Żałuję, że mam dzieci - mówi aż 13% młodych rodziców w Polsce.

Z badań naukowca z Uniwersytetu SWPS w Poznaniu, doktora Konrada Piotrowskiego wynika, że nawet jeden na ośmiu rodziców uważa, że ta rola nie jest dla niego.

Kobieta z dziećmi w salonie Shutterstock.com

Dla większości ludzi rodzicielstwo, choć pełne trudności, jest źródłem ogromnej satysfakcji i rozwoju. Są jednak osoby, dla których rola mamy lub taty jest źródłem nieustannego stresu, a czasem nawet - problemów psychicznych. Z jak dużym obciążeniem wiąże się  posiadanie dzieci? Okazuje się, że w Polsce około 13% młodych rodziców żałuje tego, że w ogóle zdecydowało się na posiadanie potomka. 

REKLAMA

Chcemy być rodzicami

Z badań wynika, że pomimo ogólnego spadku współczynnika dzietności na przestrzeni ostatnich dekad, potrzeba posiadania dziecka wciąż plasuje się bardzo wysoko w naszej życiowej hierarchii . W Stanach Zjednoczonych aż 95% zapytanych osób stwierdziło, że chciałoby mieć dzieci. W analogicznym badaniu przeprowadzonym na terenie Unii Europejskiej podobne odpowiedziało 93% mężczyzn i 95% kobiet. Jak wynika z niedawnego badania CBOS, Polacy także w ogromnej większości pragną mieć dzieci.

ZOBACZ TEŻ: Czy jesteś gotowa na dziecko?

I choć potrzeba zachowania ciągłości gatunku jest niejako genetycznie uwarunkowana w naszym DNA, coraz częściej zdarza się, że rodzicielstwo wygląda inaczej niż wyobrażaliśmy sobie przed sprowadzeniem na świat potomka. Rzadko myślimy o tym, że posiadanie dziecko wiąże się również z pewnym ryzykiem - w końcu jest to decyzja, której konsekwencje będą towarzyszyć nam aż do śmierci. Nawet rozwód z partnerem, zerwanie kontaktu z dzieckiem czy przeprowadzka w odległy kraniec świata nie wymażą świadomości bycia rodzicem. Kolejnym czynnikiem ryzyka podczas podejmowania decyzji o zostaniu rodzicem jest fakt, że bycia mamą czy tatą nie da się przetestować. Prawdziwy ciężar odpowiedzialności za własne dziecko czuje się dopiero, kiedy pojawi się ono na świecie. Opieka nad cudzymi maluchami lub praca z dziećmi nigdy nie dadzą przecież pełnego obrazu tego, jak to jest być rodzicem.

Kto żałuje najbardziej?

Badania przeprowadzone w Niemczech oraz USA  wskazują, że odsetek rodziców, którzy żałują, że zdecydowali się na posiadanie dzieci wynosi około 7-8%. Natomiast z badań doktora Konrada Piotrowskiego wynika jednak, że w Polsce ten odsetek może być nawet o połowę wyższy i sięgać 13%. Naukowiec podjął pierwszą na świecie próbę kompleksowego opisania grupy rodziców żałujących tego, że mają dziecko.

Dzięki temu powstał szkicowy profil osób bardziej narażonych na to, że nie będą czerpały satysfakcji z posiadania dziecka. Dotychczasowe wyniki ujawniły, że uczucia żalu częściej doświadczają osoby mające za sobą traumatyczne dzieciństwo naznaczone przemocą i odrzuceniem, odznaczają się wyższym nasileniem symptomów lękowych oraz depresyjnych, są także bardziej wrażliwe na ocenę społeczną. Trudna sytuacja finansowa oraz samotne rodzicielstwo również zwiększają prawdopodobieństwo tego, że rodzic pożałuje swojej decyzji o posiadaniu dziecka.

Dlaczego chcemy mieć dzieci?

Badaczka Orna Donath, w swojej przełomowej pracy poświęconej rodzicielstwu, sugeruje, że nie byłoby tylu przypadków niechcianego rodzicielstwa, gdyby nie kulturowa presja,  zgodnie z którą tylko posiadając potomka, można być w pełni zaakceptowanym w społeczności dorosłych (według Donath dotyczy to głównie kobiet). To właśnie z tego powodu wiele osób decyduje się na założenie rodziny nawet wtedy, gdy nie są do końca przekonane o słuszności tej decyzji.

ZOBACZ TEŻ: Co powinnaś wiedzieć o depresji okołoporodowej?

Z analizy internetowych forów dla rodziców na portalach takich jak Mumsnet czy Reddit wynika, że matki, żałujące posiadania dziecka, rzeczywiście często uważają, że nie pasują do tej roli, że uniemożliwia im ona samorealizację i prowadzi do utraty własnej tożsamości. Kobiety te mają także tendencję do powracania myślami do czasów „sprzed urodzenia dziecka”, które symbolizują dla nich wolność i samorealizację. Doktor Piotrowski zwraca jednak uwagę, że chcąc zrozumieć przyczyny żalu, ale przede wszystkim pomóc rodzicom, powinniśmy patrzeć szerzej: 

„Uleganie kulturowym trendom wbrew własnym potrzebom to tylko jeden z ważnych czynników. - tłumaczy badacz. - Trzeba zwrócić uwagę nie tylko na gotowość do zostania rodzicem, ale także na kompetencje niezbędne do realizacji roli rodzica. Wychowywanie dzieci wymaga podejmowania tysięcy codziennych decyzji dotyczących niepewnych sytuacji, wzięcia na siebie ogromnej odpowiedzialności za prawidłowy rozwój dziecka, zmusza do ciągłego poszukiwania balansu między zaspokajaniem potrzeb dziecka i potrzeb innych członków rodziny, a zaspokajaniem własnych potrzeb.

Dotychczasowa wiedza zgromadzona przez psychologów i psychiatrów pokazuje jednoznacznie, że nie każdy jest w stanie poradzić sobie z tymi zadaniami w taki sposób, aby rodzicielstwo było dla niego źródłem satysfakcji. Moje badania mają na celu odkryć, gdzie jest ten słaby punkt, tak abyśmy w przyszłości mogli z akceptacją i empatią, ale także z rzetelną wiedzą, pomagać rodzicom zmagającym się z tym problemem. Bo przecież rodzicem jest się już na zawsze".

Ogrom problemu

W skali kraju tej wielkości co Polska odsetek żałujących rodziców może przekładać się na nawet kilka milionów osób, które wychowują dzieci, wcale tego nie chcąc. Dodając do tego Unię Europejską (około 440 mln mieszkańców) czy Amerykę Północną (około 580 mln mieszkańców) – zbieramy kolejne dziesiątki milionów. To problem obciążający nie tylko psychikę samego rodzica, ale także zaburzający u niego realizację roli opiekuna i wychowawcy. Dodatkowo najprawdopodobniej ma negatywny wpływ na relacje z dzieckiem i partnerem. 

Żałowanie rodzicielstwa jest więc problemem o ogromnym znaczeniu społecznym. Może zniszczyć życie młodych ludzi decydujących się na dziecko, a także unieszczęśliwić same maluchy wzrastające w poczuciu bycia niechcianymi.  To szczególnie istotna kwestia w kontekście coraz intensywniejszego zachęcania młodych ludzi w krajach rozwiniętych do posiadania dzieci, bez zwrócenia ich uwagi na skutki tej decyzji. Czy naprawdę każdy dorosły musi mieć dziecko, żeby zostać zaakceptowanym przez społeczeństwo? Warto się nad tym zastanowić, zanim znów zapytamy koleżankę: "To kiedy dzidziuś?"

Zobacz również:
Outdoor jest jak najlepszy park rozrywki i najbardziej urokliwy fitness klub. Skorzystaj z tego i spędź to lato aktywnie ze swoim dzieckiem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA