[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

5 najczęściej popełnianych błędów w makijażu

Każda z nas popełnia błędy, ale nie zawsze jesteśmy tego świadome. Kiedy już je dostrzeżemy, możemy zacząć nad nimi pracować i nigdy więcej ich nie powtarzać. Skonsultowałyśmy się z makijażystką Darią Kwaśniewską i przygotowałyśmy dla Was listę najczęściej popełnianych błędów w makijażu. 

fot. Jakub Kaźmierczyk

Przerysowane brwi 

Wiele kobiet często zbyt mocno wyrysowuje brwi, które w efekcie są bardzo intensywne i kanciaste. U niektórych pojawia się nawet efekt „na zdziwioną” lub wręcz agresywną. 

Co robić? Malujemy brwi po to, aby były delikatnie podkreślone i wyglądały naturalnie. Jeśli nie czujesz się pewnie w makijażu brwi, użyj cienia do oraz skośnego pędzelka. Dzięki temu, jeśli popełnisz błąd, będziesz mogła swobodnie je wyczesać i rozmazać delikatnie cień. Produktów do malowania brwi jest całe mnóstwo, więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. 

Kredka do brwi – najpierw delikatnie wyczesz brwi, a następnie krótkimi ruchami je uzupełnij. Nie rysuj kształtów, tylko krótkie linie, które będą imitowały brakujące włoski. 

Pomada do brwi – odrobina pomady zdecydowanie wystarczy. Tutaj również staraj się wypełnić miejsca po brakujących włoskach. „Pomada pomoże nam osiągnąć efekt zbliżony do tego, który otrzymamy w salonie po zabiegu mikroblendingu” – mówi Daria.  

Mydło do brwi – u niektórych włoski na brwiach, nawet po wyczesaniu, są bardzo ruchliwe. Z pomocą przychodzi mydło, które te włoski utrzyma. „To taki domowy sposób laminacji brwi” – tłumaczy makijażystka. 

Dodatkowa porada ekspertki: Ostatnim etapem w makijażu brwi jest użycie matowego beżowego cienia pod łukiem brwiowym, aby oczyścić linię z resztek kosmetyku, który prawdopodobnie delikatnie się ukruszył. Dzięki temu brwi będą wglądały estetycznie bez zbędnego efektu brudnego makijażu. 

ZOBACZ TEŻ: Perfekcyjny makijaż nude [porady i patenty]

Efekt pandy? To przez źle nałożony korektor

W latach 90. popularną metodą nakładania korektora, była aplikacja kropkowa wokół oczu, a następnie jego rozmazanie. Niestety prowadziło to do powstania efektu pandy, czyli ciemnych plam wokół oczu.

Co robić? Przede wszystkim dobierz odpowiedni odcień korektora, który będzie pasował do Twojej cery. Następnie zadbaj o odpowiednią aplikację. „Korektor nakładamy wzdłuż linii nosa oraz na kościach policzkowych, aby powstał pewnego rodzaju trójkąt. Wystarczy nałożyć kilka drobnych kropeczek i rozprowadzić produkt gąbeczką lub dłońmi” – mówi Daria Kwaśniewska. Ważne jest także utrwalenie korektora pudrem. 

REKLAMA

REKLAMA

Dzióbki, uśmiechy, czyli nieprawidłowe konturowanie 

Wszystkie naoglądałyśmy się zdjęć Kim Kardashian i innych celebrytek, które mają wręcz perfekcyjnie wykonturowane twarze. Jeżeli chcesz wykonturować twarz tak, aby wyglądała na wysmukloną, a do tego uwydatnić swoje atuty, powinnaś konturować twarz w zgodzie z naturą. Co to znaczy? „Nie robimy dzióbków, uśmiechów, nie naciągamy twarzy. Zamiast tego patrzymy na naszą twarz pod kątem, aby sprawdzić, w jaki sposób rozkłada się cień na twarzy” - tłumaczy wizażystka. Punktem zaczepienia staje się tu cień, który stworzy nam kość policzkowa i za nim właśnie podążamy. Podkreślamy to, co tworzy się naturalnie. „Jeżeli robimy sztuczne rzeczy, które u nas nie występują, czyli np. nakładamy bronzer w nieodpowiednim miejscu, to tworzymy tym samym charakteryzację, a nie makijaż” – dodaje. 

ZOBACZ TEŻ: Suplementy dla urody - po co naprawdę warto sięgać?

Dodatkowa rada ekspertki: Nie zaczynaj od połowy policzka – pociągnij linię aż do skroni. Bardzo ważny jest także dobór odpowiedniego pędzla. Na pewno powinien być puchaty, ale nie za duży. Jeśli będzie za duży, możemy sobie zrobić plamy, które nie będą wyglądały efektownie. Wspomniane plamy pojawiają się także u kobiet, które nieodpowiednio przygotują twarz – nie nałożą pudru na podkład, tylko od razu bronzer na mokry podkład. *Chyba, że robimy makijaż na mokro, ale w tym przypadku wszystko będziemy robiły na mokro. 

Makijażowe powiększanie ust

„Jakiś czas temu pojawił się trend na przesadzanie z konturówką. Rozumiem, że nie każda kobieta ma pełne usta, które aktualnie są w modzie, ale konturujmy usta z głową” – podkreśla nasza ekspertka.  Konturówka nie jest po to, aby obrysowywać całe usta i je „powiększać”. Konturówką podkreślamy nasze naturalne usta. 

Naciągamy powiekę i jedziemy z tą kreską, czyli jak nie używać eyelinera 

Błąd numer 1: Przy wyciągnięciu pędzelka nie wycierasz go o ścianki opakowania. „Bierzemy ten cały kapiący pędzelek, nakładamy na powiekę i dziwimy się, że kreska nie jest równa” - mówi Daria. 

Błąd numer 2: Malujesz kreskę na naciągniętej powiece. Na naciągniętej powiece kreska wygląda dobrze, ale sytuacja się zmienia, kiedy powieka wraca na swoje miejsce. 

Błąd numer 3: Kreska jest tej samej długości od początku do końca. W taki sposób zamykamy sobie oko. „Idealna kreska to taka, która ma delikatny cienki początek, jest rozszerzona do kącika, a od kącika robimy idealną jaskółkę o odpowiednim kącie – nie za bardzo w dół ani nie za bardzo w górę. „W makijażu czasem też ważny jest umiar (śmiech)” - podsumowuje Daria.

ZOBACZ TEŻ: Szpagat - poprawna technika, ćwiczenia wprowadzające

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij