[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Dietetyczne fake newsy [obalamy mity]

Tradycyjnie każdy Polak zna się na polityce i zdrowiu. Ostatnio również na odżywianiu. W sieci roi się od porad domorosłych dietetyków i informacji o rzekomo cudownych właściwościach różnych produktów. Sprawdzamy, ile w tym prawdy.

fake newsy

Tłuszcze nasycone są zdrowe

Odpowiedź: NIEKONIECZNIE

TEORIA

Tłuszcze nasycone to te wystę- pujące na przykład w maśle, żółtym serze i boczku. Przez lata były oskarżane o wszelkie zło, w tym głównie o powodowanie wzrostu poziomu cholesterolu i ryzyka zawału serca. W 2014 r. w piśmie „Annals of Internal Medicine” opublikowano dużą metaanalizę badań, na podstawie których zalecano zastąpienie tłuszczów nasyconych nienasconymi. Z analizy tych badań wyszło, że nie dostarczały one przekonujących dowodów i że wnioski były jednak na wyrost. Kilka lat wcześniej w „American Journal of Clinical Nutrition” opublikowano podobny artykuł, który podważał fatalny wpływ tłuszczów nasyconych na układ krążenia. Stąd nagły zwrot akcji i rosnąca w ostatnich latach popularność masła (to dlatego tak zdrożało) i bardzo trendy „prozdrowotne” produkty zawierające sporo tych tłuszczów (patrz: popularność tzw. bulletproof coffee czy oleju kokosowego).

JEŚĆ CZY NIE JEŚĆ

Popadanie w skrajności rzadko przynosi dobry efekt, więc nie traktuj pojawienia się wątpliwości co do wpływu tłuszczu nasyconego na zdrowie jako usprawiedliwienia dla jego niczym nie ograniczonej konsumpcji. Dopóki naukowcy nie ustalą jednoznacznego stanowiska stosuj się do oficjalnych zaleceń dietetycznych, by w dziennej dawce kalorii te pochodzące z tłuszczów nasyconych nie przekraczały 6%. Przy dziennym zapotrzebowaniu rzędu 2000 kcal to mniej więcej 13 g tłuszczu, czyli nieco więcej niż dwie łyżeczki masła.

Kobiety nie powinny przekraczać 2000 kcal dziennie

Odpowiedź: MIT

TEORIA

Często możesz spotkać opinię, że kobieta powinna dostarczać sobie codziennie właśnie tyle kilokalorii. Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że coś tu nie gra. To tak jakby ktoś napisał, że wszystkie powinnyśmy kupować ubrania w rozmiarze 34. Nie jesteśmy przecież wyrobami seryjnymi, tylko każda z nas jest inna. Mamy różną masę ciała i różny poziom aktywności. Zupełnie inaczej będzie wyglądało zapotrzebowanie energetyczne drobnej urzędniczki, która po pracy wraca do domu i siada przed telewizorem, a zupełnie inne wysokiej dziewczyny, która amatorsko trenuje siatkówkę.

ILE JEŚĆ?

Dlatego właśnie nie stosuj się do łatwych do zapamiętania uśrednionych wartości, tylko ustal odpowiednie dla siebie, indywidualne zapotrzebowanie na energię, sprawdzając wartości w tabeli opracowanej przez Instytut Żywności i Żywienia i zamieszczonej w opracowaniu „Normy żywienia dla populacji Polski”. Normy w formie pliku pdf znajdziesz bez problemu w sieci. W tabeli tej widać, że dla dwudziestoparolatek zapotrzebowanie energetyczne waha się od 1600 do 3850 kcal na dobę, więc rozrzut jest spory. 2000 kcal dla wielu z nas to może być zdecydowanie za dużo, z kolei dla jeszcze większej grupy – o wiele za mało.

Więcej fake newsów obnażamy w najnowszym, listopadowym numerze Women's Health.

ZOBACZ TEŻ: Jak prawidłowo myć warzywa i owoce?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij