[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Nowy lek na odchudzanie

Amerykańska Agencja Żywności i Leków właśnie dopuściła do użytku w USA Plenity, lek, który wspomaga walkę z nadprogramowymi kilogramami. Przełomu co prawda nie ma, ale lepsze niewielkie, ale realne wsparcie, niż zmyślone obietnice.

odchudzanie lek

Na wielu portalach internetowych można znaleźć reklamy rewelacyjnych środków na odchudzanie. Wiesz, tych które zamieniają nas w hutnicze piece, palące kalorie z obłędną szybkością. Łykasz pigułkę i tyle, nie musisz się już niczym przejmować. W końcu jeśli udało się Monice z Pułtuska (33 l), to dlaczego Ty masz zawracać sobie głowę jakimiś dietami i deficytami?

Plenity, lek opracowany przez firmę Gelesis, nie należy do takich "cudownych" specyfików. Środek, który właśnie został dopuszczony do sprzedaży w USA zaledwie wspomaga odchudzanie. Po co zatem o nim piszemy, skoro nie przynosi przełomu w walce z nadwagą? Ano dlatego, że opiera się na ciekawym pomyśle i przeprowadzono badania, potwierdzającego jego skuteczne działanie. A "cudownych" środków nie ma i zapewne nigdy nie będzie, niezależnie od tego, jak bardzo będziemy chcieli się oszukiwać (bo jak inaczej określić proces myślowy, który prowadzi do zakupu takiego specyfiku?).

SPRAWDŹ: Czy detoks ma sens?

Wypełnić żołądek

Firmy farmaceutyczne robiły już kilka podejść do tabletek na odchudzanie. Pomysł opracowany w laboratoriach Gelesis jest innowacyjny i opiera się na zupełnie odmiennym mechanizmie. Plenity składa się z celulozy wymieszanej z kwaskiem cytrynowym, którym nadano specjalną trójwymiarową formę. W kontakcie z wodą zaczynają ją chłonąć w ilości nawet 100-krotnie przekraczającej własną masę i pęcznieją.

Lek zaleca się przyjmować na 20-30 minut przed posiłkiem i popijać szklanką wody. Wtedy wypełnia w części żołądek i zostawia mniej miejsca na jedzenie. W efekcie czujemy się nasyceni, zjadając mniej kalorii.

PRZECZYTAJ: 15 produktów, które nasycą Cię na długo

Lekko na minusie

Aby sprawdzić skuteczność środka, przeprowadzono randomizowane, podwójnie zaślepione badanie (to najwyższy standard wśród medycznych eksperymentów). Wykazało ono, że grupa przyjmująca Plenity przez 6 miesięcy zmniejszyła masę ciała średnio o 6,4%, a osoby dostające zamiast tego leku placebo tylko o 4,4%. Różnica nie jest wielka, ale w badaniach określa się ją już jako statystycznie istotną i wystarczającą do wydania opinii o skuteczności leku.

Musimy w tym miejscu podkreślić, że obie grupy biorące udział w badaniu dodatkowo ćwiczyły i były na diecie. Plenity samo nie zrobi roboty, może jedynie wesprzeć działania standardowo podejmowane w celu odchudzania.

Masa pochodząca z Plenity nie jest trawiona i przechodzi przez układ pokarmowy, nie wywierając negatywnego wpływu na organizm. W czasie badania zaledwie 3% spośród przyjmujących ten lek narzekało na skutki uboczne, jak bóle brzucha i zaparcia - to tyle samo co w grupie biorącej placebo.

Nowy lek traktujmy w WH jako ciekawostkę, która powinna nam przypominać, że magiczne sposoby na odchudzanie nie istnieją, niezależnie od tego, co twierdzi uśmiechnięta od ucha do ucha Monika z Pułtuska.

ZOBACZ TEŻ: Cudów nie ma - sprawdzamy cudowne środki na odchudzanie

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij