Maliny - eliksir młodości

Maliny są mało wymagające, rosną wszędzie, można je posadzić w ogródku, albo pod oknem, a potem cieszyć się ich smakiem i korzystać pełnymi garściami z ich niezliczonych zalet. To po prostu małe rumiane bomby zdrowia i młodości. Dziewczyny, jedzcie maliny!

maliny fot. Shutterstock.com

Na początek małe wyliczenie: maliny zawierają witaminy C i E (naturalne antyoksydanty), witaminy z grupy B: B1, B2, B6, kwas foliowy, potas, wapń, fosfor, magnez i żelazo, jak czytamy na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej (NCEŻ).

REKLAMA

Ale to nie koniec, w malinach znajdziemy też związki zwane „fitaminami”. Słyszałyście o czymś takim? To są substancje, które wspomagają różne funkcje fizjologiczne w naszym organizmie i działają jako antyoksydanty. Jest ich ponad 8000 (zbadanych), przy czym najpopularniejsze to flawonoidy, antocyjany, fitoestrogeny czy karotenoidy.

Maliny zawierają też kwasy organiczne - cytrynowy, jabłkowy, salicylowy, a także ponad 100 olejków eterycznych, które nadają im niepowtarzalny aromat. Wpływają świetnie na trawienie ze względu na wysoką zawartość błonnika (na 100g/6,7g błonnika). Nie trzeba się też specjalnie bać ich kaloryczności - 100g zawiera zaledwie 33kcal.

Na co działają te wszystkie składniki?

  1. Otóż maliny, na przykład, potrafią przeciwdziałać zakażeniom układu pokarmowego wywołanym przez bakterie helicobacter pylori (zakażenie może prowadzić do zapalenia błony śluzowej żołądka, choroby wrzodowej żołądka lub dwunastnicy, a nawet do raka żołądka).
  2. Badania wykazują, że kwas elagowy zawarty w malinach wspomaga naprawę uszkodzeń struktur DNA na skutek oddziaływania wolnych rodników. To z kolei zapobiega namnażaniu się komórek wadliwych, będących prekursorami guzów nowotworowych.
  3. Maliny wspierają układ krwionośny, a dokładnie poprawiają działanie śródbłonka naczyń krwionośnych. A dzieje się tak za sprawą opisanych wcześniej „fitamin”, takich jak antocyjany.
  4. Powinni je jeść chorzy na cukrzycę, ponieważ garbniki oraz błonnik w nich zawarte sprzyjają lepszej kontroli poziomu cukru we krwi. Owoce te charakteryzują się niskim indeksem glikemicznym (GI).
  5. Doświadczenia na myszach wykazały, że owoce malin chronią wątrobę i przeciwdziałają niealkoholowemu jej stłuszczeniu.
  6. Działają przeciwzapalnie, napotnie i przeciwgorączkowo, o czym wiedziały już nasze babcie i prababcie serwując nam w dzieciństwie sok z malin na przeziębienie, zamiast leków z apteki. Ich działanie przeciwzapalne wykorzystywane jest też w łagodzeniu objawów zapalenia stawów.
  7. Działają korzystnie na mikrobiotę jelitową, W badaniach wykazano, że maliny redukują ilość bakterii niekorzystnych, a stymulują rozwój bakterii pożytecznych, co może być powiązane z prewencją otyłości i niektórych dietozależnych chorób przewlekłych.
  8. Spowalniają starzenie. Jak wiemy za starzenie się skóry odpowiadają przede wszystkim wolne rodniki uszkadzające struktury komórkowe. Dzięki bogactwu wolnych rodników maliny pomagają uruchamiać procesy naprawcze. Zawartość witaminy C - jednego z głównych przeciwutleniaczy wspomaga produkcję kolagenu w skórze.

Maliny można stosować także zewnętrznie w postaci naturalnej maseczki. Ale naprawdę niezwykłe działanie ma olejek z pestek malin otrzymywany w procesie mechanicznego tłoczenia na zimno. Zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe – kwas linolowy (Omega-6) oraz kwas alfa-linolenowy (Omega-3) wykazuje działanie nawilżające i uelastyczniające skórę. Poza tym pobudza produkcję kolagenu i elastyny, wzmacnia barierę lipidową naskórka, działa regenerująco i przeciwzapalne (sprawdza się w walce z trądzikiem), neutralizuje wolne rodniki, odpowiedzialne są za starzenie się skóry, hamuje produkcję melaniny, dzięki czemu zapobiega powstawaniu przebarwień skóry, dzięki zawartym w nim filtrom UV, jest naturalnym blokerem słonecznym.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Zobacz również:
Przygotuj ciało na ćwiczenie spektakularne i eleganckie jednocześnie, aby zagwarantować sobie takie właśnie efekty.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA