[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Wiecznie szczęśliwa? Koniec z nakazem bycia happy

Okazuje się, że przyzwolenie na odczuwanie smutku jest dla naszej psychiki zdrowe. A wszystkie wysiłki, żeby odczuwać wyłącznie pozytywne emocje, są dla nas szkodliwe.

szczęście, psychologia fot. Getty Imagess

Prof. Iris Mauss z Uniwersytetu Kalifornijskiego na podstawie swoich badań doszła do wniosku, że ludzie, którzy zwyczajowo akceptują swoje negatywne emocje, lepiej sobie z nimi radzą, w efekcie rzadziej ich doświadczają, co w rezultacie prowadzi do lepszego zdrowia psychicznego.

Bo najważniejsze, to być w kontakcie ze swoimi prawdziwymi odczuciami, rozumieć co się z nami dzieje i dlaczego reagujemy tak, a nie inaczej. Refleksyjny nastrój pomaga nam też lepiej funkcjonować w pracy - jesteśmy uważniejsze, dokładniejsze i bardziej systematyczne.

REKLAMA

Z drugiej strony kiedy jesteś zbyt długo w dołku i zaczynasz się już tym stanem niepokoić, pamiętaj o:

1. Równowadze

Wielu psychologów opowiada się za teorią, że aby zachować formę psychiczną, należy jedną negatywną emocję (strach, winę, smutek) równoważyć trzema pozytywnymi emocjami (radość, zadowolenie, nadzieja).

2. Swojej naturze

Jeżeli całe życie byłaś raczej melancholijna i spokojna, to nie ma się czym martwić. Taka jesteś i raczej się nie zmienisz. Niepokoić mogą raczej nagłe zmiany żywej, temperamentnej dziewczyny w smutne zombie.

3. Innych ludziach

Jedno z najdłuższych badań (77 lat!), przeprowadzonych na Harvardzie, wykazało dobitnie, że absolutnie najważniejszy czynnik przyczyniający się do szczęścia to dobre relacje z bliskimi. Czujesz się przygnębiona? Urządź babski wieczór, odwiedź siostrę, zabierz rodziców do kina.

4. Idź do kina na komedię

Podobno Atak paniki jest świetny (jeszcze nie byłyśmy, ale tak twierdzą wszystkie koleżanki, które były. Oczywiście możesz też obejrzeć jakiś serial (rewelacyjny babski Grace i Frankie!), ale w kinie będzie o tyle lepiej, że zarazisz się śmiechem tłumu. A śmiech jest zaraźliwy, oj, jest. Zobacz zresztą sama i spróbuj się nie uśmiechnąć :)




Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij