[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Częste posiłki - czy rzeczywiście pomagają schudnąć?

Częste posiłki, opisywane nagminnie jako konieczny warunek szczupłej sylwetki, wcale nie są niezbędne do jej osiągnięcia. Może być wręcz tak, że stoją jej na przeszkodzie. Sprawdź, jak skutecznie schudnąć.

dieta fot. shutterstock.com

Ile razy dzisiaj jadłaś? Tylko trzy? Jesteś pewna? A co z garścią migdałów, które podgryzałaś, stojąc w korku w drodze do pracy? A jabłko i banan między spotkaniami? Batonik przed wieczornym treningiem, żeby złapać trochę mocy? Sama widzisz.

Te drobne posiłki mogą być przypadkowe albo zaplanowane, bo przecież wmawia się nam, że dla zdrowia i szczupłej sylwetki musimy jeść mało oraz często. Problem rodzi się, kiedy zaczynamy przy tym jeść zbyt dużo. Te kalorie, choćby pochodziły z najzdrowszych produktów, na pewno nie wyjdą Ci na zdrowie.

Gdyby przeprowadzić uliczną sondę i zapytać losowo dobrane osoby o najważniejszą zasadę zdrowego jedzenia, z dużym prawdopodobieństwem wskazałyby na częste i małe posiłki. W ciągu dnia mamy jeść co 2-3 godziny, a więc spożywać 5-6 posiłków. Trzy większe, a reszta to małe przekąski. Dzięki temu mamy lepiej spalać tkankę tłuszczową, bo organizm ma nie przechodzić z powodu głodu w tryb magazynowania zapasów energetycznych.

Ten mechanizm jest, owszem, prawdziwy, ale nie uruchamia się w ciągu kilku godzin. Żeby przestawić się w tryb oszczędzania, potrzeba 2-3 dni, w czasie których w wyraźny sposób nie zaspokajamy swojego zapotrzebowania na kalorie.

Tak ukształtowała nas ewolucja, byśmy mogli przetrwać częste kiedyś okresy prawdziwego głodu. Kilka godzin bez jedzenia to dla naszych wytrenowanych organizmów naprawdę żaden powód do paniki. To raz. Teraz dwa.

Po posiłku rośnie na krótki czas przemiana materii, bo musimy strawić jedzenie. Jednak to, jak podzielisz posiłki, nie ma większego znaczenia – zakładając oczywiście, że liczba kalorii i rozkład makroskładników w sumie będą w nich równe.

REKLAMA

metabolizm fot. shutterstock.com

Efekt termiczny zależy bowiem od rodzaju jedzenia i jego ilości. Obojętnie, czy rzadziej (np. 3 posiłki) wywołasz większy efekt, czy częściej (5-6 posiłków) mniejszy – ostateczny rezultat będzie taki sam. No i trzy. Częste posiłki mają pomagać trzymać głód pod kontrolą, a dzięki temu zapobiegać przejadaniu się.

W końcu jest przecież tak, że kiedy po długiej przerwie wygłodniali rzucamy się na jedzenie, często kończymy z przepełnionym żołądkiem. Badania są jednak w tej kwestii niejednoznaczne i wiele zależy od cech osobistych.

Niektórzy mogą rzeczywiście lepiej się czuć w takim systemie, gdy jedzą częściej, ale inni świetnie radzą sobie, żywiąc się jak węże. Potencjalnych korzyści takiego modelu żywienia nie jest więc dużo, a niesie przy tym ze sobą sporo zagrożeń.

Wiele posiłków w przypadku drwala może być rzeczywiście dobrym pomysłem, bo on musi w ciągu dnia zjeść kilka tysięcy kalorii. Ty jednak masz dużo mniejsze potrzeby, bo w ciągu dnia potrzebujesz na przykład 1800 kcal. Jeśli podzielisz je na wiele porcji, będą musiały być naprawdę niewielkie. A sztuka szacowania zawartości kalorycznej jedzenia wcale nie jest łatwa (nie znaczy to wcale, że namawiamy Cię do życia pod dyktando kalkulatora i wagi) i mamy sporą tendencję do niedoceniania tego, ile zjadamy.

W praktyce więc często łatwiej jest przejeść się, jedząc często niż rzadko. Nie podoba się nam też koncepcja jedzenia pod dyktando zegarka, kiedy wcale nie jesteśmy głodni. Takie podejście może rozregulować system hormonalny i zaburzyć naturalne sygnały sytości i głodu.

Nie zniechęcamy Cię do rezygnacji z systemu częstych posiłków, jeśli sprawdza się w Twoim przypadku. Proponujemy jednak kilka patentów na to, żeby przekąski rzeczywiście przyniosły Ci korzyść, a nie szkodę.

WH 03/2017 

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij