Jak nie zepsuć sobie urlopu?

Biegunka, ból gardła, poparzenia słoneczne, ukąszenia owadów – to mogą być realne zagrożenia podczas wakacyjnych wojaży. Dlatego warto do podręcznej apteczki zapakować produkty wspierające nas w walce z powyższymi problemami. 

Active Flora materiał prasowy

Sezon turystyczny zbliża się wielkimi krokami – w Polsce trwa on zazwyczaj od maja do września. To właśnie w tym czasie Polacy najchętniej decydują się na wypoczynek. Wybierając się zatem na wakacje po ponad 2 latach trwającej pandemii wywołanej przez COVID-19 postarajmy się, aby nic nie zepsuło nam wymarzonego urlopu. W związku z tym warto zadbać o bezpieczeństwo zdrowotne. I nie chodzi tu wyłącznie o ubezpieczenie medyczne, ale także o wakacyjną apteczkę, w której powinny się znaleźć, m.in.: plastry, bandaże, woda utleniona, krople do nosa oraz produkty: przeciwbólowe, na oparzenia słoneczne, ukąszenia owadów czy też przeciwbiegunkowe. 

REKLAMA

Objawy żołądkowo-jelitowe to częste dolegliwości wakacyjne

Na liście najczęstszych dolegliwości, z którymi zmagają się turyści znalazła się biegunka, czyli zespół objawów żołądkowo-jelitowych. Szacuje się, że rocznie blisko 30-70 proc. podróżnych przechodzi biegunkę. Najwyższą zachorowalność odnotowuje się u dzieci poniżej 2. roku życia oraz wśród dorosłych w przedziale wiekowym 20-30 lat. Największe ryzyko zachorowania występuje w Indiach i okolicznych państwach, krajach Afryki, Azji Południowo-Wschodniej oraz Ameryki Łacińskiej, czyli w miejscach, gdzie panuje odmienna flora bakteryjna i często niskie standardy higieniczne.

A należy wiedzieć, że na liście miejsc najchętniej odwiedzanych przez Polaków znalazły się również te, wpisujące się w powyższe normy higieniczne, np. Turcja i Egipt, gdzie podróżnych często dotykają Klątwa Faraona czy też Zemsta Sułtana. Przy czym to nie oznacza, że dolegliwości jelitowo-żołądkowe nie dopadną nas w krajach rozwiniętych, takich jak: Chorwacja, Hiszpania, Grecja i Włochy – kierunkach również chętnie obleganych przez turystów. 

Nawet najlepszy pięciogwiazdkowy hotel nie da nam gwarancji uniknięcia biegunki, która zazwyczaj jest konsekwencją zakażeń pokarmowych. Infekcje te wynikają ze spożycia jedzenia czy też wody skażonej patogenami lub przez brudne ręce. Zazwyczaj wywołują ją bakterie z gatunku Escherichia coli. Znacznie rzadziej zaburzenia żołądkowo-jelitowe powodują pasożyty (około 5 proc. zachorowań) czy też zakażenia wirusowe (blisko 5-10 proc. przypadków), np. rotawirusy. Rotawirusy najczęściej dotykają najmłodszych i są przyczyną ostrych biegunek zakaźnych u dzieci do 5. roku życia. W Polsce każdego roku odnotowuje się od 20 tys. do 50 tys. zachorowań. Aż 90 proc. zarejestrowanych zgłoszeń dotyczy przypadków hospitalizowanych.

Biegunka jest szczególnie niebezpieczna u dzieci

Kluczowym elementem pozwalającym na zapobieganie biegunkom podróżniczym jest profilaktyka, polegająca na dokładnym myciu rąk przed posiłkiem oraz unikaniu pokarmów i wody nieznanego pochodzenia. Poza tym rekomenduje się mycie i obieranie owoców ze skórki, unikania surowych warzyw oraz picia napojów z lodem. Powinniśmy zatem postawić na napoje butelkowane, a także gorące posiłki. 

Jednak nawet wdrożenie odpowiednich zachowań nie zawsze uchroni nas przed „rewolucjami żołądkowymi”. W związku z tym warto mieć w podróżnej apteczne produkty zwalczające biegunkę i zapobiegające odwodnieniu się organizmu. 

Szybkie złagodzenie symptomów chorobowych jest szczególnie ważne u dzieci, kobiet w ciąży, osób przewlekle chorych czy też starszych. W przypadku tej grupy pacjentów schorzenie to może być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. Dzieje się tak, ponieważ biegunka charakteryzuje się szybką i nagłą utratą wody oraz elektrolitów, czego następstwem może być odwodnienie organizmu. Zaś utrata cennych pierwiastków, takich jak sód czy też potas, niezbędnych do funkcjonowania organizmu może prowadzić do np.: osłabienia, bólu głowy, niewydolności nerek, zaburzeń pracy serca czy też świadomości oraz śpiączki. 

Nie daj się biegunce!

Dlatego w takiej sytuacji należy uzupełniać niedobór płynów w organizmie, a także sięgnąć po preparaty, które wpłyną pozytywnie na mikroflorę jelitową. Za przykład może posłużyć produkt Active Flora DUO, który pomaga w utrzymaniu i przywróceniu odpowiedniej ilości mikroflory jelitowej w przewodzie pokarmowym. Wspiera w leczeniu biegunek, pomagając w dwóch kierunkach: blokuje infekcje jelitowe i toksyny, którym towarzyszy biegunka, wymioty, zatrucie, bóle brzucha i tak jak wspomnieliśmy wcześniej – naprawia uszkodzoną mikroflorę jelitową. Osiągnięcie takich efektów jest możliwe dzięki połączeniu aktywnych, żywych mikroorganizmów z Inuliną. Active Flora DUO zawiera 2 najlepiej przebadane szczepy probiotyków (Lactobacillus rhamnosus GG, S. boulardii) rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia oraz Inulinę, która stymuluje wzrost i aktywność metaboliczną tych szczepów.

Produkt ten można podawać już od 2. miesiąca życia. Nie zawiera także substancji alergizujących, takich jak: białko mleka krowiego, laktozy i sacharozy. W jego składzie nie znajdziemy również glutenu. Dodatkowym atutem jest brak konieczności przechowywania w lodówce, co z pewnością jest wygodnym rozwiązaniem dla osób podróżujących. 

I na koniec warto dodać, że w niektórych sytuacjach należy także wdrożyć leczenie prewencyjne, dotyczy to osób, które są obarczone dużym ryzykiem wystąpienia ciężkiej biegunki.  

Źródła: 

https://journals.viamedica.pl/gastroenterologia_kliniczna/article/download/29273/24025

https://www.mp.pl/pacjent/zdrowiewpodrozy/problemy/65382,biegunka-podroznych

https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/rotawirusy/ 

Zobacz również:

REKLAMA

REKLAMA