[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Kiełki: recepta na zdrowie i młodość

Kiełki zawierają proteiny, witaminy oraz mikro- i makroelementy. Biorąc pod uwagę ich wartość odżywczą, jemy ich zdecydowanie za mało. O szczegóły spytaliśmy naszego specjalistę. Sprawdźcie, czego jeszcze nie wiecie o tym zdrowym składniku diety.

kiełki fot. shutterstock.com

Nie mają tak światowych nazw, jak chia, acai czy quinoa, jednak słaby wizerunek to jedyne pole, na którym kiełki rzeżuchy, rzodkiewki czy soczewicy im ustępują. Są pełne różnego rodzaju związków, których dopomina się Twój organizm, a codzienna dieta, niestety, zbyt często pozostawia go na głodzie.

Dlatego przystępujemy do intensywnej kampanii PR-owej i wzmacniamy obraz kiełków. Naprawdę na to zasługują.

Skarbnica składników odżywczych

Z kiełkami jest trochę jak z jajkami. Są zalążkiem nowego życia, więc zawierają wszystko, co do jego rozwoju potrzebne: białko z szerokim zakresem aminokwasów, witaminy, mikro- i makroelementy. Możesz kupić kiełki lucerny, brokuła, cebuli, kapusty, rzeżuchy, rzodkiewki, kozieradki, soi, fasoli mung, pszenicy czy słonecznika, które zawierają cenne składniki w różnych proporcjach.

W tym doborowym towarzystwie należy wyróżnić szczególnie kiełki ciecierzycy. „Mają bardzo wysoką zawartość białka, sięgającą nawet 10 g na 100 g. To także bogate źródło żelaza, magnezu, miedzi, witaminy C oraz kwasu foliowego, niezwykle istotnego dla prawidłowego rozwoju płodu” – chwali dr Marek Szołysik z Wydziału Nauk o Żywności Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Warto zwrócić też uwagę na kiełki brokuła, które mają działanie antybakteryjne i zawierają działający przeciwnowotworowo sulforafan. Kiełki dostarczą Ci również sporej dawki energii. „W porównaniu do wielu warzyw, które w przeważającej części składają się z wody, kiełki mają znacznie wyższą zawartość tzw. suchej masy. Dzięki temu są bardziej kaloryczne” – opisuje dr Szołtysik.

REKLAMA

REKLAMA

dieta fot. shutterstock.com

Aktywacja na fityniany

Są zatem kiełki ideałem, który należałoby umieścić w Sèvres pod Paryżem jako wzór dla przyszłych pokoleń? Niestety, nie do końca, ponieważ znajdują się w nich związki określane jako składniki antyodżywcze. Należą do nich m.in.: fityniany (ograniczają przyswajanie minerałów przez organizm), inhibitory enzymów (zakłócają trawienie białek i wywołują stany zapalne trzustki) czy lektyny (białka zlepiające czerwone krwinki).

Na szczęście nie jest to powód, abyś rezygnowała z kiełków. Po pierwsze, są raczej tylko dodatkiem do potraw i nie jada się ich w ilościach przemysłowych. „Przy normalnym spożyciu składniki antyodżywcze nie powinny mieć negatywnego wpływu na organizm” - uspokaja dr Szołtysik. Po drugie, namaczając ziarenka w wodzie, zmniejsza się niekorzystne działanie tych związków. Mogłaś słyszeć, że w 2011 roku w Niemczech ponad 4000 osób zakaziło się bardzo niebezpiecznymi bakteriami E.coli.

Ich źródłem były kiełki z ekologicznej hodowli. Nie jest to jednak powód, żeby wykluczyć je z jadłospisu, a najwyżej motywacja do tego, by samodzielnie wyhodować w domu. Wtedy będziesz mieć całkowitą kontrolę nad procesem kiełkowania i pewność, że jesz kiełki bezpieczne i świeże.  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij