[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Jedzenie to nowa medytacja

Czy uważne jedzenie (mindfullness eating) to tylko nowa celebrycka moda, która przeminie w przyszłym sezonie? A może faktycznie przynosi to zupełnie konkretne korzyści dla zdrowia i psychiki? Przyjrzyjmy się temu zjawisku.

Jedzenie mindfullness to połączenie praktyki mindfullness i świadomego jedzenia. Mindfullness zaleca świadome podchodzenie do wszystkiego, co robimy. Otwarcie się w pełni na doświadczanie chwili obecnej, bez osądzania i krytyki. A świadome jedzenie zakłada, że słuchamy swojego ciała, jemy to, co nas naprawdę odżywia, a nie zapycha, szukamy produktów nie tylko zdrowych, ale także wytworzonych w sposób etyczny, przyjazny dla środowiska.

ZOBACZ TEŻ: Niedobór witaminy B12 - objawy

Nie jemy przed telewizorem, czy komputerem, tylko celebrujemy posiłek, najlepiej z bliskimi ludźmi. Coraz więcej badań naukowych potwierdza, że zmiana stylu jedzenia - z "byle jak, byle co, byle gdzie", na jedzenie uważne wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Przede wszystkim przyczynia się do utrzymania właściwej masy ciała, redukuje takie dolegliwości, jak wzdęcia, czy zgaga, sprzyja zdrowym nawykom żywieniowym. Inne badania wskazują też, że znacząco obniża stres.

Co to znaczy "uważne jedzenie" w praktyce? Oto 6 wskazówek.

1. Włącz zmysły

Na początek wzrok i węch. Zanim połkniesz pierwszy kęs przyjrzyj się kolorom na talerzu i poczuj zapach wszystkich składowych posiłku. Potem, jeżeli okoliczności na to pozwalają, włącz dotyk. Czujesz jak warzywa i owoce mają inną teksturę? Inną temperaturę? Jak inny dźwięk wydają, gdy je przełamujesz? Zdaniem buddystów powinniśmy jeść palcami, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zaangażować w posiłek wszystkie zmysły.

2. Daj sobie czas

Przeżuwaj każdy kęs bardzo powoli, gryź go 20, a nawet 40 razy, tylko wtedy poczujesz jego pełen smak. I wtedy w pełni zaangażujesz ślinianki we wstępny etap trawienia.

3. Słuchaj sygnałów

Zasiadaj do posiłku, gdy odczuwasz lekki głód, a nie wtedy, gdy jesteś wygłodniała. Skończ jeść, gdy poczujesz się nasycona, ale nie pełna. Pamiętaj, że sygnały nasycenia docierają z żołądka do mózgu dopiero po 20 minutach. Dlatego tak istotne jest powolne przeżuwanie.

4. Bądź wdzięczna

Mędrcy tego świata zanim zaczną jeść poświęcają minutę na modlitwę lub okazanie wdzięczności naturze, że mogą posilić swoje ciało. Ta chwila medytacji zaraz po tym, jak zasiądziesz do stołu, pozwoli ci lepiej przeżyć i celebrować tę chwilę.

ZOBACZ TEŻ: Anoreksja – od czego się zaczyna i czym jest nurt pro-ana?

5. Odłóż sztućce

Pomiędzy jednym a drugim kęsem odkładaj sztućce – w ten sposób spowolnisz cały proces. Możesz wtedy zamknąć oczy i skupić się na doznaniach dotykowych, gdy badasz jedzenie językiem, i smakowych.

6. Nakarm myśli

Pomiędzy kęsami popatrz na swój talerz i poświęć chwilę na zastanowienie się, jak to, co jesz, wpływa na twoje samopoczucie. Zapytaj sama siebie jakiego rodzaju energii ci dostarcza. Jakie wywołuje emocje. Co czujesz, gdy rozgniatasz językiem maślane awokado, a co, gdy rozgryzasz pikantną papryczkę.
Postępując w ten sposób, zamienisz prosty posiłek w spektakl, który będziesz chciała powtarzać każdego dnia.

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij