazy zielonej znajdziesz także bazę:

Różową – polecana jest do cer dojrzałych poszarzałych, czy dla palaczy, ponieważ ona delikatnie zaróżowi skórę i dzięki temu ożywi koloryt cery.

Żółtą – przeznaczona jest dla osób, które zmagają się z przebarwieniami w odcieniu fioletowym. Kolor żółty pochłonie pigment fioletowy w zabarwieniu skóry. 

Brzoskwiniową – Jest jedną z niewielu baz, które można używać samodzielnie – to znaczy bez nakładania na nią podkładu. W związku z tym, że ma brzoskwiniowy kolor, wyrówna nam koloryt, ale nie będzie to wyglądało źle, jak np. w przypadku bazy zielonej. 

„Pamiętajmy, że baza to tylko pierwszy krok w naszym makijażu. Nie kończymy makijażu na aplikacji zielonej, bazy, ponieważ nasza skóra będzie delikatnie zielonkawa i nie będzie wyglądało to dobrze. Zwykle nie stosujemy baz samodzielnie. Wyjątkiem są bazy brzoskwiniowe i rozświetlające” – podkreśla Daniel.  

REKLAMA

REKLAMA

Baza pod makijaż a cera dojrzała 

„Postaw na silikon, raczej unikaj matu” – radzi ekspert - „Jeśli chodzi o cery dojrzałe, to polecam przede wszystkim bazę silikonową, która będzie wygładzająca, będzie zapobiegała wchodzeniu podkładu w zmarszczki. Baza wypełni tego typu miejsca, a dzięki temu podkład będzie wyglądał delikatniej. Z drugiej strony można sięgać po bazy nawilżające, które są typowo pielęgnacyjne. Zrezygnowałbym z cięższych baz typu matująca, aby nie obciążyć skóry”. 

Baza pod makijaż a cera mieszana 

Okazuję się, że najtrudniejszą skórą w pielęgnacji i makijażu jest cera mieszana, gdzie tylko strefa T się przetłuszcza, a policzki i żuchwa są wysuszone. „W tym przypadku polecam używanie jednej bazy tylko w strefie T, czyli bazę matującą nakładamy na czoło, nos i brodę, omijając partie twarzy, które nie wymagają matowienia. Ewentualnie sięgamy po nawilżającą bazę, którą użyjemy na wysuszone miejsca. Należy pamiętać, że baza nie musi być aplikowana na całą twarz. Możemy ją aplikować na miejsca, które są dla nas problematyczne” – radzi nasz makijażysta. 

Trik dla osób, które noszą okulary: Zwykle jest tak, że po zdjęciu okularów odbijają nam się noski. W takim wypadku sięgamy po bazę silikonową, nawet na co dzień, ale aplikujemy ją tylko w miejscu, gdzie odciskają się okulary. To przedłuży nam trwałość makijażu w tym miejscu, a nie będzie nam obciążało skóry.

W jaki sposób aplikujemy bazę? 

Bazę możesz śmiało aplikować na twarz dłońmi, ale pamiętaj, że muszą być czyste. Kolejnym sposobem nakładania bazy jest gąbeczka, która jest bardzo higieniczna, jeśli odpowiednio o nią dbamy. Jednak tutaj może pojawić się problem. „Gąbeczką bardzo dobrze rozprowadza się produkt, ale w związku z tym, że jest chłonna, może zmniejszyć wydajność bazy” – Daniel Nowak. Możesz także wykorzystać aplikator silikonowy, który dedykowany jest najczęściej do maseczek pielęgnacyjnych - coś w postaci pędzelka/szpatułki. Nasz makijażysta podkreśla, że taki aplikator „świetnie sprawdzi się do baz, ponieważ rozprowadzi nam ją równomiernie na skórze, ale nie wchłonie się w ten pędzel. Nawet włosie zwykłego pędzla w pewnym stopniu, delikatnie wchłonie produkt, a silikon nie, a po drugie bardzo łatwo się go myje”.

ZOBACZ TEŻ: Tusze do rzęs - najlepsze maskary i makijażowe triki

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA