Odchudzająca sassy water - hit czy kit?

Sassy water, czyli woda z ogórkiem, miętą, cytryną i imbirem to napój uwielbiany przez celebrytów. Znany jest głównie z tego, że przyspiesza odchudzanie, ale czy faktycznie może odmienić życie? O opinię poprosiłyśmy eksperta. 

Sassy water fot. shutterstock.com

Sassy water – spis treści

Sassy water – co to jest?

Sassy water to popularny napój, który z założenia ma wspomagać odchudzanie. Co więcej, nazywany jest nawet magicznym napojem na płaski brzuch. Jednak sassy water to nic innego jak woda z dodatkiem świeżego ogórka, mięty, cytryny i imbiru. Rozpropagowała ją amerykańska specjalistka do spraw żywienia i autorka książki „Dieta płaskiego brzucha”, Cynthia Sass, która opracowała restrykcyjny program odchudzający, zgodnie z którym należy pić sassy water w konkretnych ilościach (w zależności od dnia) w trakcie stosowania jej diety.

Sassy water – przepis

Przygotowanie sassy water jest bardzo proste. Potrzebujesz tylko kilku produktów, dzbanka i trochę miejsca w lodówce. Napój jest orzeźwiający, smaczny i ładnie prezentuje się na stole. Oto jak go przygotować.

Składniki:

  • 2 litry wody niegazowanej
  • 1 świeży ogórek
  • 1 cytryna
  • 1 łyżeczka świeżego korzenia imbiru (startego)
  • 12 listków świeżej mięty

Sposób przygotowania: 

  1. Umyj dokładnie ogórka i cytrynę (nie obieraj), pokrój je w plasterki i wrzuć do dużego dzbanka. 
  2. Rozetrzyj miętę w palcach lub w moździerzu i również wrzuć do dzbanka.
  3. Dodaj też starty imbir, a na koniec zalej całość wodą. 
  4. Przykryj wierzch dzbanka małym talerzykiem lub bawełnianą ściereczką i wstaw do lodówki na około 12 godzin. Po tym czasie sassy water jest gotowa do picia.

Sassy water – jak pić?

Kuracja odchudzająca z wykorzystaniem sassy water składa się z dwóch etapów. Pierwsze 4 dni to program antywzdęciowy i zmniejszenie ilości zatrzymanej w organizmie wody. W tym czasie należy pić 2 litry sassy water oraz spożywać określone produkty, nie przekraczając wyznaczonej kaloryczności dziennych posiłków (1200 kcal). W następnym etapie, który trwa 28 dni, dzienna kaloryczność posiłków nie może przekraczać 1600 kcal w przypadku średnio aktywnej kobiety. W tym miejscu powinna zaświecić się czerwona lampka alarmowa, ponieważ taka kaloryczność, biorąc pod uwagę aktywność fizyczną, jest zdecydowanie za niska i może szybko doprowadzić do niedoborów żywieniowych. „Aktywność musiałaby być dosyć znikoma, żeby tyle kcal wystarczyło (nawet biorąc pod uwagę codzienny deficyt na rozsądnym poziomie),a przy realnie zaangażowanej w aktywność kobiecie - to już bardzo niska kaloryczność” - mówi dietetyk, Paweł Szewczyk.

O tym, jak schudnąć z głową oraz o najlepszych dietach odchudzających przeczytasz na naszej stronie w zakładce „dieta”. Samo picie sassy water na pewno nie spowoduje szybkiej redukcji masy ciała, ale jako urozmaicenie, codziennej, ale przede wszystkim zbilansowanej diety z pewnością się sprawdzi.

SPRAWDŹ: 8 korzyści płynących z picia wody kokosowej

Sassy water – działanie

Jak na wodę z witaminowymi dodatkami przystało, sassy water może pozytywnie wpływać na organizm. Przede wszystkim dobrze nawadnia, poprawia metabolizm, pomaga zmniejszyć apetyt i uczucie głodu, ale takich skutków możemy spodziewać się również, kiedy piejmy zwykłą wodę niegazowaną. W przypadku sassy water możemy jedynie doszukiwać się śladowych ilości witaminy C, A, kwasu foliowego, żelaza, cynku czy wapnia, pochodzących z dodatków w postaci cytryny, ogórka, mięty i imbiru. Sassy water nie jest magicznym eliksirem, który sprawi, że nagle zaczniemy chudnąć. Owszem, woda wspomaga ten proces w dużym stopniu, bo pamiętajmy, że poza usprawnieniem procesów trawiennych, regularne nawadnianie również przeciwdziała zatrzymywaniu się wody w organizmie. Poza tym sassy water jest bardzo smaczna, więc jeśli nie możesz przekonać się do regularnego picia niegazowanej wody, poprawa jej walorów smakowych może okazać się kluczowa.  

Sassy water - opinia dietetyka

„Sassy water to nieco przeciwzapalny napój oparty o naturalne składniki, zdrowy, przyjemny, ale nie wyjątkowy ani nie odchudzający - mówi dietetyk, Paweł Szewczyk i omawia działanie diety płaskiego brzucha - Pierwszy, 4-dniowy cykl to sposób na szybką redukcję masy w kilogramach, a nie w tłuszczu. Mało jedzenia i soli to mało treści pokarmowej, mniej wody związanej w organizmie, mniej glikogenu mięśniowego, a tym samym niższa masa w krótkim czasie. Nie ma to jednak nic wspólnego z redukcją tłuszczu. To jednak 4 dni, które w niczym nie zaszkodzą, a rzeczywiście możemy poczuć się lżejsi. W drugiej fazie dobór produktów jest niezły, zdrowe źródła tłuszczów, chude produkty białkowe. Realnie nie ma konieczności by w każdym posiłku zawierać jednonienasycone kwasy tłuszczowe (MUFA), biorąc jednak pod uwagę, że to "najbezpieczniejsze tłuszcze", nie uznawanym tego za błąd.”

ZOBACZ TEŻ: Switchel - jak zrobić, ile pić

Zobacz również:
REKLAMA