5 urodowych sekretów Lily Collins

Chcesz olśniewać urodą, jak gwiazda "Emily w Paryżu"? Sprawdź, jakie triki na piękny wygląd zdradziła sama aktorka, a także jej makijażystka oraz fryzjer.

Emily w Paryżu Materiały prasowe NETFLIX/mpp

Znakiem rozpoznawczym tytułowej bohaterki serialu „Emily w Paryżu” jest oczywiście jej styl – kolorowy, ekscentryczny, nieco kiczowaty. Jednak ze swoimi wyrazistymi brwiami, zielonymi oczami i nieskazitelna porcelanową cerą przypomina bardziej ponadczasowy ideał piękna niż chwilową trendsetterkę. Nic dziwnego, że od 2013 roku nieprzerwanie pełni rolę ambasadorki marki Lancôme, a na czerwonym dywanie niezmiennie zachwyca dopracowanym makijażem oraz fryzurą. Jest jednak coś, co łączy Lily Collins z jej ekranową bohaterką – subtelne podejście Francuzek do makijażu odpowiada niechęci aktorki do nadmiaru kosmetyków.

„W trendzie je ne sais quoi najbardziej podoba mi się efekt świeżej czystej skóry – powiedziała „Vogue” aktorka. – Uważam, że im mniej masz na twarzy, tym mniej może się zepsuć.”

Jeśli tak jak Lily, chcesz robić mniej, by uzyskać więcej w kwestii pielęgnacji skóry i makijażu, czytaj dalej. Te wskazówki — pochodzące prosto od dwukrotnie nominowanej do Złotego Globu aktorki oraz zaufanego zespołu jej fryzjerów i makijażystów — pomogą Ci w krótkim czasie osiągnąć efekt dyskretnego blasku. Zapomnij o wymyślnych zabiegach i drogich produktach. Urodowa filozofia Lily opiera się na jak największej naturalności, z małymi szaleństwami w obszarze włosów. Plus drobne przyjemności – w końcu na nich polega szczęście.  

Poważnie traktuj SPF

Chociaż Lily jest obywatelką Brytyjską (jej ojciec, to znany muzyk Phil Collins), sercem jest dziewczyną z Kaliforni. Urodziła się w Los Angeles i nadal mieszka tam przez większość roku. Nie należy jednak do zwolenniczek wygrzewania się na plaży, a już na pewno nie bez odpowiedniej ochrony przeciwsłonecznej. Lily wie, że kluczem do przeciwdziałania starzeniu się skóry jest dozgonna przyjaźń z kremem SPF.

„Lubię alabastrowy odcień mojej cery i chcę o niego zadbać – powiedziała gwiazda magazynowi „The New York Times”. - Używam kremu przeciwsłonecznego Kiehl’s, który jest ultralekki i nie ma zapachu”.

Nie bądź kosmetyczną snobką

Chociaż jest twarzą Lancôme i z pewnością używa produktów luksusowej marki, Lily lubi także tanie kosmetyki ze zwykłych sklepowych półek. Nieraz przyznawała w mediach, ze jej ulubionym balsamem do ust jest niezmiennie Burt's Bees z woskiem pszczelim za mniej niż 20 zł.

„Burt's Bee naprawdę świetnie nawilża, a do tego lubię to lekkie mrowienie, które daje zawartość mięty pieprzowej w kosmetyku - ​​ powiedziała Lily. – Używam tego sztyftu wiele razy w ciągu dnia.”

W kwestii pielęgnacji ciała Lily także pozostaje mało wymagająca: „Kiedy czuję, że moja skóra jest przesuszona, po prostu smaruję ja masłem kokosowym – powiedziała „The New York Times”. – Kupuję go w sklepie spożywczym."

Nigdy nie kładź się spać w makijażu

Niezależnie od tego, czy ma na sobie lekki codzienny makijaż, czy wielowarstwową sceniczną charakteryzację, Lily nigdy nie idzie do łóżka bez dokładnego umycia twarzy. Temu prostemu nawykowi zawdzięcza nieskazitelna, promienną cerę.

„Przed nocą muszę zmyć makijaż  – zdradziła Collins na blogu The New Potato. – Po prostu muszę. Nie zasnę, mając cos na twarzy.”

Dalej aktorka opisała swoją nieskomplikowaną wieczorną rutynę urodową: „Jestem wielką fanką kremu nawilżającego Lancôme Hydra Zen Anti-Stress Moisturizing – stosuję go na noc; nie jest zbyt gęsty, ale naprawdę nawilża”.

Pokochaj krzaczaste brwi

Można by pomyśleć, że za  słynnymi łukami w stylu Audrey Hepburn kryje się jakiś utalentowany artysta, ale prawda jest taka, że Lily urodziła się z ​​bardzo wyrazistymi brwiami. Według jej wizażystki Fiony Stiles, przygotowanie brwi Lily wymaga zaskakująco niewiele wysiłku, nawet przed wejściem na plan filmowy czy dużą sesję w magazynie.

„Zawsze szczotkuję je za pomocą szczoteczki do rozczesywania rzęs, a później nakładam pomadę lub żel – powiedziała Stiles „L’Officiel”. - Lily po prostu ma naturalnie niesamowite brwi”.

Sama Lily powiedziała magazynowi „Vogue”, że szczotkuje włoski do góry i nakłada na kość brwiowa odrobinę rozświetlacza. Jeżeli nigdy nadmiernie nie wyrywałaś włosków, Tobie też to wystarczy.

Zaszalej z włosami

Według fryzjera Gregory’ego Russella, który po raz pierwszy współpracował z Lily podczas Gali Met w 2013 roku, włosy to obszar, w którym aktorka lubi ryzykować.

„Lily jest otwarta na nasze pomysły i inspiracje; po prostu chętna do współpracy — powiedział Byrdie. - Oszałamiająca kobieta z pięknymi włosami, która za każdym razem chce wyglądać inaczej — czego więcej chcieć? Jest dla mnie muzą”.

Od ciasnych węzłów na czubku głowy po luźne loki – nic tak nie odświeża looku jak nowa fryzura.

Zobacz również:
REKLAMA