REKLAMA

Poranny prysznic: Twój nowy rytuał relaksacyjny

Wstajesz rano, idziesz do łazienki, szybki prysznic, potem szybka kawa i szybciutko do pracy czy szkoły. Wszystko w pośpiechu, wszystko na ostatnią chwilę. A przecież tak niewiele trzeba, żeby zupełnie inaczej rozpocząć dzień – wystarczy zmienić niektóre codzienne czynności w minirytuały. 

Kneipp Żele pod prysznic

Ile razy usłyszałaś zdanie: „To tylko stres"? Tak jakby stres to było coś błahego. Coś, czym nie warto się przejmować, bo w gruncie rzeczy nie jest niebezpieczne. Otóż jest. Stres to nie tylko stan psychiczny. To konkretne zmiany fizjologiczne, spowodowane wydzielaniem hormonów (m.in. adrenaliny i kortyzolu).

Pod wpływem stresu serce bije Ci szybciej, narządy wewnętrzne są słabiej ukrwione (bo krew jest pompowana do mięśni), podnosi się ciśnienie, częściej występują stany zapalne, zaburzona zostaje równowaga hormonalna, a sama doskonale wiesz, jak ogromny wpływ mają hormony na nasze samopoczucie i stan zdrowia..

Jeżeli się weźmie pod lupę dowolną chorobę – czy to będzie banalne przeziębienie, cukrzyca czy nawet nowotwór – zawsze na liście czynników ryzyka znajdziemy stres. Właśnie dlatego trzeba go potraktować z należną mu powagą i zacząć zwalczać na każdym kroku. Na szczęście walka ze stresem jest przyjemna. I możesz ją zacząć już od rana.

Leniwy poranek przed trudnym dniem

Oczywiście nie możemy Ci niczego nakazać. Ale możemy zaproponować: spróbuj zacząć dzień inaczej niż zwykle i przekonaj się sama, czy czujesz zmianę. Postaraj się tak robić przez tydzień, a na pewno poczujesz zmianę. Oto przepis na Twój spokojniejszy poranek:

Odkop w szpargałach stary budzik

Wiele z nas przyzwyczaiło się do korzystania z funkcji budzika w telefonie. To wydaje się wygodne, ale dla zdrowia nie jest dobre, bo zmusza Cię do spania z największym sojusznikiem stresu przy głowie. Dźwięk budzika Cię budzi, sięgasz po telefon i widzisz kilka powiadomień. Pokusa, żeby sprawdzić, co ktoś do Ciebie napisał, jest potężna. A to wcale nie muszą być przyjemne wiadomości. Może z czymś się spóźniłaś, może coś zawaliłaś, a może właśnie wydarzyło się coś, co Cię zmartwi. Przez pierwsze piętnaście, trzydzieści minut po przebudzeniu mózg nie działa jeszcze na pełnych obrotach i lepiej go wtedy nie przeciążać. 

Jeśli postawisz koło łóżka stary klasyczny budzik, będziesz mogła zostawić telefon w innym pokoju. Naprawdę nie musisz być pod telefonem 24/24. 

Uwaga! Nastaw budzik na 15 minut wcześniej niż zwykle. To będzie Twoje 15 minut na relaks.

Wypij szklankę wody

Przez całą noc się pociłaś i oddychałaś, więc teraz jesteś lekko odwodniona. Dr Maria C. Reyes z Rush University Medical Center radzi wypić właśnie mniej więcej taką ilość tuż po przebudzeniu, żeby uzupełnić poziom wody w organizmie, pomóc wypłukać toksyny i przyspieszyć metabolizm. 

Czas na toaletę

Ta szklanka wody powinna pobudzić perystaltykę jelit, więc to doskonały moment na wizytę w toalecie. Podpowiemy, że warto sobie ułatwić wypróżnianie, kupując specjalny stołeczek do muszli klozetowej. Badania lekarzy z Ohio State University Medical Center wykazały, że wypróżnianie się w pozycji kucznej (nogi podparte na stołeczku przystawionym do muszli) sprawia, że nie musimy tak mocno przeć, skraca czas wypróżniania i na dodatek pozwala wypróżnić się do końca. Uczucie niecałkowitego wypróżnienia potrafi przecież zepsuć cały dzień. 

Czas na prysznic

Zwykle bierzesz prysznic w pośpiechu, zastanawiając się w trakcie kąpieli, w co się ubrać, ile czasu Ci zostało do odjazdu autobusu, jaka jest pogoda i czym by tu umyć głowę, bo szampon jak na złość się właśnie skończył. Proponujemy zmianę podejścia: wykorzystaj czas porannego prysznica na... relaks. Ustaw sobie alarm na, powiedzmy, 10-15 minut i przez ten czas skup się wyłącznie na sobie, nie myśląc o czasie. Sięgnij po ręcznik, dopiero gdy alarm zadzwoni.

Potęga zapachu

Czym się kierujesz, wybierając żel pod prysznic? Trochę na pewno reklamą, trochę wyglądem butelki, a trochę zapachem, prawda? Jednak ewolucja tak nas ukształtowała, że zapachy nie tylko nam się podobaj lub nie. One na nas naprawdę działają i są dziesiątki, jeśli nie setki, badań potwierdzających korzystny wpływ olejków eterycznych na funkcjonowanie organizmu. Jeżeli więc chcesz zamienić poranny prysznic w rytuał relaksujący, poszukaj kosmetyków rozsiewających naturalne zapachy, które mają właśnie uspokajający wpływ. Jednym z takich kosmetyków jest...

Pielęgnujący płyn pod prysznic Enjoy Life

Pielęgnujący płyn pod prysznic Enjoy Life zawiera unikalną formułę wzbogaconą naturalnymi olejkami eterycznymi i pielęgnującymi. Świeży, słoneczny zapach litsea cubeba i cytryny zauważalnie poprawia nastrój.

Esencja z rośliny Litsea cubeba

Litsea cubeba, znana w tradycyjnej chińskiej medycynie jako May Chang, była mieszana z olejkiem migdałowym i wcierana w ciało przed medytacją, ponieważ mnisi zauważyli, że jej cytrynowy, słodki zapach pozwala się uspokoić, a jednocześnie ożywia umysł, czyli działa dokładnie tak, jak potrzebujesz przed rozpoczęciem dnia. Badanie uczonych z National Chung-Hsing University na Tajwanie potwierdziło, że May Chang zmniejsza też uczucie lęku.   

Olejek cytrynowy

Ten olejek z kolei ma tak szerokie spektrum stosowania, że właściwie powinien być sprzedawany na receptę. Nas jednak interesuje najbardziej wpływ na obniżenie lęku - skuteczność zapachu cytryny w redukcji uczucia niepokoju wykazali np uczeni z Teheran Medical Science Branch z Islamic Azad Univeristy. Podzielili oni pacjentów ze złamaniem nadgarstka na dwie grupy - jednej grupie dali do wąchania chustkę nasączoną trzema kroplami olejku cytrynowego. Przed zabiegiem, 8 godzin po zabiegu i 16 godzin po zabiegu sprawdzili poziom lęku na podstawie kwestionariusza. Okazało się, że w porównaniu z grupą kontrolną pacjenci wdychający zapach cytryny bali się znacznie mniej, przy czym różnica była najbardziej zauważalna przed operacją, gdy strach był największy. Idealne rozwiązanie, gdy czeka Cię coś, czego się boisz, np egzamin albo publiczne wystąpienie. 

Pozostałe olejki pielęgnują też skórę - żel nie tylko pięknie pachnie, ale też doskonale myje i zabezpiecza skórę przed wysychaniem. 

Zapas energii

Odświeżona i pachnąca zrób sobie solidne śniadanie. Pamiętaj, żeby było w nim dużo białka - bo białko będzie się wolniej trawić i zapewni na dłużej uczucie sytości niż węglowodany. Zamiast rogalika z dżemem zjedz raczej jajecznicę albo omlet, albo kubek jogurtu naturalnego. Jedz powoli, dokładnie przeżuwając każdy kęs - proces trawienia rozpoczyna się już w ustach, im lepiej przeżujesz, tym więcej składników odżywczych Twój organizm będzie mógł wykorzystać.  

Teraz jest czas kawę

Zwieńczeniem tego spokojnego poranka niech będzie filiżanka kawy. Taka porcja kofeiny zapewni Ci zwiększoną koncentrację i lepszy refleks na mniej więcej pół godziny do godziny. Akurat się przyda podczas jazdy do pracy.

Pij kawę bez obaw - stare mity o szkodliwości kawy okazały się, no właśnie, mitami. To nieprawda, że kawa jest niebezpieczna dla serca. Wręcz przeciwnie - kilka filiżanek kawy dziennie ma korzystny wpływ na zdrowie, m.in zmniejsza ryzyko cukrzycy, udaru mózgu, a nawet zachorowania na nowotwory.

Nieprawdą jest też, że kawa jest silnym diuretykiem, czyli że odwadnia. Opublikowana w „The International Journal of Sports Nutrition and Exercise Metabolism” metaanaliza 10 badań dotyczących wpływu kofeiny na gospodarkę wodną organizmu wykazała, że działanie moczopędne kawy jest z grubsza takie samo, jak... wody. Nie bój się więc, że będziesz musiała po kawie natychmiast lecieć do toalety.  

Nie lubisz kawy? Wypij filiżankę herbaty - również zawiera kofeinę. 

Wieczór to wstęp do dobrego poranka

Pamiętaj, że jakość Twojego poranka i całego dnia zależy przede wszystkim od tego, czy obudzisz się wyspana, czy nie. Dlatego swój relaksujący poranek przygotuj już wieczorem poprzedniego dnia. Pomoże Ci w tym kilka drobnych zmian nawyków oraz - na pewno już się domyślasz - odpowiednio dobrane zapachy.

Czas do łóżka

Człowiek powinien spać 7-8 godzin na dobę. Taką dawkę snu wyznacza nam biologia. Ale biologia wcale nie mówi, kiedy masz spać. Jeśli nie możesz zasnąć o godzinie 22, kładź się później. Nie ma znaczenia, czy to będzie 22, czy 2 w nocy – najważniejsze, żeby przespać co najmniej 7 godzin. Jeśli więc zazwyczaj wstajesz np o 9 rano, położenie się do łóżka po 1 w nocy nie jest grzechem. Krótko mówiąc - odlicz od pobudki 8 godzin i niech to będzie pora Twojego zasypiania.  

Wyłącz ekrany

Wiemy, że seriale są niebywale wciągające, że Facebook i Instagram są czynne całą dobę, ale dla własnego dobra postaraj się na godzinę przed pójściem spać wyłączyć wszystkie ekrany. Na pewno już słyszałaś o tym, że ekrany i monitory TV, komputera i telefonu emitują niebieskie światło, które hamuje wydzielanie melatoniny i utrudnia zasypianie, ale czy kiedykolwiek potraktowałaś to poważnie? Jeśli masz kłopoty z zaśnięciem, tym razem spróbuj. Przez tydzień. I przekonaj się na własnej skórze, że to działa.

Poczytaj książkę

Boisz się nudy - poczytaj książkę. Taką zwykłą, papierową. Uczeni z Harvard University ustalili, że 20 minut czytania do poduszki to świetny sposób na udanie się w objęcia Morfeusza. Pamiętaj tylko, żeby lampka nocna, przy której czytasz, nie świeciła zbyt białym światłem. Tradycyjna żarówka sprawdzi się tu najlepiej. 

Zrób listę spraw na jutro

Często nie możemy zasnąć, bo po zgaszeniu światła kłębią nam się w głowie nierozwiązane problemy, sprawy do załatwienia, decyzje do podjęcia... A to tylko wzmaga stres i utrudnia zaśnięcie. Zamiast się zamartwiać, sporządź listę zmartwień i zapisz je sobie jako zadania na jutro. A gdy już je zapiszesz "na jutro", mózg uzna je za sprawy nie na teraz. Wg psychologów z Northwestern University ten prosty trik pozwala zasnąć szybciej, spać dłużej i mocniej. 

Zapach na wieczór? Lawenda 

Olejek lawendowy jest stosowany od stuleci na różne dolegliwości. I - jak potwierdza nauka - nie bez przyczyny. Przegląd dostępnych badań opublikowany w piśmie Evidence-based Complementary and Alternative Medicine nie pozostawia wątpliwości. udowodniono, że olejek lawendowy pomaga łagodzić stres i stany lękowe. Zapach lawendy bardzo wyraźnie również ułatwiał zasypianie i poprawiał jakość snu - tu ciekawostka - skuteczność olejku lawendowego w poprawie jakości snu była zauważalnie większa u kobiet i młodzieży. Mężczyźni również reagowali na lawendę, ale nie aż tak dobrze. 

Pielęgnujący płyn pod prysznic Relaxing

Ten pięknie pachnący płyn pod prysznic zawiera sporą dawkę olejku lawendowego, który pomoże Ci zasnąć i spać mocno. Zawiera też kamforę, która sprawi, że poczujesz się rozgrzana, a olejek z eukaliptusa zapewni uczucie czystości i świeżości. 


Jeśli wieczorem wolisz wziąć długą kąpiel w wannie, w ofercie firmy Kneipp jest też lawendowy olejek aromatyczny „Esencja do kąpieli Relaxing” - wystarczy kilka kropel i kilka minut wdychania, by poczuć jak troski stają się coraz mniejsze i mniejsze. Tylko nie zaśnij w wannie!

Więcej informacji o naturalnych produktach do pielęgnacji ciała znajdziesz na stronie Kneipp.