Bieg po Nowe Życie znów w Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

21. Bieg po Nowe Życie to sztafetowy marsz nordic walking, w którym wezmą udział osoby po przeszczepieniu, wsparte przez osoby znane ze sceny muzycznej i kabaretowej, aktorów, dziennikarzy i sportowców oraz liczne grono partnerów i sympatyków. Bieg odbędzie się już w sobotę, 10 września, na terenie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

Bioeg po Nowe życie 2022 mat. prasowe

Spotykamy się jak zawsze na dziedzińcu historycznego pałacu, a kilometrowa trasa, którą pokona każda osoba uczestnicząca w 21. Biegu po Nowe Życie, wiodła będzie urokliwymi  alejkami zespołu parkowo-pałacowego. Marsz, który zachęca do świadomego dawstwa narządów i posiadania świadectw woli, pokazuje przede wszystkim, że osoby po przeszczepieniu mogą żyć aktywnie.

Bioeg po Nowe życie 2022mat. prasowe
Polską transplantologię wspierają m.in. Katarzyna Pakosińska i Olga Łasak

Są sprawni, uśmiechnięci, gotowi na wyzwania – tak mówi Arkadiusz Pilarz – dyrektor wydarzenia. Mają swoje marzenia, które realizują, a ich obecność napędza nas do działania i rozwijania Biegu po Nowe Życie – dodaje. W warszawskiej edycji Biegu na starcie pojawi się ponad 80 sztafet. Ile dokładnie? To okaże się na kilka dni przed Biegiem, bowiem wiele osób, które chcą nas wesprzeć stara się dostosować swoje plany zawodowe, by tylko zawitać do Wilanowa – podkreśla Pilarz. Bieg po Nowe Życie jest dla nas ważnym połączeniem biznesu i szeroko pojętej działalności społecznej. To szczególna inicjatywa, w której kwestie związane z promowaniem zdrowia - w tym przypadku transplantacji i świadomego dawstwa narządów oraz aktywności fizycznej są na pierwszym miejscu. Takie działanie mieści się w filozofii naszej firmy i bardzo chętnie znów wspólnie staniemy na starcie biegu, aby promować ten szczytny cel  – mówi Mariusz Klepacz, Członek Zarządu Santander Consumer Banku – Generalnego Partnera wydarzenia. 

Bioeg po Nowe życie 2022mat. prasowe


Magdalena Wójcik wystartuje w Biegu po Nowe Życie po raz pierwszy. W 2021 w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeszczepiono je płuca z powodu tętniczego nadciśnienia płucnego. Już w czasie choroby, jeszcze przed przeszczepieniem, urodziłam dziecko. Były wątpliwości, czy donoszę ciążę – na szczęście dzięki lekarzom wszystko się udało, mimo wielu komplikacji – mówi Magda.

Podczas skierowania na kwalifikację Magda usłyszała, że zabieg może być do dwóch, nawet trzech lat. Tymczasem po kwalifikacji w ŚCCS szybko znalazły się dla niej płuca. I tak po 28 dniach od przeszczepu byłam już w domu ze swoim 3,5 letni dzieckiem – cieszy się Magda.

REKLAMA