Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Wiecznie szczęśliwa? Koniec z nakazem bycia happy

Okazuje się, że przyzwolenie na odczuwanie smutku jest dla naszej psychiki zdrowe. A wszystkie wysiłki, żeby odczuwać wyłącznie pozytywne emocje, są dla nas szkodliwe.

szczęście, psychologia fot. Getty Imagess

Prof. Iris Mauss z Uniwersytetu Kalifornijskiego na podstawie swoich badań doszła do wniosku, że ludzie, którzy zwyczajowo akceptują swoje negatywne emocje, lepiej sobie z nimi radzą, w efekcie rzadziej ich doświadczają, co w rezultacie prowadzi do lepszego zdrowia psychicznego.

Bo najważniejsze, to być w kontakcie ze swoimi prawdziwymi odczuciami, rozumieć co się z nami dzieje i dlaczego reagujemy tak, a nie inaczej. Refleksyjny nastrój pomaga nam też lepiej funkcjonować w pracy - jesteśmy uważniejsze, dokładniejsze i bardziej systematyczne.

Z drugiej strony kiedy jesteś zbyt długo w dołku i zaczynasz się już tym stanem niepokoić, pamiętaj o:

1. Równowadze

Wielu psychologów opowiada się za teorią, że aby zachować formę psychiczną, należy jedną negatywną emocję (strach, winę, smutek) równoważyć trzema pozytywnymi emocjami (radość, zadowolenie, nadzieja).

2. Swojej naturze

Jeżeli całe życie byłaś raczej melancholijna i spokojna, to nie ma się czym martwić. Taka jesteś i raczej się nie zmienisz. Niepokoić mogą raczej nagłe zmiany żywej, temperamentnej dziewczyny w smutne zombie.

3. Innych ludziach

Jedno z najdłuższych badań (77 lat!), przeprowadzonych na Harvardzie, wykazało dobitnie, że absolutnie najważniejszy czynnik przyczyniający się do szczęścia to dobre relacje z bliskimi. Czujesz się przygnębiona? Urządź babski wieczór, odwiedź siostrę, zabierz rodziców do kina.

Więcej na temat tego, dlaczego czasem warto pozwolić sobie na smutek w najnowszym numerze Women`s Health, który ukaże się w kioskach już 20 października.

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij