[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

O jakiej porze sięgać po określone produkty?

Jeśli chcesz mieć energię przez cały dzień i już niedługo z dumą pozować do wakacyjnych fotek w bikini, musisz wiedzieć, o jakiej porze sięgać po określone produkty. Gotowa? Nadciągają posiłki WH!

fot. GettyImages

Kontrolowanie odpowiednich porcji, ciągłe (no, z malutkimi wyjątkami) powstrzymywanie się od słodyczy i fast foodów oraz jedzenie pełnowartościowych posiłków to tylko część układanki, dzięki której osiągniesz upragnioną sylwetkę i energię do działania.

„Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu są odpowiednie pory jedzenia posiłków. Nawet tych najzdrowszych” – mówi dietetyczka Katarzyna Wysocka.

REKLAMA

Jeśli będziesz wiedziała, kiedy dane produkty powinny lądować na Twoim talerzu, a kiedy lepiej ich unikać – tytuł królowej plaży masz jak w banku.

1. Pełnotłusty nabiał

Na śniadanie - TAK

Nabiał nie ma ostatnio najlepszej prasy, ale jeśli nie masz nietolerancji, nie wykluczaj go z diety, bo jest pełen wapnia, wit. D, cynku, białka, magnezu i wit. B12. Poza tym, jak podaje „European Journal of Nutrition”, nabiał w diecie wiąże się z niższym ryzykiem otyłości.

Przed siłką - NIE

Gdy lecisz do gymu, zrezygnuj z nabiału. Może spowodować dłuższe trawienie i zaleganie w żołądku innych produktów. A po co komu skurcze podczas treningu, prawda?

2. Makaron

W długi dzień – TAK

Pełnoziarnisty makaron doda Ci energii, a jedzony z umiarem i w towarzystwie warzyw nie zrujnuje Twojej figury.

Podczas pracy - NIE

Zrezygnuj z pasta party, jeśli przerwę obiadową spędzasz przed komputerem, starając się sprostać deadline'om. Powinien zapewnić Ci uczucie sytości na długo, ale w tym przypadku raczej poczujesz się senna i ociężała. Jeśli więc już musisz zjeść coś na szybko, spaghetti zamień na makaron z cukinii, a ustabilizujesz poziom cukru we krwi.

3. Masło orzechowe

Jako dodatek – TAK

Znajdziesz w nim sporo białka, błonnika, potasu i magnezu – niezbędnych w diecie aktywnej dziewczyny. Pomoże też w walce o szczupłą sylwetkę, bo choć kaloryczny, to zawiera sporo nienasyconych kwasów tłuszczowych, a te powodują szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Wybierz takie bez cukru, soli i oleju palmowego.

Jako baza - NIE

Chociaż zdrowe, to jedzone w ilościach hurtowych wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Nie ma zmiłuj!

4. Jajka

Po treningu - TAK

W jednym jajku znajdziesz ok. 80 kcal i 7 g świetnej jakości białka oraz tak cenną dla organizmu cholinę. Do tego luteinę (zapewnia sokoli wzrok), lecytynę (wspomaga pracę serca i mózgu) oraz wit. D, która wg badań może łagodzić bóle mięśni.

Przed treningiem – NIE

Żeby na treningu dać z siebie wszystko, potrzebujesz energii. Dostarczą Ci jej węglowodany złożone, a nie samo białko, które Twój organizm trawi dłużej. Zamiast wcinać omlet, postaw na garść orzechów i banana.

5. Wiśnie

Po kolacji – TAK

Zamiast ciepłego mleka na dobry sen wypij niesłodzony sok z wiśni. Dlaczego? Bo jak wykazali brytyjscy uczeni, owoce wiśni podnoszą poziom melatoniny – hormonu odpowiadającego za rytm dobowy, długość snu oraz nocną regenerację. W skrócie: dzięki nim zaśniesz szybko, a kolejnego ranka obudzisz się wypoczęta jak nigdy.

Na okrągło – NIE

Sięgaj po nie bez oporów. Jedno „ale”: jedzone w nadmiarze zwiększają fermentację w jelitach, co może skończyć się wizytą w toalecie.

 

ZOBACZ TAKŻE: 7 przeciwutleniaczy, które Cię chronią

 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij