REKLAMA

Bento: zalety japońskiej sztuki przygotowywania lunchboksów

Bento przywędrowało do nas z Japonii i w wielkim skrócie można je nazwać po prostu lunchboksem. O tym, dlaczego to świetny sposób na posiłki na wynos i jak wybrać najlepszy pojemnik do bento zapytałyśmy Malwinę Barełę, autorkę serii książek kulinarnych inspirowanych japońskim bento.

lunchbox Malwina Bareła

Co to jest bento?

Bento to pochodzący z Japonii rodzaj posiłku na wynos podawanego w pudełku. Najczęściej w skład bento wchodzą: porcja ryżu lub makaronu, porcja mięsa lub ryby, a do tego warzywa i owoce.  Japończycy przygotowują bento w domu lub kupują je w sklepach i punktach gastronomicznych.  Codziennie na świecie sprzedaje się około 12 milionów bento. Inną nazwą pod która kryje się bento jest lunchbox.

Pojemnik do bento

Jakie cechy powinien mieć dobry pojemnik bento? Przede wszystkim musi być szczelny i praktyczny, czyli dostosowany do naszych potrzeb. „Gdy zaczynałam swoją przygodę z lunchboxami, naprawdę trudno było o zakup porządnego pudełka na lunch, bo w polskich sklepach dostępnych było dosłownie kilka modeli. Na szczęście z biegiem czasu zainteresowanie tematyką bento zaczęło rosnąć. Obecnie możemy wybierać spośród kilkuset różnorodnych pojemników – od typowo przekąskowych, przez sałatkowe, obiadowe, po klasyczne pudełka bento” – mówi Malwina Bareła, autorka bloga Filozofia Smaku i książki “Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy”.

Jak wybrać pojemnik do bento

Co zazwyczaj jesz? Zanim zdecydujesz się na zakup, warto zastanowić się, jakie potrawy będziemy pakować do naszego lunchboxa. Od tego zależy, jak duży pojemnik jest nam potrzebny, czy lepszy będzie taki z przegródkami, czy bez etc.

Podgrzewanie i zmywanie. Warto też upewnić się, czy aby na pewno dane pudełko może być używane w mikrofalówce i w zmywarce. Na opakowaniu powinny znaleźć się symbole: mikrofalówki z podaną maksymalną temperaturą podgrzewania oraz zmywarki.

Materiał wykonania:

  • Tworzywa sztuczne
    Najlżejsze i najtańsze, ale nim kupisz taki pojemnik, upewnij się, czy jest bezpieczny. Zwróć uwagę, czy dany lunchbox wykonany jest z tworzywa pozbawionego szkodliwych substancji, takich jak Bisfenol A (BPA). To związek chemiczny stosowany do produkcji plastików i żywic, może on szkodliwie oddziaływać na układ hormonalny i nerwowy. Łatwo przenika do żywności w podwyższonej temperaturze. Migracja ma także miejsce w przypadku uszkodzenia tworzywa wykonanego z użyciem BPA. Na produkty z BPA powinny szczególnie uważać kobiety w ciąży (BPA ma zdolność do migracji z organizmu do płodu, może prowadzić do ujawnienia się wad genetycznych), a także rodzice małych dzieci (BPA może znajdować się w smoczkach i butelkach spoza terenu UE). Bisfenol A, oddziałując na układ hormonalny człowieka, może prowadzić do bezpłodności oraz chorób nowotworowych. Większość pojemników bezpiecznych w kontakcie z żywnością ma oznaczenie „BPA free” na spodzie opakowania.

  • Stal nierdzewna. Lekkie, trwałe i łatwe w czyszczeniu. Nie pochłaniają zapachów pożywienia.

  • Szkło. Najbezpieczniejsze są opakowania szklane, bo materiał ten nie wchodzi w żadne reakcje z żywnością. Szklany pojemnik nie przejmuje też smaku ani zapachu trzymanych w nim potraw. Minusem jest waga, bo ciężar szklanego pojemnika jest już odczuwalny.

  • Drewno. Zazwyczaj bambusowe, bo bambus jest jedną z najszybciej rosnących roślin wykorzystywanych w przemyśle, a na dodatek produkty wykonane z bambusa są lekkie i trwałe.

REKLAMA

REKLAMA

lunchbox Malwina Bareła

Bento a niemarnowanie żywności

Według najnowszych badań PROM dla Federacji Banków Żywności rocznie w Polsce marnujemy 4,8 mln ton żywności (według najnowszych badań PROM dla Federacji Banków Żywności). Co więcej, winę za to ponosi każdy z nas, bo aż 60% żywności (czyli blisko 3 milionów ton) wyrzucanego jedzenia pochodzi z gospodarstw domowych. To ogromna strata i dla środowiska, i dla naszych portfeli.

Nieprzemyślane zakupy

Częstym problemem jest to, że nie planujemy zakupów ani posiłków. Przez to często zakupy robimy na głodnego, wrzucając do koszyka za dużo produktów, których nie zdążymy potem wykorzystać. Dzięki bento można wyrobić w sobie nawyk planowania posiłków. „Niestety kupujemy zbyt dużo i o wiele więcej niż potrzebujemy, nie planujemy zakupów i w naszym koszyku często lądują produkty kupione pod wpływem chwili i emocji. Czas szybko weryfikuje, że są to artykuły zupełnie niepotrzebne, które prędzej czy później wyrzucimy do kosza” – mówi Malwina Bareła.

Za duże porcje?

Kolejnym problemem jest gotowanie zbyt dużych porcji jedzenia. „Tu z pomocą przychodzi nam lunchbox. Nadmiar ziemniaków, kaszy, ryżu, warzyw, upieczonego mięsa możemy z powodzeniem wykorzystać jako dodatek do naszego posiłku na wynos. Mając już pewną bazę, w kilka chwil przygotujemy prostą i pożywną sałatkę, potrawkę lub inne pełnowartościowe danie, przy okazji nie marnując żywności. Dla mnie to ogromna wartość, bo naprawdę niewielkim kosztem mogę zrobić coś smacznego do pudełka” – radzi ekspertka.

Resztki warzyw

Czasem problematyczne okazują się być też wszelkie warzywne resztki – napoczęte papryki, pomarszczone pomidory, kawałki marchewki. Albo od razu wrzucamy je do kosza, albo wkładamy do lodówki, po czym o nich zapominamy. „Moim sposobem na niemarnowanie warzyw i owoców jest tzw. „magiczne pudełko”, czyli pojemnik, do którego wkładam wszelkie resztki i to właśnie z nich korzystam w pierwszej kolejności, gdy gotuję.  To właśnie te produkty uwzględniam, gdy przygotowuję posiłki na wynos” – podpowiada Malwina Bareła. Napoczęte warzywa można dodawać do omletów, wytrawnych placków, zapiekanek i wielu innych dań.

Bento jest zdrowe

Malwina Bareła pierwsze bento zaczęła przygotowywać w 2012 roku. Studiowała wówczas dwa kierunki dziennie, więc w domu bywała rzadko. "Zajęcia na uczelni i przemieszczanie się pomiędzy różnymi wydziałami wypełniały większość mojego dnia. Siłą rzeczy musiałam coś jeść, jednak sklepowe gotowce nie interesowały mnie. Zależało mi na tym, aby jeść nie tylko smacznie, ale i zdrowo, a przy okazji nie wydawać fortuny na posiłki spożywane poza domem" - wspomina autorka książek kulinarnych.

"Gdzieś po drodze zakupiłam swój pierwszy pojemnik bento i dość nieśmiało zaczęłam go zapełniać. Na początku do lunchboxu pakowałam głównie ekspresowe sałatki na bazie tego, co miałam pod ręką – kuskus, ziemniaki lub kasza z poprzedniego dnia, pieczone warzywa, strączki – to właśnie te produkty królowały w moich pudełkach. Szybko okazało się, że bento to naprawdę świetny sposób na niemarnowanie jedzenia, a także duża oszczędność na wydatkach spożywczych" - dodaje Malwina Bareła. 

Bento – przepisy

Za sprawą bento możesz przede wszystkim urozmaicić posiłki na wynos. Zamiast nudnej kanapki, w lunch boksie może pojawić się zdrowa sałatka,  placuszki, owsianki, sezonowe warzywa i owoce. Wśród przepisów do bento znajdziesz zarówno posiłki roślinne, wytrawne, na słodko, tradycyjne i orientalne. Sprawdź 5 debeściarskich pomysłów na lunchboksy, które odmienią Twoje posiłki na wynos.

Malwina Bareła

Autorka bloga Filozofia Smaku, w swoim życiu kieruje się japońską filozofią Bento. Wie, że jesteś tym, co jesz, a jedzenie przygotowujemy nie tylko dla żołądka, ale również dla oczu. Jest autorką dwóch książek z przepisami: "Lunchbox na każdy dzień" i "Lunchbox na każdy dzień. Nowe przepisy".

Malwina BarełaMalwina Bareła

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA