Szczepienia za darmo na zamku hrabiego Drakuli

Jak wiadomo, hrabia Drakula robił dwie dziurki w szyjach swoich ofiar, a ukąszenie wampira mogło zamienić ludzi w nieśmiertelne wampiry. Do tej legendy nawiązują dziś włodarze zamku Bran w Transylwanii - rzekomo siedziby Vlada Palownika, czyli hrabiego Draculi, organizując na zamku darmowe szczepienia przeciwko COVID. 

Szczepienia na zamku Draculi Shutterstock.com

Jak większość atrakcji turystycznych, również Zamek Bran odczuł pandemię - liczba turystów odwiedzających siedzibę słynnego wampira spadła dramatycznie. By zachęcić do odwiedzin, od maja do końca lipca na zamku można się zaszczepić przeciwko COVID-19. Pracownicy służby zdrowia ulokowali się najpierw w herbaciarni, a teraz także na dziedzińcu zamku, by oferować darmowe szczepienia odwiedzającym. Na kombinezonach mieli naszywki z charakterystycznym logo z zębami wampira, tyle że zamiast kłów znalazły się tam dwie strzykawki.

REKLAMA

Kto może skorzystać ze szczepionki?

Wg informacji na stronie zamku, każdy, kto w tym czasie zdecyduje się na zaszczepienie, otrzyma dyplom zaszczepienia i będzie mógł za darmo zwiedzić wystawę średniowiecznych narzędzi tortur na zamku. 

Ze szczepienia mogą skorzystać wszyscy obywatele Rumunii, obywatele państw należących do Unii Europejskiej oraz obywatele innych państw posiadających kartę stałego pobytu w Rumunii. 

ZOBACZ TEŻ: Czy warto się szczepić?

Zamek Bran czy Poenari?

Opinie co do samego zamku Bran są podzielone. W wielu relacjach opisywany jest jako klasyczny przykład jarmarcznego obiektu turystycznego. Istnieją też poważne wątpliwości co do tego, czy Vlad Palownik w ogóle kiedykolwiek mieszkał w tym zamku. Według portalu rumunia.com.pl, prawdziwym domem pierwowzoru hrabiego Draculi z powieści by zamek w Poenari, oddalony o kilkadziesiąt kilometrów od Bran. 

Jeśli więc chciałbyś się zaszczepić, a jednocześnie zaliczyć przygodę, wyprawa do Transylwanii jest dobrym pomysłem. MOżesz zacząć od Bran a potem pojeździć po okolicy. Masz jeszcze prawie trzy tygodnie. Nawet jeśli jesteś już zaszczepiony, też warto, bo Transylwania to przepiękna kraina i po pandemii jeszcze niezatłoczona hordami turystów zza oceanu i z dalekiego wschodu. Warto skorzystać.

Zobacz również:
Kitesurfing w Polsce z roku na rok staje się coraz popularniejszy. Jeszcze 16 lat temu uprawiała go garstka zapaleńców, dziś widok kite'a nad falami Bałtyku nie budzi już zdziwienia. Przez ten czas ewaluował nie tylko sprzęt, ale i technika pływania, rozgrywane podczas zawodów konkurencje i ilość zapaleńców na wodzie. Kitesurfing ma już tak wielu fanów na świecie, że znalazł się w programie Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA