[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Duet idealny: produkty, które należy łączyć

Pojedynczo też są doskonałe, ale dopiero w duecie pokazują swoją potęgę.

łączenie produktów fot. shutterstock

To wszystko opiera się na zjawisku synergii, czyli procesie współpracy różnych produktów w diecie, która przynosi większe zdrowotne efekty niż każdy z tych produktów osobno. Komponowanie posiłków – choć nadal oparte na smaku i intuicji, często zresztą trafnej – zdobyło wielkiego sojusznika w postaci nauki. Kluczem do nowego otwarcia w dietetyce jest słowo „biodostępność”, a więc myślenie o tym, jak maksymalizować nasze korzyści z jedzenia i zwiększać przyswajalność bezcennych dla nas składników. Gotowe na parowanie

fot. shutterstock

Pomidory i oliwa extra virgin

Nie mówimy tu o smaku, bo to jest bezdyskusyjne. Nie mówimy też o tym, że tłuszcze zwiększają wchłanialność niektórych związków, bo to wiedza powszechna. Mówimy o likopenie – organicznym związku chemicznym z grupy karotenów, który jest skarbem pomidorów, i jego magicznym związku z oliwą extra virgin. Australijscy uczeni udowodnili, że zjedzenie tego duetu naraz podnosi stężenie likopenu w osoczu krwi do 82%, podczas gdy w towarzystwie innych olejów jest znacząco niższe.

Trwają badania nad ustaleniem przyczyny, ale fakt pozostaje faktem: oliwa extra virgin jest bezkonkurencyjna. Dlaczego jest to tak ważne? A dlatego, że likopen jest bardzo silnym przeciwutleniaczem i im go więcej, tym dla nas lepiej. Poza tym chroni nasze serce przed zawałem, a piersi, płuca, jelito grube, skórę i męską prostatę przed nowotworami.

fot. shutterstock

Ciemne winogrona i jabłka

Kombinacja kwercetyny zawartej w ciemnych winogronach i katechin znajdujących się w jabłkach daje w efekcie silne działanie przeciwzakrzepowe – takie są wyniki badań naukowców z National University of Singapore. Zmniejsza się lepkość płytek krwi, a przez to krew krąży wydajniej i bez groźnych w skutkach zatorów. Kwercetyny najwięcej wprawdzie jest w cebuli, ale za to jej połączenie z jabłkiem nie jest najszczęśliwsze – postawmy na winogrona.

fot. shutterstock

Smażone i zielone

Smażenie, pieczenie, grillowanie – uczeni od dawna podnoszą, że kulinarna obróbka w wysokich temperaturach może być potencjalnie rakotwórcza. I tu pojawiają się natka pietruszki, rozmaryn, szpinak i jarmuż. Laboratorium w japońskim Kyushu University stwierdziło w moczu osób, które zjadły 150 gramów pieczonego łososia w towarzystwie 70 g natki pietruszki, zmniejszenie potencjalnie groźnych substancji aż o 50%. Rozmaryn, jarmuż i szpinak wykazywały po
dobne właściwości. Wniosek? Fitochemikalia w zieleninie są bardzo skuteczne w neutralizowaniu toksycznych substancji i przyspieszają ich rozkład, chroniąc nasze komórki przed uszkodzeniem.

fot. shutterstock

Marchew i awokado

Wszyscy wiedzą, że marchewkowy beta-karoten jest gwarancją pięknej cery i właśnie za niego wzięli się uczeni z Ohio State University. W badaniu porównano surówkę z marchwi i tę samą surówkę z dodatkiem awokado. Okazało się, że awokado zwiększa wchłanialność beta-karotenu o 6 i pół raza oraz przyspiesza tworzenie się aktywnej witaminy A odpowiedzialnej za zdrowie naszych kości, oczu i skóry. Poza tym, dzięki awokado, czterokrotnie zwiększyła się ilość przeciwutleniaczy, a te, jak wiadomo, są postrachem wolnych rodników.

REKLAMA

REKLAMA

fot. shutterstock

Sprawdź też: 8 sposobów na długie życie

Orzechy i jagody

W wieku 20 lub 30 lat mamy poważniejsze sprawy na głowie niż zajmowanie się poziomem cholesterolu, prawda? Jednak wyniki badań, opublikowane w amerykańskim periodyku „Annals Of Internal Medicine”, skłaniają do większej rozwagi. Oto bowiem lekceważenie wysokiego poziomu cholesterolu w młodym wieku zwiększa ryzyko zwapnienia tętnic wieńcowych – głównej przyczyny zawałów serca i udarów – o 44%. Teraz więc jest najlepszy czas na prewencję.

Orzechy zawierają obniżające cholesterol jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które zostają wzmocnione flawonoidami z jagód, również obniżającymi cholesterol. W ten sposób ich siły zostały podwojone. Ten sojusz ma też inną zaletę – w magazynie „American Journal of Nutrition” pokazano, że synergia orzechów i jagód jest znakomita dla funkcjonowania naszego mózgu. Aha, pod nazwą jagody kryją się zwykłe, leśne jagody, borówki, maliny, jeżyny i truskawki, więc dla każdego coś miłego - tylko korzystać!

ZOBACZ: A może jagody akai? Mamy przepisy!

fot. shutterstock

Jarmuż i cytrusy

Liście jarmużu (ale też sałaty lub szpinaku) skrapia się sokiem z cytryny dla smaku. Tak robią kucharze, bo już dietetycy zrobiliby to z innych powodów. Dodawanie bowiem witaminy C w postaci soku z cytrusów do produktów z dużą zawartością żelaza (np. właśnie ciemnozielonych warzyw liściastych) zwiększa jego przyswajalność przez organizm. A ponieważ, jak pokazują badania, ok. 25% kobiet ma poziom żelaza na zbyt niskim poziomie (a te aktywne fizycznie i ćwiczące są bardziej na niego narażone), to odkrycie biochemików jest prawie kopernikańskim przewrotem. Zwłaszcza dla wegetarian, którzy nie korzystają z dobrodziejstw wołowiny, ale też dla wszystkich permanentnie zmęczonych i bez energii. Wyciskajcie na maksa!

fot. shutterstock

Ryby i brokuły

Ryby (zwłaszcza śledzie, tuńczyk i owoce morza) zawierają selen, nazywany pierwiastkiem życia, natomiast brokuły mają bardzo silny przeciwutleniacz – sulforafan. Ten w duecie z selenem zwiększa swą skuteczność o 13 razy. Lol!

Zobacz też, z którymi zdrowymi produktami lepiej nie przesadzać.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij