REKLAMA

Wrześniowy numer Women's Health już w sprzedaży!

Wiek metaboliczny, który określa sprawność i wydolność Twojego organizmu, może być nawet o kilkanaście lat niższy niż ten, który masz zapisany w metryce.

Żadna z nas nie planuje się zestarzeć. Kiedy mamy 20 lat, o istnieniu naszej cielesności myślimy głównie w kontekście strojenia się, malowania i zabawy. Pierwsza refleksja na temat upływu czasu przycho- dzi z okazji 30. urodzin – to symboliczna granica przejścia z wieku młodzieńczego w dorosłość. Nagle wszyscy zaczynają oczekiwać, że się ustatkujemy, zaczniemy poważnie myśleć o dzieciach, a nasza kariera poszybuje w górę. W okolicach „40” martwimy się głównie zmarszczkami, a dekadę później ze zdziwieniem zauważamy, że nasze organizmy zaczynają się zacinać. Desperacko chcemy ten proces zatrzymać albo przynajmniej spowolnić, ale – poza botoksem i innymi sposobami na maskowanie upływu czasu – niewiele można już zrobić. Paradoks polega na tym, że racjonalne decyzje dotyczące zdrowia podejmujemy wtedy, gdy zauważymy taką potrzebę, czyli kiedy jest już za późno, bo większość mechanizmów naprawczych ustala się w organizmie w młodym wieku.

Naukowcy już wiedzą, że długość naszego życia zaledwie w 20-30% zależy od genów, czynniki środowiskowe (m.in. czystość powietrza) wpływają na zdrowie w 20%, a reszta, czyli ponad 50%, to styl życia. Dowód? W grupie 20-latków, jeżeli wykluczymy wrodzone choroby i niepełnosprawności, wszyscy dysponują podobną siłą, sprawnością, kondycją. Im dalej na skali wieku, tym różnice są większe, aż w końcu możemy spotkać 70-latka uprawiającego sporty, i takiego, który ledwo porusza się o lasce. Od czego to zależy? Oczywiście od splotu wielu czynników, do których za najważniejsze naukowcy zaliczają niskokaloryczną,ale wysokowartościową dietę i regularny ruch. Proces starzenia się organizmu to nie tylko coraz wolniejsze procesy naprawcze DNA i szwankujące mitochondria – część efektów starości związana jest z tym, że w organizmie gromadzą się produkty przemiany materii, które powinny być usuwane, a nie są. Ich ilość w dużym stopniu zależy właśnie od diety i ruchu.

Statystyki sa nieubłagane. Według GUS do 2050 roku osoby powyżej 65. roku życia będą stanowiły 1/3 naszego społeczeństwa. Średni wiek Polaków, z 39 lat obecnie, wzrośnie do 52. Starzeje się nie tylko populacja, starzeje się odsetek osób starszych – 80-latkowie stanowią dzisiaj 4,5% społeczeństwa, do roku 2050 ta liczba ma się podwoić, a już teraz nasz system opieki zdrowotnej i społecznej jest niewydolny. Co możemy zrobić, żeby zabezpieczyć się na przyszłość? Już dzisiaj zadbać o zdrowie i dobrą kondycję w następnych dekadach. Po to, żebyśmy za 20, 30, 40 lat nie były od nikogo zależne. I żebyśmy mogły hucznie obchodzić każde następne okrągłe urodziny.

Aneta Martynów

Redaktor naczelna Women's Health

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA