REKLAMA

Co zdrowsze - masło czy margaryna?

Walka masła z margaryną trwa od lat. Po której stronie staje nasz dietetyk?

Shutterstock

Smarowanie pieczywa po prostu odradzam – mówi dietetyk Paweł Szewczyk. – To jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie kalorii i tłuszczu”.

Sprytnie, ale co, jeśli jednak lubimy smarowańce?

Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy lepszym rozwiązaniem jest margaryna kubkowa – oznajmia dietetyk. – Obecnie w zasadzie nie stosuje się już tłuszczów częściowo utwardzonych, w związku z czym margaryny przestały być źródłem izomerów trans. A to te substancje, przyczyniające się do rozwoju szeregu chorób, były w margarynach złe”.

ZOBACZ TEŻ: Najlepsze książki na czas kwarantanny - #zostajęwdomu i czytam

Spośród dostępnych na rynku warto celować w te oparte na oleju rzepakowym, bo znajdziemy w nich znacznie więcej kwasu alfa-linolenowego z rodziny omega-3 niż w tych z oleju słonecznikowego. Crème de la crème na półkach z margaryną stanowią te bogate w obniżające poziom cholesterolu sterole roślinne. Inaczej ma się sprawa z margarynami kostkowymi.

Tych unikaj ze względu na gorszy profil kwasów tłuszczowych” – przyznaje dietetyk.

A co z masłem?

Kwestia zdrowotnego wpływu masła wciąż nie pozostaje jednoznacznie rozstrzygnięta” – komentuje.

Z jednej strony masło obfituje w kwasy tłuszczowe nasycone, których podaż powinna być minimalizowana. Z drugiej jednak wiemy, że tłuszcze mleczne mają wyższy profil bezpieczeństwa niż inne tłuszcze pochodzenia zwierzęcego czy oleje tropikalne. Poza tym masło jest łatwiej strawne niż tłuszcze roślinne.

Jeśli nie cierpisz na schorzenia układu sercowo-naczyniowego i zaburzenia lipidowe, a lubisz smak masła, niewielka ilość na kanapce nie jest dietetycznym przestępstwem” – mówi ekspert.

Pamiętaj jednak, że masło to produkt, który nie powinien być poddawany obróbce termicznej (zwłaszcza smażeniu).

ZOBACZ TEŻ: Ciąża w czasie epidemii - wszystko co powinnaś dziś wiedzieć

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA