[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Wakacyjny numer Women's Health już w sprzedaży!

Powiedzmy sobie szczerze: moment, o którym mówimy, że wreszcie będziemy mieć wystarczającą ilość czasu, energii i pieniędzy, żeby zacząć dbać o siebie, nigdy nie nadejdzie.

Katarzyna Wolska

Co to znaczy dbać o siebie? Najkrócej ujmuje to Tony Schwartz w "Zarządzaj swoją energią, nie czasem": każdego dnia powinniśmy znaleźć czas, by zadbać o ciało (sen, zdrowe jedzenie, ruch), emocje (rodzina, spotkania z przyjaciółmi), umysł (praca, twórcze myślenie) i ducha (pasje, robienie czegoś ważnego dla siebie lub dla innych). Jeżeli w dbaniu o siebie skupimy się tylko na ciele, to tak jakbyśmy chcieli stworzyć produkt przez inwestycję w opakowanie. Gdy z nadmiaru pracy i obowiązków zaniedbujemy relacje z bliskimi, to z czasem przestajemy dostrzegać zasadność tego, co robimy. Komunikowanie się z przyjaciółmi przez messengera to nie to samo, co spotkanie. Ale na to trzeba mieć czas. Jednak prawda jest taka, że czasu mamy wszystkie tyle samo, tylko inaczej go wykorzystujemy. Bo dbanie o siebie to stan umysłu, to stawianie swoich potrzeb przynajmniej na równi z potrzebami innych.

Drugi mit to szukanie motywacji do zmian. Żeby naprawdę coś zmienić, nie potrzebujesz motywacji, tylko nowego nawyku. Jak przekonuje Ola Budzyńska w swojej książce „Jak zostać panią swojego czasu”, kluczowa we wprowadzaniu zmian jest samodyscyplina. A ta nie jest wrodzona – samodyscypliny trzeba się nauczyć jak obcego języka czy jazdy samochodem. Po prostu.

Zatem dbanie o siebie zaczynamy od wprowadzania małych zmian. Po pierwsze, zaczynamy się wysypiać – zmęczenie spowodowane brakiem snu rujnuje najbardziej ambitne plany. Po drugie, wprowadzamy do swojej diety zdrowe produkty – zajrzyj na s. 53 i na początek wybierz dwa, które na stałe zamieszkają w Twojej lodówce. Po trzecie – od dzisiaj 20 minut dziennie poświęcasz na ruch. Na początek może to być zwykły spacer, jazda na rowerze czy taniec. A jeśli marzysz o poprawie kondycji, siły i wyrzeźbieniu sylwetki, to zapraszam na s. 80 – znajdziesz tam 12-tygodniowy program „Od zera do bohatera” i już po 3 miesiącach przekonasz się na własnej skórze, co to znaczy być w życiowej formie. Chcesz poprawić formę i kreatywność? Pływaj!

Mądre zajmowanie się sobą często polega na używaniu słowa „wystarczy”. Wystarczy mi to, co mam, jestem wystarczająco dobra w tym, co robię, nie muszę żyć według schematów narzuconych przez innych i spełniać cudzych oczekiwań. We wrzucaniu na luz pomoże Ci artykuł ze strony 89. I koniecznie zajrzyj na s. 96, gdzie Magda Kostyszyn, znana Ci zapewne jako Chujowa Pani Domu, poleca do przeczytania na wakacjach swoje ulubione książki. Wprowadzanie drobnych zmian, które z czasem przyniosą naprawdę duże efekty, zacznijmy od dzisiaj. To jest właśnie ten czas.

Redaktorka naczelna Women's Health

Aneta Martynów

 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij