[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.2

Czym się różni kapusta kiszona od kwaszonej? [Zapytaj WH]

To tylko jedno z ostatnich pytań od naszych czytelniczek.

„W świadomości wielu konsumentów utarło się przeświadczenie, że produkty kiszone są lepsze, a kwaszone charakteryzują się niższą jakością oraz obecnością dodatków, takich jak kwas octowy. Prawda jest taka, że proces kiszenia/kwaszenia to naturalne utrwalanie żywności poprzez wykorzystanie fermentacji mlekowej, w wyniku której powstaje kwas mlekowy oraz niewielka ilość kwasu octowego. To właśnie one odpowiedzialne są za zabezpieczenie produktu przed rozwojem niekorzystnych drobnoustrojów, m.in. dzięki obniżeniu pH produktu do ok. 4,0” – zapewnia Patrycja Szachta, doktor nauk biologicznych, dyrektor działu naukowego Centrum Medycznego VitaImmun w Poznaniu.

A zatem okazuje się, że nie ma żadnych różnic jakościowych między produktami kiszonymi i kwaszonymi. Nazwy te stosowane są wymiennie i dotyczą tego samego, naturalnego procesu. Skąd zatem to zamieszanie? Otóż w polskiej normie spożywczej występuje tylko słowo „kwaszenie”. Z tego powodu producenci częściej używają określenia „kwaszone” niż „kiszone”.

Czy bazę pod podkład można używać codziennie, czy raczej tylko od święta? Czy nie obciąża ona zbytnio skóry?

Bazę stosuje się na oczyszczoną skórę przed nałożeniem fluidu i pudru. Produkt ten ma maskować mankamenty skóry, ale również służy jako „utrwalacz” makijażu. „Bazy pod podkład można używać na wielkie wyjścia, jak i na co dzień, wszystko zależy od naszych potrzeb, stanu naszej skóry, jej rodzaju i indywidualnych upodobań – wyjaśnia dr n. med. Agnieszka Rusin-Tupikowska, dermatolog z Centrum Medycyny Estetycznej i Dermatologii WellDerm we Wrocławiu. – Świetnie sprawdzi się na wielkie wyjście wtedy, gdy chcemy wyglądać nieskazitelnie, a zastosowany pod makijaż ułatwi aplikację produktów i znacznie wydłuży ich trwałość oraz zamaskuje niedoskonałości. Jednak nie będzie dobrym rozwiązaniem dla osób, które mają skórę tłustą z aktywnym trądzikiem, oraz osób w trakcie kuracji dermatologicznych, ze względu na często występujący w składzie silikon. Może on przy nieodpowiedniej pielęgnacji (niedokładnym zmyciu) pogorszyć stan skóry i spowodować pojawienie się nowych niedoskonałości”.

REKLAMA

REKLAMA

W zimie mamy w domu bardzo suche powietrze. Czy warto kupić nawilżacz?

„Nos jest doskonałym filtrem i nawilżaczem powietrza. Powietrze po przejściu przez jamę nosową do nosogardła zostaje ogrzane do ok. 31–35 °C, a jego wilgotność wynosi ok. 95%. Dlatego warto zadbać o to, żeby oddychać przez drożny nos i żeby nabłonek nosa był odpowiednio nawilżony i natłuszczony” – wyjaśnia lek. med. Joanna Jamroz-Brzeska, alergolog z Salve Medica Łódź, ekspert portalu znanylekarz.pl. Idealne powietrze w pomieszczeniach powinno mieć między 20 a 22 stopni Celsjusza i od 40 do 60% wilgotności. W sezonie grzewczym poziom wilgotności w pomieszczeniach się obniża. „Przede wszystkim zadbajmy o odpowiednią wentylację pomieszczenia, regularnie je wietrząc. Jeśli podejrzewamy, że powietrze jest zbyt suche, warto na początku potwierdzić to za pomocą wilgotnościomierza. Zbyt suche powietrze może prowadzić do częstszych infekcji górnych dróg oddechowych, zwiększonej suchości skóry czy nieżytu nosa”.

Zacznijmy od postawienia zbiornika z wodą przy kaloryferze. Gdy to nie przyniesie rezultatów, warto zastanowić się nad zakupem nawilżacza.

Czy używać kremu z filtrem przez cały rok? Podobno te kremy blokują syntezę wit. D

„Jeśli chcemy spowolnić starzenie się skóry, obronić ją przed przebarwieniami czy nasileniem trądziku, ale przede wszystkim zmniejszyć ryzyko zachorowania na złośliwe nowotwory skóry, bezwzględnie musimy stosować filtry przeciwsłoneczne. Najlepiej te o najwyższych parametrach i najlepiej przez cały rok, gdyż promienie UVA, które przede wszystkim odpowiadają za starzenie skóry, docierają do nas przez cały rok, nawet gdy niebo zasłaniają gęste chmury” – tłumaczy dr Monika Rogala, specjalista dermatologii i wenerologii oraz dermatologii estetycznej w SaskaMed.

90% polskiej populacji cierpi na niedobór witaminy D i nie wynika to ze stosowania filtrów, tylko z pory dnia, w jakiej możemy korzystać ze słońca. Rozwiązaniem jest jej uzupełnianie w postaci prawidłowej diety (tłuste ryby morskie, drożdże, jaja, wątróbka, produkty mleczne) oraz stosowanie tzw. suplementów diety zgodnie z wytycznymi.

REKLAMA

Czy to OK, żeby para uprawiała seks tylko raz na tydzień?

Wmawiają nam, że powinnyśmy uprawiać mnóstwo seksu, by mieć dobry związek. I faktycznie – pary, które są zadowolone ze swojego życia seksualnego, są również bardziej zadowolone ze związku. Ale ocena tego, co to znaczy „dużo seksu”, jest bardzo względna. Z licznych badań wiemy, że ludzie są najbardziej zadowoleni, gdy wydaje im się, że uprawiają seks częściej niż inni. Zabawne, bo akurat w ankietach dotyczących życia seksualnego ludzie kłamią najczęściej (nawet w tych anonimowych). Choć coś udało się ustalić z pewnością: aby oceniać swoje życie seksualne jako udane, wystarczy nam jedno bzykanko tygodniowo.

Co kupić szefowej w prezencie na mikołajki?

Rozumiemy, że zorganizowaliście w waszej firmie zabawę w ciągnięcie losów z nazwiskiem i wylosowałaś szefową, tak? Gdyby to jednak była Twoja własna inicjatywa, przemyśl ją raz jeszcze. Wręczanie prezentów przełożonym jest bardzo delikatną materią i bardzo łatwo można być posądzonym o wazeliniarstwo i lizusostwo, a tego rodzaju zachowań nie ma w żadnym podręczniku savoir-vivre'u. Jeżeli już miałaś tego pecha z losowaniem szefowej, to najlepiej skupić się na czymś małym i zabawnym, niż na wypasionym prezencie – te zostaw dla najbliższych pod choinkę. Zresztą z dowcipnymi prezentami też stąpamy po grząskim gruncie i lepiej nie przeceniać poczucia humoru przełożonych. Np. tablica ostrzegawcza z portowego kapitanatu z napisem „Zakaz dobijania dziobem” może nie zostać właściwie odebrana i lepiej sobie odpuścić.

Ewentualnie możesz bezpiecznie postawić na coś neutralnego na biurko lub ładną filiżankę. Tak czy owak, należy pamiętać o żelaznej regule, która zawsze obowiązuje: okolicznościowe prezenty są dopasowane do możliwości finansowych wręczającego, nie obdarowywanego. Prezent ma świadczyć o naszej pamięci, a nie o naszej zamożności.

ZOBACZ TEŻ: Dietetyka - obalamy popularne mity

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij